Strona 68 z 181

: 20 maja 2008, 0:05
autor: Dęboszczak
Chyba najlepszy jest model tego typu:
na przykładzie twojego 116 i E-2
4:40 55
5:10 25 40 50
6:00 10 20 30 40 50
i tak do 22:10
22:10 25 40 55
Linię 116 uzupełniamy linią E-2 w godz. 6:30-9:00 i 14:00-19:00
I na takich przystankach gdzie nie masz czerwonych linii masz cały dzień dobrą komunikację
a kiedy ludzi jeździ najwięcej i się im najbardziej śpieszy uzupełniasz linią czerwoną. Tego typu model mi się podoba, bo równo dzielimy komunikację, zapewniamy możliwe krótki czas oczekiwania, zachęcamy ludzi do przesiadek, odpadają skomplikowane koordynacje. A teraz weź przystanki gdzie nie masz 5xx np. Dolina Służewiecka do pl. 3K. Weź wieczorem około 21-23 się wydostań.mogiła. 503 omija w/w przystanek.

: 20 maja 2008, 0:13
autor: TGM
Dęboszczak pisze:Chyba najlepszy jest model tego typu:
na przykładzie twojego 116 i E-2
(...)
To ja już nic nie łapię... Najpierw twierdzisz, że E-2 jest be i do wycięcia, a potem że najlepiej jak jeździ i uzupełnia 116. A co ma 503 do 116 to już w ogóle nie wiem. Zwłaszcza w rejonie Doliny.

: 20 maja 2008, 1:06
autor: Paweł C.
A gdyby tak skierować 520 nową trasą a taki sposób aby nie dublowała się z metrem.Wspomagając także zatłoczoną linię 510.Np 520 :arrow: Marszałkowska-Al.Solidarności-Jana Pawła-Popiełuszki-Słowackiego-Żeromskiego-Wólczyńska-Conrada-Chomiczówka. 520 nie będzie dublowała się z Stacjami Dw.Gdański ,Pl.Wilsona ze względu na słabe wykorzystanie na odcinku od pl.Bankowego do Pl.wilsona.Kolejnym plusem wprowadzenia takich zmian jest
dojazd do najbliższej stacji metra dla mieszkańców Chomiczówki do metra Marymont. :-k

: 20 maja 2008, 9:18
autor: Lukasz436
Dęboszczak pisze:Chyba najlepszy jest model tego typu:
na przykładzie twojego 116 i E-2
4:40 55
5:10 25 40 50
6:00 10 20 30 40 50
i tak do 22:10
22:10 25 40 55
Linię 116 uzupełniamy linią E-2 w godz. 6:30-9:00 i 14:00-19:00
I na takich przystankach gdzie nie masz czerwonych linii masz cały dzień dobrą komunikację
a kiedy ludzi jeździ najwięcej i się im najbardziej śpieszy uzupełniasz linią czerwoną. Tego typu model mi się podoba, bo równo dzielimy komunikację, zapewniamy możliwe krótki czas oczekiwania, zachęcamy ludzi do przesiadek, odpadają skomplikowane koordynacje. A teraz weź przystanki gdzie nie masz 5xx np. Dolina Służewiecka do pl. 3K. Weź wieczorem około 21-23 się wydostań.mogiła. 503 omija w/w przystanek.
Bez przesady. Przyjmijmy wersję że będzie 166 oraz 195 w najgorszym z wariantów co 15/20/20 co wychodzi łącznie 7,5/10/10 to naprawdę przystanki Dolina, Warneńska itp nie mają złej komunikacji.

Dlatego jestem absolutnie za NIE żeby ruszać 503.

: 20 maja 2008, 9:41
autor: Paweł C.
Po skróceniu trasy na 195 najlepiej przy dw.gdańskim albo ewentualnie na Pl. Piłsudskiego częstotliwość dla tej linii powinna być odpowiednio 10,12/15/12/15, a nie 15/20/20.A po co ta koordynacja z 166. :?: Przecież na tej linii są same solówki.Dobrze przystanki dolina służewiecka i warneńska może i nie będą mieć zlej komunikacji a co z Krakowskim Przedmieściem gdzie solówki są na 111,122,180 i jest ścisk i tłok ludzie nie mieszczą się w busach. ](*,)

