Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
Metro oferuje realne zyski czasowe względem bezpośredniej podróży autobusem po trasie. Autobus na TŁ niezależnie od numeru linii, częstotliwości i nazwy marketingowej pokona ją w tym samym czasie i to jest ta różnica.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Zgadzam się że metrobus to chwyt marketingowy, ale TŁ jest w tym momencie dosyć wdzięczną drogą dla autobusów i na pewno można by ją lepiej wykorzystać, choćby właśnie puszczając tam jedną siekierę zamiast pierdyliarda linii (nie mówię że jedna linia na TŁ!).

Zgadzam się, że na TŁ siekiera powinna być, niemniej skracanie w tym celu linii dowozowych jest posunięciem dość naiwnym. W zasadzie taki los powinien spotkać jedynie 523, które jest zbyt długie oraz być może 188. Pochodzące stamtąd brygady na siekierę wystarczą do zagęszczenia 182 do jakichś 3-4 minut w szczycie, jak dla mnie to wystarczy. Wywalać stamtąd reszty linii po prostu nie ma sensu.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
A teraz na Metro Politechnika 02 są 4 linie, 26-28 kursów na godzinę i rozkładowe sześciominutowe dziury w najściślejszym szczycie.
No ja takie megasiekierzaste 182 to widzę kosztem 143, 188, 502, 514, może w jakiejś mierze 520 i 525. Oczywiście takie 182 to powinno jeździć na częstotliwość, bez jakiś rozkładów minutowych na przystankach, bo takiej szerokości to nie ma gablot. 
No ale warunkiem granicznym są jakieś sensowne przesiadki między dowozówkami a takim metrobusem.
No ale warunkiem granicznym są jakieś sensowne przesiadki między dowozówkami a takim metrobusem.

A tych się bez węzła Płowiecka zrobić niestety nie da. Z drugiej strony jest lepiej - są choćby Szczęśliwice czy nawet pl. Narutowicza, gdzie można coś wepchnąć, a przesiadka będzie jednoperonowa np. przy DWZ.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Na Rozbracie nie ma potrzeby aż tylu kursów. A ten przystanek omija 523. Ponadto gdzieś trzeba byłoby zakrańcować 187 z Ursusa i 523 z Bemowa, jeśli 182 miałaby być jedyną linią. Dalej - uważam, że 182 jest niezłe, ale zbyt dużo czasu (zwłaszcza przy takiej częstotliwości) traci na zawrotkę przy Rondzie Zesłańców.Wiliam pisze:No ja takie megasiekierzaste 182 to widzę kosztem 143, 188, 502, 514, może w jakiejś mierze 520 i 525. Oczywiście takie 182 to powinno jeździć na częstotliwość, bez jakiś rozkładów minutowych na przystankach, bo takiej szerokości to nie ma gablot.
No ale warunkiem granicznym są jakieś sensowne przesiadki między dowozówkami a takim metrobusem.
I ze względu na jeden Rozbrat warto dzielić potok na różne linie? Zresztą przecież pisałem że nie mówię o o tylko jednej linii na TŁ. Natomiast coś nie coś powinno dać się skomasować.

http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 2015-10-12Wiliam pisze:Oczywiście takie 182 to powinno jeździć na częstotliwość, bez jakiś rozkładów minutowych na przystankach, bo takiej szerokości to nie ma gablot.
Praktycznie wszystko, co wjeżdża na TŁ, musiałoby dalej wjeżdżać, żeby przesiadki były jednoperonowe.Wiliam pisze: No ale warunkiem granicznym są jakieś sensowne przesiadki między dowozówkami a takim metrobusem.
Stąd pomysł 187 do Rozdroża i 188 do GUSu. Zostaje problem Wiatracznej, gdyby to miały być 2 linie.
ŁK
-
Pan Piotr
- (XXXX)
- Posty: 865
- Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
- Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Warto się zastanowić nad linią 162. Ostatnio na przystanku PKP POWIŚLE przeciętnie ok. 20-30 pasażerów zostaje na przystanku, bo 162 w kierunku EC SIEKIERKI/CHEŁMSKA odjeżdża niezabieralne. Może jakieś 362: MARIENSZTAT-CHEŁMSKA?
Jesli większość ludzi z skmki idzie do 162, to sie wcale nie dziwie, ze jest ciasno...
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
ŁK
Wiecie może, dokąd oni jadą? Bo już za Bartycką 162 jest luźne.
Dużo ludzi wysiada przy sądach na Czerniakowskiej, czyli właśnie na przystanku Bartycka.
Odnoszę wrażenie, że sądy są najmniejszym tamtejszym generatorem ruchu...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Na samym przystanku Bartycka sądy dają dziki tłum, ale oczywiście tylko w ściśle określonych porach. Muszę poobserwować.