Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)
Moderator: Wiliam
-
Dzulikiewicz
- Posty: 432
- Rejestracja: 11 cze 2007, 21:46
Niedasie5280 pisze:Dlaczego nie ma zielonej strzałki do skrętu z Solidarności w prawo na Bankowy?? korki tworzą sie tam przez cały dzień! Co z tego że jest tam bus pas jak wszystkie osobowe z niego korzystają!gdy pali sie faza w kierunku mosty dla busów to spokojnie w prawo mogłby skręcać osobowe.
A buspas powinien być wyznaczony na środkowym pasie.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
i tak rzadko można było z niej skorzystać - jej działanie było bez sensu, bo de facto przyzwalało na jazdę z obu kierunków (jaką rolę miałyby więc te światła spełniać?)5280 pisze:Dlaczego nie ma zielonej strzałki do skrętu z Solidarności w prawo na Bankowy??
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Takie było zalecenie ZTM i KSP. Artykuł z ŻWMeWa pisze:i tak rzadko można było z niej skorzystać - jej działanie było bez sensu, bo de facto przyzwalało na jazdę z obu kierunków (jaką rolę miałyby więc te światła spełniać?)5280 pisze:Dlaczego nie ma zielonej strzałki do skrętu z Solidarności w prawo na Bankowy??
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
Witam
Ja raz jeszcze o skrzyżowaniu Świętokrzyska w Krakowskie Przedmieście chodzi o skręt w lewo dla lini 178. Po 20 pali się czerwone światło a ten wynalazek (czujka) nie łapie autobusu. wozy są zmuszone przejeżdżać na czewonym. Podzwonilem tu i tam do inspektoratu i oni problem znają od 2 miesięcy. Na pytanie czemu nic z nim nie robią odpowiedź była że pismo utknęło. Zatem ZTM powinien dobrać się do d**y ZDM-owi lub zmienić trase lini 178 z uwagi na to że po godzinie 20 nie da się przepisowo przejechać przez to skrzyżowanie. Czy naprawdę w tym mieście się nic nie da?
Ja raz jeszcze o skrzyżowaniu Świętokrzyska w Krakowskie Przedmieście chodzi o skręt w lewo dla lini 178. Po 20 pali się czerwone światło a ten wynalazek (czujka) nie łapie autobusu. wozy są zmuszone przejeżdżać na czewonym. Podzwonilem tu i tam do inspektoratu i oni problem znają od 2 miesięcy. Na pytanie czemu nic z nim nie robią odpowiedź była że pismo utknęło. Zatem ZTM powinien dobrać się do d**y ZDM-owi lub zmienić trase lini 178 z uwagi na to że po godzinie 20 nie da się przepisowo przejechać przez to skrzyżowanie. Czy naprawdę w tym mieście się nic nie da?
To jeśli sie nie da to niech policja zrobi tam porządek jakiś bo to co tam się dzieje to woła o pomsteDomino2001 pisze:Takie było zalecenie ZTM i KSP. Artykuł z ŻWMeWa pisze:i tak rzadko można było z niej skorzystać - jej działanie było bez sensu, bo de facto przyzwalało na jazdę z obu kierunków (jaką rolę miałyby więc te światła spełniać?)
5280
Akurat muszę się nie zgodzić, tam się ogrom czasu w cyklu marnuje przez to, bo wszyscy stoją. Przez to korek przed Bankowym jest krótki, ale niewiarygodnie ślamazarny.MeWa pisze:i tak rzadko można było z niej skorzystać - jej działanie było bez sensu, bo de facto przyzwalało na jazdę z obu kierunków (jaką rolę miałyby więc te światła spełniać?)5280 pisze:Dlaczego nie ma zielonej strzałki do skrętu z Solidarności w prawo na Bankowy??
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Oby? Jeszcze tego tej biednej trasie na JPII brakuje, żeby i na tym skrzyżowaniu skręciarze blokowali tramwaje...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Czyżby Warszawa miała stosowac wybrane zapisay czerwonej księgi?
- wydzielone fazy tylko na kierunku głównym?
- nie więcej niż 2 wloty z wydzielonym lewoskrętem na skrzyżowaniu?
itp...
Póki co nie może być tak, że tramwajarze domagają się liczenia prędkości ewakuacji 10km/h oraz długości składu dla najbardziej pesymistycznego przypadku (tzn. potrójniak). To jest nieporozumienie, a ludzie, którzy postulują wprowadzenie takich normatywów nie mają pojęcia o skutkach, jakie wywrze to na sterowaniu. Prędkość komunikacyjna poleci na łeb, na szyję.
