Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Szybkie pytanie
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
1. Jeśli policja nie została wezwana, nikogo to nie obchodzi.
2. Po jednym razie z reguły nie spadają w ogóle, ale sprawdź w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia
3. Również OWU.
4. To jest ważne, bo wtedy ubezpieczyciel może obciążyć kosztami posiadacza polisy. W związku z tym lepiej się ugadać z drugą stroną, że to się przemilczy. Wielkiego dochodzenia za kwotę 2tys. zł nikt nie będzie robił.
2. Po jednym razie z reguły nie spadają w ogóle, ale sprawdź w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia
3. Również OWU.
4. To jest ważne, bo wtedy ubezpieczyciel może obciążyć kosztami posiadacza polisy. W związku z tym lepiej się ugadać z drugą stroną, że to się przemilczy. Wielkiego dochodzenia za kwotę 2tys. zł nikt nie będzie robił.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Co za brednie? ZUS nie jest żadnym odrębnym podmiotem finansowym, to instytucja państwowa. Owszem, można powiedzieć, że to państwo jest piramidą finansową, w końcu z nowych wpływów spłaca stare zobowiązania. No ale na poziomie państwa tak to przecież wygląda z założenia.panzerloud pisze:O tym że ZUS jest piramidą finansową to ja doskonale wiem, choćby dlatego nie należy tam lokować kasy
Poza tym przecież naprawdę nikt nie zakazuje odkładania sobie ekstra na dodatkową emeryturę. Sposobów inwestowania jest sporo, jedne bardziej ryzykowne, inne pewniejsze.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Z przyczyn pozaforumowych od miesiąca w zasadzie nie, ale obiecuję to nadrobić...yavorius pisze:Czy Bastian to odbiera prywatne wiadomości?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Przede wszystkim - piramida jest wtedy, gdy 10 osób płaci jednej, potem 100 płaci dziesięciu, potem 1000 - stu, a potem się wszystko załamuje, bo kolejnych 10000 się nie znalazło.
Utrzymywanie niezdolnych do pracy emerytów polega na tym, ze żyją oni z pracy ludzi w tej chwili pracujących. W sferze materialnej jest to oczywiste - nie odłożysz sobie chleba i prądu na starość. I w sferze pieniężnej najlepiej jest zrobić analogicznie - pracujący oddają część zarobków emerytom.
Udawanie, że można gdzieś te pieniądze odłożyć i że dzięki temu one będą więcej warte to jest albo naiwność, albo oszustwo. Gospodarka będzie oddawać za 30 lat emerytom tyle, na ile będzie ją stać. Jeśli przyjdzie kryzys, to oszczędności w takich ofe tak samo zmiecie. Za to po drodze doskonale zarabiają zarządcy i prezesi tych funduszy...
Utrzymywanie niezdolnych do pracy emerytów polega na tym, ze żyją oni z pracy ludzi w tej chwili pracujących. W sferze materialnej jest to oczywiste - nie odłożysz sobie chleba i prądu na starość. I w sferze pieniężnej najlepiej jest zrobić analogicznie - pracujący oddają część zarobków emerytom.
Udawanie, że można gdzieś te pieniądze odłożyć i że dzięki temu one będą więcej warte to jest albo naiwność, albo oszustwo. Gospodarka będzie oddawać za 30 lat emerytom tyle, na ile będzie ją stać. Jeśli przyjdzie kryzys, to oszczędności w takich ofe tak samo zmiecie. Za to po drodze doskonale zarabiają zarządcy i prezesi tych funduszy...
W zasadzie to od ponad 3 miesięcyBastian pisze:Z przyczyn pozaforumowych od miesiąca w zasadzie nie, ale obiecuję to nadrobić...yavorius pisze:Czy Bastian to odbiera prywatne wiadomości?

- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Potrafi ktoś powiedzieć jak wygląda sytuacja w GOPie z Ikarusami? Ile tego (z podtypami), gdzie jeździ i jak bardzo trzeba się spieszyć, żeby nie przegapić kasacji? 
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- vernalisadonis
- Posty: 3040
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Jak byłem w Czerwcu w Katowicach, to co jakiś czas w okolicach dworca PKP jakiś śmignął. Na Ikarusy to raczej polecam pielgrzymkę do Częstochowy.Daniel_FCB pisze:Potrafi ktoś powiedzieć jak wygląda sytuacja w GOPie z Ikarusami? Ile tego (z podtypami), gdzie jeździ i jak bardzo trzeba się spieszyć, żeby nie przegapić kasacji?
