[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7076
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 18 sty 2016, 13:32

Jeszcze by należało wziąć pod uwagę, że tych autobusów jeździło przez dłuższy czas multum. Teraz to jest lajcik.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 19 sty 2016, 0:30

Od kiedy TW ma Unimogi?
Poza tym byłem bardzo zdziwiony, bo zoczony dzisiaj Unimog przemieszczał się na oponach po torowisku na Rakowieckiej. Jakieś roboty tam prowadził, czy robił tylko hipsterski skrót między Niepodległośvi i Boboli?
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 19 sty 2016, 7:01

Ładnych parę lat, wg infotram.pl od 2010.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

gfedorynski
Posty: 896
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 19 sty 2016, 13:31

Jaka jest skrajnia taboru w Warszawie? Czy piętnastometrowa solówka dałaby radę na łukach/skrętach?

Chodzi mi oczywiście o ślicznie wyglądający praski prototyp EV01.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 sty 2016, 14:08

W Pradze, o ile pamiętam, mają wozy o 10 cm szersze niż u nas, nawet bez wchodzenia w sprawę łuków.
A poza tym jest brzydki. :)

gfedorynski
Posty: 896
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 19 sty 2016, 14:19

Ale ma więcej miejsc siedzących niż 134N. Drzwi zresztą też.

A węziej pewnie można zbudować, krócej - zachowując układ drzwi - niekoniecznie.

Dodano po 8 minutach 19 sekundach:
Re: [Hydepark] Tramwaje Warszawskie
Znaczy dobra, z tym zwężaniem też nie byłoby tak łatwo, on ma jednak pełno paskudnych podestów:
https://commons.wikimedia.org/wiki/Cate ... 1_(23).jpg

Pisząc śliczny, miałem na myśli to ujęcie:
https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/hp ... 2787_o.jpg

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4877
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 19 sty 2016, 14:35

Chyba nasze Szczeniaczki są bardziej nowoczesne.
Obrazek

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 sty 2016, 14:39

Podesty, wygibasy... Widzę, że ULF pozostanie niedościgłym wzorem. :)

gfedorynski
Posty: 896
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 19 sty 2016, 14:46

ULF nie należy do kategorii "niskopodłogowa solówka".

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 sty 2016, 14:56

Szczeniak też nie za bardzo...

Poza tym, to jednak wydaje mi się, że współczesne tramwaje mają wygrywać pojemnością i przepustowością. Potok na solówkę to można busikami przewieźć.

gfedorynski
Posty: 896
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 19 sty 2016, 15:25

No ale jeśli solówka ma jakieś zalety nad szczeniakiem, to tylko tym lepiej dla niej.

Oczywiście, że powinniśmy myśleć o tramwajach w kontekście dużych przepustowości, niemniej nie znaczy to, że taką dwudziestkę należy zwijać/zamieniać na autobusy. Wiem oczywiście, że tramwaje czasem muszą wozić powietrze i nie opłaca się (a wręcz - nie da się) kupować innego taboru np. na weekendy, niemniej jakaś alternatywa istnieć powinna. I z taką dwudziestką jest taki problem, że na swoim podmiejskim odcinku powinna być obsługiwana "podmiejskim" taborem, gdzie od przepustowości wagonu ważniejsza jest np. duża liczba miejsc siedzących. Ale potem taki wagon wjeżdża w al. Solidarności i już inne cechy mają znaczenie. Dlatego przyglądam się z zaciekawieniem temu projektowi.

Natomiast tak, można oczywiście politycznie uznać, że szczeniak to jest minimum rozmiarowe, poniżej którego nie schodzimy.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 sty 2016, 15:38

Nie rozumiem fascynacji ulfem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 sty 2016, 15:43

Nie widzę wad ulfa - oczywiście z punktu widzenia pasażera, a nie jakieś techniczne typu 'bardzo skomplikowany serwis' czy handlowe 'drogie w eksploatacji'.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 sty 2016, 15:45

Ciasne, długie korytarze bez okien w przegubach.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

gfedorynski
Posty: 896
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 19 sty 2016, 17:22

Jak tu?
http://www.k-report.net/foto/i007210.jpg

To nie jest nawiększy problem, bo tam się rzadziej chodzi, wkurzające są wąskie korytarze (co z tego że z oknami) zaraz przy wejściu - fakt, że te znane raczej z autobusów.

Natomiast wnętrze jazzów podoba mi się chyba bardziej, z jednym zastrzeżeniem, ulf może chyba zaoferować więcej miejsc siedzących przy mniejszym wrażeniu ciasnoty. Swing to oczywiście porażka z powodu skośnych siedzeń.

ODPOWIEDZ