134N PESA Jazz (ten krótki)
Wystarczy, że wynajmuje takich wazeliniarzy.
bpmmsp
bpmmsp
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
czyli wedlug Ciebie nie mozna lubic pesy tylko wylacznie ja oczerniac? Obserwujac to co sie dzieje w sprawie pesy w polskim necie mam wrazenie ze oplaca to konkurencja, bo poziom nienawisci przegracza wobec pesy wszelkie normy.
-
marco_wawa
- Posty: 233
- Rejestracja: 20 paź 2011, 19:13
- Lokalizacja: Warszawa, Praga Pd
@rhemek, ale PESA poniekąd jest sama sobie winna. Nałapała kontraktów tak, że nie daje rady z obróbką i świeci oczami, że wszystko w porządku...
fakt, ale teraz od roku we wszystkich pzretargach daja zaporowe ceny zeby nic nowego nie wziasc.
A z tym to normalka chcieli zarobic za wszelka cene, i dali ciala, zamawiajacy tez raczej wiedzieli ze terminy sa nierealne , ale ten 1 stycznia jest nieprzekraczalny.
A z tym to normalka chcieli zarobic za wszelka cene, i dali ciala, zamawiajacy tez raczej wiedzieli ze terminy sa nierealne , ale ten 1 stycznia jest nieprzekraczalny.
-
marco_wawa
- Posty: 233
- Rejestracja: 20 paź 2011, 19:13
- Lokalizacja: Warszawa, Praga Pd
Przy odpowiedni doborze kontraktów terminy były realne.
Gdyby terminy były nierealne, to nie zgłosili by się żadni oferenci. A skoro się jednak jacyś zgłosili, to znaczy, że byli zdolni się wywiązać z zamówień. Nikt nie ukrywał ani wymagań przy każdym kontrakcie, ani terminów, ani wysokości kar umownych.rhemek pisze:zamawiajacy tez raczej wiedzieli ze terminy sa nierealne , ale ten 1 stycznia jest nieprzekraczalny.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Czyli reasumując, sądzicie, że zerwanie kontraktu na 134N jest możliwe (a wtedy w grę wchodziłoby np. domawianie w zamian dodatkowych Jazz Duo, wstrzymanie rzezi 105N, przerabianie par 123N na solówki) - czy raczej należy to między bajki włożyć?marco_wawa pisze:na Forum Skyscrapercity, w zamkniętym temacie o tramwajach pesy, padło stwierdzenie, że (cytuję): "134N chyba uwalą. Czyli oddadzą te 2 sztuki i nara."
Nie byłoby żadnych doamawiań. Zerwany kontrakt - brak wagonów. Od nowa przetarg do rozpisania. Przetarg, którego nie musiałaby wygrać PESA.Jacek Z. pisze:w grę wchodziłoby np. domawianie w zamian dodatkowych Jazz Duo
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Czy ten vin004 z targów TRAKO powędrował do Warszawy czy wrócił do Bydgoszczy? Na zdjęciach z Bydgoszczy zamieszczonych na FWP widać wiele wyprodukowanych 134N Jazz. Zatem wagony są. Osobiście jak wielu z Was jechałem 3801 i było trochę ciasno bo w 13-ce ale ok. Wiem, jakieś niezgodności z SWiZ, ale czym nie można się dogadać. Szkoda kontraktu. A CZAS NAGLI.
Nie.Impuls pisze:Czy ten vin004 z targów TRAKO powędrował do Warszawy
A czas sobie płynie banalnym TIK TAK....Impuls pisze: A CZAS NAGLI.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
gfedorynski
- Posty: 897
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Wczoraj laweta z krótkim i dzisiaj też - przyjechały dwa, nie rozładowali (wątpię) czy jeden przyjechał, drugi wyjeżdża?
Rozumiem, że algorytm postępowania w zajezdniach jest taki, że przyjmowane na stan są nowe 128N/134N i dopiero wtedy do kasacji kierowane są wcześniej upatrzone stopiątki?... A część z nich, w razie czego, może jeszcze pojeździć?MisiekK pisze:A czas sobie płynie banalnym TIK TAK....Impuls pisze: A CZAS NAGLI.
Nie. Procedura jest taka, że dopuszczane do kursowania są tramwaje, które są zgodne z wymaganiami i nie ma do nich innych zastrzeżeń (w tym jakościowych).Jacek Z. pisze:Rozumiem, że algorytm postępowania w zajezdniach jest taki, że przyjmowane na stan są nowe 128N/134N i dopiero wtedy do kasacji kierowane są wcześniej upatrzone stopiątki?... A część z nich, w razie czego, może jeszcze pojeździć?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.