: 20 maja 2008, 9:44
autor: pawcio
Bastian pisze:
R-9 Chełmska pisze: Nie widzę celu tak długiej dyskusji, którą i tak podsumowałeś, że zrobisz tak, jak ci się podoba. Mam nadzieję, że kiedyś ruszy cię sumienie, po kolejnej zmianie wbrew pasażerom.
Nie odczytywałbym tej dyskusji w ten sposób. Wystarczy sobie przypomnieć listę "ofiar" poprzednich wakacji. Ja nie dyszę żądzą pochowania 510, ale zrozumiałbym jej odstrzelenie, gdyby przyszło do takiego wyboru przy jakimś padnięciu planu brygadowego...
W stanie wyższej konieczności bym mógł to zrozumieć. Zabicia 510 dla wzmocnienia 508 w DŚ z 10 do 7,5 minuty już nie rozumiem i nie akceptuję. Poprawa dla 508 minimalna a utrudnienia w dojeździe dla miejsc wzdłuż obecnej trasy 510 dośc poważne (wyjątkowo wygodne przesiadki 508-tramwaje).

: 20 maja 2008, 9:50
autor: Lukasz436
Paweł C. pisze:Po skróceniu trasy na 195 najlepiej przy dw.gdańskim albo ewentualnie na Pl. Piłsudskiego częstotliwość dla tej linii powinna być odpowiednio 10,12/15/12/15, a nie 15/20/20.A po co ta koordynacja z 166. :?: Przecież na tej linii są same solówki.Dobrze przystanki dolina służewiecka i warneńska może i nie będą mieć zlej komunikacji a co z Krakowskim Przedmieściem gdzie solówki są na 111,122,180 i jest ścisk i tłok ludzie nie mieszczą się w busach. ](*,)
Podałem tylko przykład. Weż pod uwagę że zostaje wtedy jeszcze 503.

: 20 maja 2008, 9:51
autor: Paweł C.
Można przecież wzmocnić 510 z 520 zmieniając przebieg trasy dla tej drugiej z koordynacją 10/15/12/20 na Jana Pawła szczególnie, a 520 puścić Żeromskiego i dalej do Chomiczówki. :-k

[ Dodano: Wto 20 Maj, 2008 09:55 ]
Ok to był tylko przykład.Ale cały ciężar spadnie w tedy na 503 która również jest zapchana.To może jakaś linia ekspresowa np.E-1 która by wzmocniła Krakowskie Przedmieście w szczycie. ;-)

: 20 maja 2008, 10:05
autor: Dennis
Dęboszczak pisze:508 co 7,5 min, to chyba dobra częstotliwość która pozwala korzystać z przesiadek na metro i tramwaje. Gdzie masz tranzyt na 510? To nie jest linia tranzytowa. Dla nielicznej grupy pasażerów z Tarchomina w szczycie DWC/ Rondo ONZ jest punktem docelowym. z Dw. Centralnego dojście+metro do Marymontu = 15 minut. Czas jazdy 510 do Marymontu:14 minut. Bez 510 w układzie komunikacyjnym można się obyć. Trzeba powiedzieć jasno: jeżeli mamy mieć dobrą komunikację (częste dowozówki, dobre linie lokalne, tranzytowe) nie stać nas na utrzymywanie linii typu 510.
Nie no, nie zdzierżyłem i muszę sobie ulżyć :!: :/ To już zakrawa po prostu na obłęd - wożenie ludzi z walizkami na dworzec metrem z dwiema przesiadkami i/lub przymusowym spacerem po przejściach podziemnych jest tego najlepszym przykładem #-o Tego typu "kwiatki" świadczą dobitnie o tym, że wielu pracowników ZTMu wogóle nie rozumie idei komunikacji zbiorowej :shock: To jest po prostu przerażające! Z jednej strony podaż miejsc w tramwajach na odcinku MARYMONT - ONZ jest żałosna i sprowadza się do jednej linii tramwajowej i to nie kursującej wcale specjalnie często (ba, gdyby było 3/5/3//7.5 :-$ ), a z drugiej postuluje się kasację linii autobusowej, dowożącej w ów jeden z głównych ciągów komunikacyjnych miasta ogromne osiedle i przy okazji wspierającej tę marną siedemnastkę. Zostawiając całość komunikacji wzdłuż owego ciągu na barkach JEDNEJ, nieprzesadnie rozbuchanej podażowo linii tramwajowej. JEDNEJ :!: A w dni wolne, kiedy tłumy ludzi ciągną do centrów handlowych, do tego największego w Polsce próbuje się dowieźć ludzi jedną jedyną linią, wykonującą 4 kursy na godzinę :!: Zaś z owej linii można się przesiąść do dwóch linii dowożących na ten Tarchomin, ale oczywiście każda z innego przystanku. Podziwiam kolegów adwersarzy za cierpliwość i chęć merytorycznej dyskusji z takim obłędem =; Przesadzanie pasażerów próbuje się realizować na siłę, byle przesadzać i to wcale już nawet nie na szynę, ale na autobusowe linie zwykłe (sic!). Bo w szczycie jest szybciej przesiąść się nawet 5 razy?! To skasujmy wogóle 506, 517 i większość pozostałych czerwoniaków, skoro w szczycie przegrywają z tramwajami :!: Że poza szczytem, kiedy połowa busów/tramów zjeżdża do zajezdni, czas podróży wydłuży się dwukrotnie a komfort spadnie do poziomu totalnej żenady? I że ci, którzy tylko będą mogli przesiądą się do samochodów? Toż to wywrotowcy tak ględzą tylko, próbując sypać piach w tryby maszyny implementującej jedynie słuszną ideę "przesadzić za wszelką cenę" :twisted: Panowie, do komunikacji ludzi trzeba zachęcić, to jest sprawa podstawowa (skoro się ich nie zmusza). I ograniczać się to powinno nie tylko do godzin szczytu i podróży praca/szkoła <-> dom (chociaż podróż "jedna z pięciu różnych dowozówek + przeładowany ślamazarny czarnuch/kursująca co 6 minut jedna jedyna linia tramwajowa na głównym ciągu miasta" to IMHO jest raczej wątpliwe zachęcanie, nawet w fetyszyzowanym przez Was szczycie) :!:

: 20 maja 2008, 10:17
autor: Paweł C.
Zgadza się pasażerów powinno zachęcić do podróżowania środkami komunikacji miejskiej a nie odstraszać.Najlepiej przesiąść się do Tramwaj jeśli linia ma słabą częstotliwość kursuje poza szczytem co 20 lub 30 minut. ](*,) Tylko że bardzo duża ilość tych tramów jest wysoko
podłogowa a w dodatku tabor jest stary i wyeksploatowany więc na pewno nie zachęci do podróżowania tym środkiem komunikacji. ](*,)

: 20 maja 2008, 14:01
autor: Emdegger
Dennis pisze:
Dęboszczak pisze:508 co 7,5 min, to chyba dobra częstotliwość która pozwala korzystać z przesiadek na metro i tramwaje. Gdzie masz tranzyt na 510? To nie jest linia tranzytowa. Dla nielicznej grupy pasażerów z Tarchomina w szczycie DWC/ Rondo ONZ jest punktem docelowym. z Dw. Centralnego dojście+metro do Marymontu = 15 minut. Czas jazdy 510 do Marymontu:14 minut. Bez 510 w układzie komunikacyjnym można się obyć. Trzeba powiedzieć jasno: jeżeli mamy mieć dobrą komunikację (częste dowozówki, dobre linie lokalne, tranzytowe) nie stać nas na utrzymywanie linii typu 510.
Nie no, nie zdzierżyłem i muszę sobie ulżyć :!: :/ To już zakrawa po prostu na obłęd - wożenie ludzi z walizkami na dworzec metrem z dwiema przesiadkami i/lub przymusowym spacerem po przejściach podziemnych jest tego najlepszym przykładem #-o Tego typu "kwiatki" świadczą dobitnie o tym, że wielu pracowników ZTMu wogóle nie rozumie idei komunikacji zbiorowej :shock: To jest po prostu przerażające! Z jednej strony podaż miejsc w tramwajach na odcinku MARYMONT - ONZ jest żałosna i sprowadza się do jednej linii tramwajowej i to nie kursującej wcale specjalnie często (ba, gdyby było 3/5/3//7.5 :-$ ), a z drugiej postuluje się kasację linii autobusowej, dowożącej w ów jeden z głównych ciągów komunikacyjnych miasta ogromne osiedle i przy okazji wspierającej tę marną siedemnastkę. Zostawiając całość komunikacji wzdłuż owego ciągu na barkach JEDNEJ, nieprzesadnie rozbuchanej podażowo linii tramwajowej. JEDNEJ :!: A w dni wolne, kiedy tłumy ludzi ciągną do centrów handlowych, do tego największego w Polsce próbuje się dowieźć ludzi jedną jedyną linią, wykonującą 4 kursy na godzinę :!: Zaś z owej linii można się przesiąść do dwóch linii dowożących na ten Tarchomin, ale oczywiście każda z innego przystanku. Podziwiam kolegów adwersarzy za cierpliwość i chęć merytorycznej dyskusji z takim obłędem =; Przesadzanie pasażerów próbuje się realizować na siłę, byle przesadzać i to wcale już nawet nie na szynę, ale na autobusowe linie zwykłe (sic!). Bo w szczycie jest szybciej przesiąść się nawet 5 razy?! To skasujmy wogóle 506, 517 i większość pozostałych czerwoniaków, skoro w szczycie przegrywają z tramwajami :!: Że poza szczytem, kiedy połowa busów/tramów zjeżdża do zajezdni, czas podróży wydłuży się dwukrotnie a komfort spadnie do poziomu totalnej żenady? I że ci, którzy tylko będą mogli przesiądą się do samochodów? Toż to wywrotowcy tak ględzą tylko, próbując sypać piach w tryby maszyny implementującej jedynie słuszną ideę "przesadzić za wszelką cenę" :twisted: Panowie, do komunikacji ludzi trzeba zachęcić, to jest sprawa podstawowa (skoro się ich nie zmusza). I ograniczać się to powinno nie tylko do godzin szczytu i podróży praca/szkoła <-> dom (chociaż podróż "jedna z pięciu różnych dowozówek + przeładowany ślamazarny czarnuch/kursująca co 6 minut jedna jedyna linia tramwajowa na głównym ciągu miasta" to IMHO jest raczej wątpliwe zachęcanie, nawet w fetyszyzowanym przez Was szczycie) :!:
Nie ukrywam, czekałem na ten post :) Wypowiedział się inżynier, więc zarzuty moje oraz miażdżącej liczby osób w niniejszym temacie nie mogą zostać lekką ręką zbanalizowane przez wzgląd na brak przygotowania formalnego czy zawodowego w zakresie transportu zbiorowego i jego planowania.