[ Dodano: |23 Maj 2009|, 2009 12:27 ]
Od czego to zależy:
- obciążenia lewoskrętów
- dł. cyklu
- dł. sygnału zezwalającego dla tramwajów
Trzeba to dobrze przeanalizować.
- wydzielone fazy tylko na kierunku głównym?
- nie więcej niż 2 wloty z wydzielonym lewoskrętem na skrzyżowaniu?
itp...
Póki co nie może być tak, że tramwajarze domagają się liczenia prędkości ewakuacji 10km/h oraz długości składu dla najbardziej pesymistycznego przypadku (tzn. potrójniak). To jest nieporozumienie, a ludzie, którzy postulują wprowadzenie takich normatywów nie mają pojęcia o skutkach, jakie wywrze to na sterowaniu. Prędkość komunikacyjna poleci na łeb, na szyję.
[ Dodano: |23 Maj 2009|, 2009 12:27 ]
Ciągle się zastanawiam, czy to pradwa czy mit, że wydzielanie faz dla skręcających poprawia warunki ruchu tramwajom (w ogólnym rozrachunku). Owszem, znika problem blokowania, ale kosztem długości sygnału zielonego dla grup tramwajowych. Musza być zatem warunki, że kazde z rozwiązań jest raz lepsze, raz gorsze.Glonojad pisze:Oby? Jeszcze tego tej biednej trasie na JPII brakuje, żeby i na tym skrzyżowaniu skręciarze blokowali tramwaje...
Od czego to zależy:
- obciążenia lewoskrętów
- dł. cyklu
- dł. sygnału zezwalającego dla tramwajów
Trzeba to dobrze przeanalizować.
Można zastosować czujniki, które raz by samochody puszczały na początku cyklu, a raz na końcu tak, aby tramwaje miały zielone w odpowiednim czasie.Ciągle się zastanawiam, czy to pradwa czy mit, że wydzielanie faz dla skręcających poprawia warunki ruchu tramwajom (w ogólnym rozrachunku). Owszem, znika problem blokowania, ale kosztem długości sygnału zielonego dla grup tramwajowych. Musza być zatem warunki, że kazde z rozwiązań jest raz lepsze, raz gorsze.
Od czego to zależy:
- obciążenia lewoskrętów
- dł. cyklu
- dł. sygnału zezwalającego dla tramwajów
Trzeba to dobrze przeanalizować.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
O ile Biuro Inżyniera Ruchu nie narzuci określonej struktury programu. Podobno na skrzyżowaniu Jerozolimskie/E.Plater tak miało być, że lewoskrety z alej idą w jednej fazie na początku lub na końcu. Dawałoby to większa elastyczność jeśli chodzi o moment wyświetlenia sygnału zezwalającego dla tramwajów. Niestety, takie rozwiązanie zostało odrzucone.kajo pisze:Można zastosować czujniki, które raz by samochody puszczały na początku cyklu, a raz na końcu tak
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zapominasz o przypadku niemal nieznanym w Warszawie, czyli sterowaniu akomodacyjnym z priorytetami dla tramwajów.Jarek pisze: Musza być zatem warunki, że kazde z rozwiązań jest raz lepsze, raz gorsze.
Od czego to zależy:
- obciążenia lewoskrętów
- dł. cyklu
- dł. sygnału zezwalającego dla tramwajów
Trzeba to dobrze przeanalizować.
[ Dodano: Nie 24 Maj, 2009 00:18 ]
Przy zielonym ogólnym, możliwe uzyskanie jakiegokolwiek priorytetu oznacza w praktyce konieczność oczyszczenia całego skrzyżowania - all red'em. W Stanach się tak co prawda robi (na przykład w Salt Lake City), ale u nas jakoś tego nie widzę.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jak to jest w końcu ze światłami pulsującymi w nocy?
W środku nocy nie działają światła na Patelni albo na innych dość dużych skrzyżowaniach jak Poleczki/Puławska/Pileckiego.
Ale już na Płaskowickiej przy pętli 185, gdzie one nie są specjalnie potrzebne nawet w dzień, działają całą dobę. Podobnie przy ZP Grabów, na Poleczki, Bonifacego albo Wałbrzyskiej przy Wróbla.
W środku nocy nie działają światła na Patelni albo na innych dość dużych skrzyżowaniach jak Poleczki/Puławska/Pileckiego.
Ale już na Płaskowickiej przy pętli 185, gdzie one nie są specjalnie potrzebne nawet w dzień, działają całą dobę. Podobnie przy ZP Grabów, na Poleczki, Bonifacego albo Wałbrzyskiej przy Wróbla.
