Moderator: JacekM
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 16 sie 2011, 21:23
elijah pisze:No, w założeniach to one nawet i ładnie wyglądają. W praktyce jakoś nadruku jest mierna, ja dzisiaj przy kontroli chyba z 10 biletów widziałem, na których biletomat nie nadrukował nawet numeru seryjnego, albo jakoś tylko częściowo.
te nie z biletomatu też kiepsko wyglądają - jakby kotś na technice w szkole wydrukował tekturkę i wyciął...
W ogóle rodzina kupiła dwa dobowe w kiosku - kolejne numery seryjne, różnią się natomiast nieznacznie odcinieniem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Aligator
- Posty: 927
- Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
- Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume
Post
autor: Aligator » 16 sie 2011, 21:35
te nie z biletomatu też kiepsko wyglądają - jakby kotś na technice w szkole wydrukował tekturkę i wyciął...
W ogóle rodzina kupiła dwa dobowe w kiosku - kolejne numery seryjne, różnią się natomiast nieznacznie odcinieniem.
Weź MeWa nic o nich nie mów, dziś jeździłem na dziennym. Chyba ostro oszczędzali na projektowaniu wzorów a projektantant miał ciężkie najście na twórczość i ambicję rodem z lat pięćdziesiątych.
To nawet nie żenada to istny obciach...
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
-
elijah
- Posty: 440
- Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: elijah » 16 sie 2011, 22:42
W kontekście dokonywanej dzisiaj przeze mnie kontroli, stwierdzam, że pod względem czytelności co do rodzaju biletu kolorki sprawdzają się znakomicie. A raczej sprawdzać się będą, jak się ich nauczę
PS. Ostatnio pasażerka oddała mi bilet z poprzedniej taryfy. Twierdziła, ze kupiła takowy w kiosku i nie chciał się skasować. A na bilecie ani zapisu magnetycznego, ani ..numeru seryjnego. Pani jednak skasowała drugi 'zdrowy' bilet. Ostry hardcore.
--
Oko za oko, kwit za dowód.
-
TeRrahiel
- Posty: 104
- Rejestracja: 15 sie 2011, 18:47
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
-
Kontakt:
Post
autor: TeRrahiel » 17 sie 2011, 13:59
Pawel_ pisze:No, to od jutra jeździmy na nowych biletach... Kierowcy będą 'atakowani'?

Zdecydowanie tak - 19 biletów na dodatku na 517:P
-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 17 sie 2011, 16:23
TeRrahiel pisze:Zdecydowanie tak - 19 biletów na dodatku na 517:P
Marnie. Cztery w dwa dni.
Od jutra nie mam biletów, o.
A tak na poważnie... Ludzie myślą, że kierowca to kiosk ruchu, że będzie miał wydać z 10,-
Nie dość, że jest instrukcja 'obsługi', to jeszcze 'ale' mają, że kierowca nie ma wydać...

-
Bywalec
- Posty: 3809
- Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17
Post
autor: Bywalec » 18 sie 2011, 9:16
KLIK
Miliony nowych biletów. Czemu nadal są problemy?
4,5 mln nowych biletów przekazał hurtowniom Zarząd Transportu Miejskiego. Skąd więc problemy, żeby je kupić, a potem skasować?
"Gazeta": Jak to możliwe, że po podwyżce pasażerowie mają kłopot z kasowaniem nowych, kolorowych biletów? W kasownikach włącza się czerwona kontrolka.
Igor Krajnow, rzecznik ZTM: Takie pojedyncze przypadki na miliony biletów, które zamawiamy, zdarzały się już wcześniej, choć przyznaję, że zdarzać się nie powinny. Natychmiast wysyłamy reklamacje producentom.
Tylko co ma zrobić pasażer z takim niedającym się skasować biletem w razie kontroli?
- Jeśli kupił go w dobrej wierze i próbował skasować, nie grozi mu żadna kara. Kontroler wystawi wprawdzie wezwanie, ale powinien na nim opisać całą sytuację. Wtedy sprawa zostanie anulowana bez opłaty manipulacyjnej. Kontroler może też sam " skasować " bilet, wpisując na nim ręcznie datę i godzinę, podpisując się i stemplując go pieczątką z numerem służbowym. Od tego momentu bilet jest już ważny. Jeśli jednak kontroler ma podejrzenia, że bilet jest sfałszowany, zatrzyma go za pokwitowaniem.
Pasażerowie są jednak narażeni na nieprzyjemności i tracą czas, by dowieść swojej niewinności. Podobnie gdy muszą się starać o zwrot pieniędzy za wadliwe bilety.
- Będziemy rozpatrywać każdy taki przypadek. Trzeba się zgłosić do jednego z naszych Punktów Obsługi Pasażera, które działają m.in. na stacjach metra czy w siedzibie ZTM przy Żelaznej róg Grzybowskiej. Wadliwe bilety wymieniamy na nowe bez dodatkowych kosztów.
Niektórzy dziwią się, że w tramwajach i autobusach są sprzedawane bilety inne niż pokazywane w informatorach przed podwyżką - po nowych cenach, ale niekolorowe tylko ze starym nadrukiem i logo.
- Mamy jeszcze rolki papieru, z których sami przygotowujemy bilety biało-niebieskie i biało-błękitne, czyli ulgowe. Chcemy zużyć te zapasy, rozprowadzając takie bilety wśród przewoźników. Miejskie Zakłady Autobusowe dostały 840 tys. sztuk, Tramwaje Warszawskie - 220 tys., trzech prywatnych - w sumie 85 tys. Szybka Kolej Miejska ma 60 tys. biletów, a Koleje Mazowieckie - 21,5 tys. Można o nie pytać konduktorów w pociągach. Bilety powinny być więc dostępne we wszystkich środkach transportu.
Nadal zdarza się jednak, że jesteśmy zmuszeni do jazdy na gapę, bo kierowcy i motorniczowie biletu nie mają.
- Wyjeżdżając z zajezdni, muszą zabrać odpowiedni zapas. Trzeba się jednak liczyć z tym, że w pierwszych dniach po zmianie cen bilety kupuje u nich więcej osób i po kilku godzinach może ich kierowcom zabraknąć.
Dlaczego więc biletów nie można także kupić w wielu kioskach?
- Najczęściej problem dotyczy małych kiosków, których właściciele nie chcą zamawiać wszystkich rodzajów biletów. Na nich wpływu nie mamy. Jednak w całej Warszawie działa też ponad 1,8 tys. punktów sprzedaży, w których powinny być dostępne wszystkie bilety. Nie jest prawdą to, co mówią niektórzy kioskarze, że ZTM ich nie dowiózł. To oni nie pobrali biletów z hurtowni Ruchu, Kolportera, czy firm Carmen, Marcin i Atlantis. Przekazaliśmy tam 4,5 mln biletów, a to naprawdę dużo. ZTM ma odpowiednie zapasy i każde zamówienie realizujemy na bieżąco. Dystrybutorzy dostali np. aż 1,3 mln biletów 20-minutowych, które cieszą się teraz sporym zainteresowaniem.