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Zarówno w PKM Katowice, jak i w MPK Częstochowa jeszcze dużo jeździ Ikarusów 280, oczywiście tam, gdzie w rozkładzie jest wysoka podłoga. Harmonijkowce w obydwu przedsiębiorstwach, a lewarki tylko w Częstochowie, gdzie można też nasze byłe Ikarusy 280 spotkać w ruchu liniowym. Przy czym w Częstochowie trzeba uważać, żeby nie trafić brygady na wysokopodłogową solówkę, bo wtedy szansa na trafienie Ikarusa maleje, bo planowo może to być tylko Ikarus 415. Poza tym mają jeszcze Ikarusa 435, ale czy jeszcze jeździ to nie wiem. 
Jeju, gdzie nie wejdę, to ashir... Ty się chyba mnożysz.
Moim zdaniem trafiłeś w samo sedno - płacimy składki na pokolenia ludzi długowiecznych, oddychających czystszym powietrzem i karmionych jeszcze prawdziwym jedzeniem, którzy odeszli na emeryturę w wieku lat 60 (niektórzy nawet wcześniej, kiedyś kryteria do emerytur/rent były chyba jednak dużo łagodniejsze...) i pożyją jeszcze lat 15, 20, niektórzy nawet 30 - podczas gdy my, żyjąc w bardziej zatrutym środowisku, stresie wywołanym globalizacją, przeludnieniem, feminizmem i konsumpcjonizmem, na konserwowanym różnymi świństwami żarciu z supermarketów sami na dożycie do 60 szanse mamy marne... I to się nazywa "solidarność społeczna"?pawcio pisze:Bo to jest spore nieporozumienie wokół obecnego systemu zdefiniowanej składki że te opłaca się dla siebie. A przecież je opłaca się dla obecnych emerytów a dla siebie się tylko je księguje.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Przecież średnia długość życia rośnie. Fakt, że chowani jesteśmy na chemii a nie na gównie, jak nasi dziadkowie, niemniej np. rozwój medycyny wydłuża ludzkie życie. Nie pomijaj tego nawet jeżeli wspomnienie o tym trochę burzy twoją teorię.
To jak rozwój medycyny wydłuża ludzkie życie, z tego co słyszałem kiedyś od krewnej pracującej w szpitalu, polega np. na tym, że rodzina funduje dziadkowi, który i tak już ledwo cokolwiek trybi i chciałby spokojnie umrzeć, jakiś gadżet do serca, który kosztuje 15 tys. zł i przedłuża jego życie o... tydzień.Szeregowy_Równoległy pisze:Przecież średnia długość życia rośnie. Fakt, że chowani jesteśmy na chemii a nie na gównie, jak nasi dziadkowie, niemniej np. rozwój medycyny wydłuża ludzkie życie. Nie pomijaj tego nawet jeżeli wspomnienie o tym trochę burzy twoją teorię.
Liczy się nie tylko ilość, lecz też jakość - ile ze współczesnych dzieci będzie mogło kiedyś powiedzieć: "Nie chodziliśmy do żłobka/przedszkola, bo zajmowała się nami mama, a tata sam był w stanie utrzymać rodzinę..."?
Moim zdaniem wzrost długości życia to pokrętna nadinterpretacja statystyk przez służbę zdrowia zlobbingowaną przez firmy farmaceutyczne - długość życia wzrasta... tym którzy się urodzili w latach '30-'40 ubiegłego wieku (tym z lat '50-'60 pewnie już trochę mniej) - a jak można ustalić długość życia współczesnego 20- czy 30-latka? Jeśli dostaniemy jakieś dobre i w miarę tanie "części zamienne" (mam na myśli endoprotezy, nanoroboty itp.) - czemu nie - ale może być też tak, że długowieczność zostanie zastrzeżona dla bogatych...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Wybacz, ale bardziej wierzę statystykom niż opowieściom krewnych ze szpitali. Żyjemy coraz dłużej, więc czas, w którym pobieramy świadczenia emerytalne jest również dłuższy. I to nie jest pokrętna interpretacja statystyk, to jest statystyka, taka sucha, bez interpretacji. Żyjemy dłużej, koniec. Nie trzeba lobbingu firm farmaceutycznych, po prostu wystarczy policzyć średni wiek w którym umieramy. A ten rośnie.
A jeśli feminizm wywołuje twój stres, to szczerze współczuję. Jeśli twoim ideałem jest rodzina, w której mama stoi przy garach z dzieciakami u piersi, a tatuś zasuwa i ten bałagan utrzymuje, to współczuję jeszcze bardziej.
A jeśli feminizm wywołuje twój stres, to szczerze współczuję. Jeśli twoim ideałem jest rodzina, w której mama stoi przy garach z dzieciakami u piersi, a tatuś zasuwa i ten bałagan utrzymuje, to współczuję jeszcze bardziej.