Postulowanie kasacji bezpośredniego połączenia wielkiej sypialni (fakt, że nie wszyscy takie połączenie muszą mieć, niektórzy jednak powinni ) z największym dworcem dwumilionowego miasta w środku - wychodzi, że jednak barbarzyńskiej - Europy na rzecz slalomu z walizkami, gdzie się tylko da, stanowi kliniczny przykład obłędu. Samochód (najpewniej taksówka), który w obliczu takiego rozwiązania jest jedyną rozsądna alternatywą, może przewieźć circa trzydziestokrotnie mniej niż autobus przegubowy wysłany na 510. Bez komentarza.

Dennisowi raz jeszcze mówię chapeau bas.

I, choć rzadko to czynię, akurat w kwestii 510 :arrow: EOT.

: 20 maja 2008, 14:33
autor: tadeo
emdegger pisze:
Dennis pisze: Nie no, nie zdzierżyłem i muszę sobie ulżyć :!: :/ To już zakrawa po prostu na obłęd - wożenie ludzi z walizkami na dworzec metrem z dwiema przesiadkami i/lub przymusowym spacerem po przejściach podziemnych jest tego najlepszym przykładem #-o Tego typu "kwiatki" świadczą dobitnie o tym, że wielu pracowników ZTMu wogóle nie rozumie idei komunikacji zbiorowej :shock: To jest po prostu przerażające!... quote]

Nie ukrywam, czekałem na ten post :)...
Dennisowi raz jeszcze mówię chapeau bas.

I, choć rzadko to czynię, akurat w kwestii 510 :arrow: EOT.
czy nie odnosicie wrażenia (bo można takie odnieść), że ztm obecnie przy tzw reformach komunikacyjnych hołduje zasadzie :
"róbta co chceta" "do końca świata i jeden dzień dłużej" ?
.

: 20 maja 2008, 14:40
autor: fik
Przeczytałem z ciekawością pięć stron karmienia trolla... wrrrrróć, merytorycznej dyskusji... na temat 503 i 510 i wnioski mam następujące:

a) o ile jestem w stanie - w ostateczności - przyjąć, że połączenia realizowane przez śródmiejską końcówkę 510 są stricte socjalne i jestem skłonny uznać, że można je przełożyć na szynę na JPII, jeśli miałoby to przynieść zauważalne korzyści zdecydowanej większości pasażerów
b) to nie wiem, jak ci pasażerowie mieliby pomieścić się w zapchanej po pantografy siedemnastce
c) i zupełnie już nie wiem, w jaki sposób połączenie największej i najmłodszej sypialni miasta z największą uczelnią jest 'socjalem', to jest już krańcowy absurd i jestem ciekaw, czy o poglądach Dęboszczaka są świadomi jego pracodawcy. :-k