-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 18 sie 2011, 9:40
- Wyjeżdżając z zajezdni, muszą zabrać odpowiedni zapas. Trzeba się jednak liczyć z tym, że w pierwszych dniach po zmianie cen bilety kupuje u nich więcej osób i po kilku godzinach może ich kierowcom zabraknąć.
Tiaa. Zabraknąć.

-
TeRrahiel
- Posty: 104
- Rejestracja: 15 sie 2011, 18:47
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
-
Kontakt:
Post
autor: TeRrahiel » 18 sie 2011, 10:25
Pawel_ pisze:
A tak na poważnie... Ludzie myślą, że kierowca to kiosk ruchu, że będzie miał wydać z 10,-
Nie dość, że jest instrukcja 'obsługi', to jeszcze 'ale' mają, że kierowca nie ma wydać...

Z 10 to i tak pół biedy - przedwczoraj gość chciał, żebym mu wydał ze stówy:P Powiedziałem, że mogę mu ten bilet sprzedać za 100, ale reszty to na pewno nie mam:)
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 18 sie 2011, 15:39
I jak zareagował?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
tomku
- Posty: 96
- Rejestracja: 23 kwie 2011, 23:38
- Lokalizacja: spod Warszawy
Post
autor: tomku » 18 sie 2011, 16:05
W czasach kiedy bilet normalny u kierowcy kosztował 3 złote, na R-9 był znany kierowca, który wydał pasażerowi reszty z 50 złotych 50- groszówkami. Wydawał przez 3 przystanki, ale wydał.
-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 18 sie 2011, 17:58
Glonojad pisze:I jak zareagował?
Był pewnie wielce oburzony.

-
chester
- Posty: 2819
- Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
- Lokalizacja: Natolin
Post
autor: chester » 18 sie 2011, 19:45
Akcja "podziel sie biletem" trwa. Właśnie na siedzeniu Ikarka znalazłem jednorazowke skasowana 20 minut temu

Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
-
TeRrahiel
- Posty: 104
- Rejestracja: 15 sie 2011, 18:47
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
-
Kontakt:
Post
autor: TeRrahiel » 18 sie 2011, 20:32
Glonojad pisze:I jak zareagował?
Był nadspodziewanie spokojny - zapytał, tylko czy w razie kontroli powiem kanarowi, że próbował kupić ode mnie bilet:P
-
Michał W.
- Posty: 757
- Rejestracja: 26 mar 2008, 18:33
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Michał W. » 18 sie 2011, 22:06
Obrazek
Miliony nowych biletów. Czemu nadal są problemy?(...) Miejskie Zakłady Autobusowe dostały 840 tys. sztuk, Tramwaje Warszawskie - 220 tys., trzech prywatnych - w sumie 85 tys. Szybka Kolej Miejska ma 60 tys. biletów, a
Koleje Mazowieckie - 21,5 tys. Można o nie pytać konduktorów w pociągach.
Nie jestem na bieżąco. Jakie bilety ZTM sprzedają kierpocie KM? Czy też chodzi o bilety sprzedawane np. w kasach?
-
Premo
- Posty: 5439
- Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58
Post
autor: Premo » 18 sie 2011, 22:14
Pewnie chodzi o linię S9