: 20 maja 2008, 15:09
autor: gregory5576
Dennis pisze:Nie no, nie zdzierżyłem i muszę sobie ulżyć :!: :/ To już zakrawa po prostu na obłęd - wożenie ludzi z walizkami na dworzec metrem z dwiema przesiadkami i/lub przymusowym spacerem po przejściach podziemnych jest tego najlepszym przykładem #-o Tego typu "kwiatki" świadczą dobitnie o tym, że wielu pracowników ZTMu wogóle nie rozumie idei komunikacji zbiorowej :shock: To jest po prostu przerażające! Z jednej strony podaż miejsc w tramwajach na odcinku MARYMONT - ONZ jest żałosna i sprowadza się do jednej linii tramwajowej i to nie kursującej wcale specjalnie często (ba, gdyby było 3/5/3//7.5 :-$ ), a z drugiej postuluje się kasację linii autobusowej, dowożącej w ów jeden z głównych ciągów komunikacyjnych miasta ogromne osiedle i przy okazji wspierającej tę marną siedemnastkę. Zostawiając całość komunikacji wzdłuż owego ciągu na barkach JEDNEJ, nieprzesadnie rozbuchanej podażowo linii tramwajowej. JEDNEJ :!: A w dni wolne, kiedy tłumy ludzi ciągną do centrów handlowych, do tego największego w Polsce próbuje się dowieźć ludzi jedną jedyną linią, wykonującą 4 kursy na godzinę :!: Zaś z owej linii można się przesiąść do dwóch linii dowożących na ten Tarchomin, ale oczywiście każda z innego przystanku. Podziwiam kolegów adwersarzy za cierpliwość i chęć merytorycznej dyskusji z takim obłędem =; Przesadzanie pasażerów próbuje się realizować na siłę, byle przesadzać i to wcale już nawet nie na szynę, ale na autobusowe linie zwykłe (sic!). Bo w szczycie jest szybciej przesiąść się nawet 5 razy?! To skasujmy wogóle 506, 517 i większość pozostałych czerwoniaków, skoro w szczycie przegrywają z tramwajami :!: Że poza szczytem, kiedy połowa busów/tramów zjeżdża do zajezdni, czas podróży wydłuży się dwukrotnie a komfort spadnie do poziomu totalnej żenady? I że ci, którzy tylko będą mogli przesiądą się do samochodów? Toż to wywrotowcy tak ględzą tylko, próbując sypać piach w tryby maszyny implementującej jedynie słuszną ideę "przesadzić za wszelką cenę" :twisted: Panowie, do komunikacji ludzi trzeba zachęcić, to jest sprawa podstawowa (skoro się ich nie zmusza). I ograniczać się to powinno nie tylko do godzin szczytu i podróży praca/szkoła <-> dom (chociaż podróż "jedna z pięciu różnych dowozówek + przeładowany ślamazarny czarnuch/kursująca co 6 minut jedna jedyna linia tramwajowa na głównym ciągu miasta" to IMHO jest raczej wątpliwe zachęcanie, nawet w fetyszyzowanym przez Was szczycie) :!:
:arrow: Denis pełne poparcie dla tego co napisałeś :!:

[ Dodano: Wto 20 Maj, 2008 15:30 ]
emdegger pisze:Samochód (najpewniej taksówka), który w obliczu takiego rozwiązania jest jedyną rozsądna alternatywą, może przewieźć circa trzydziestokrotnie mniej niż autobus przegubowy wysłany na 510. Bez komentarza.
To zlikwidujmy wszystkich przewoźników i z.t.m i dajmy zarobić korporacjom taxi. Bo jak narazie to z busów robi się takie taryfy, które w co raz większym wymiarze wożą muchy (516 chociażby nawet). Tramwaje i metro mają swoją pojemność i wytrzymałość i nie wszystko da się tam upchać.A żeby było ciekawiej to zacytuję pewnego "mochera" , który podróżował dzisiaj 156 z "wolumenu" do "Podczaszyńskiego", I tu cytat: "Słyszałam ,że mają zabrać z Kasprowicza autobusy, w zamian ma być metro, do którego nie mam ochoty wchodzić. Pod ziemią to się zdążę wyleżeć, jak tak zrobią to s*****w za jaja wytargam, autobus jeździ jak jeździ ale po ziemi, i tak jest wygodniej. Jak wycofają autobusy z Kasprowicza to dostaną takie ch****e, że im w pięty pójdzie" koniec cytatu, było to coś takiego. Dość dobrze słyszałem bo stała Mi za kabiną i nawijała tą swoją gadkę. Trudno Jej racji nie przyznać. I tym sposobem babcia zjednała sobie moją sympatię. Nie wszystko się nadaje do cytowania. także już na zapas Z.T.M dostał bardzo ładną wiązankę.

: 20 maja 2008, 16:42
autor: TGM
Fikander pisze:(...)i jestem ciekaw, czy o poglądach Dęboszczaka są świadomi jego pracodawcy. :-k
Przestań straszyć, bo umilkną i g. będziemy wiedzieć co się szykuje... (-X

Wracając do 195 i 166 na Dolinie itp. to ja bym po prostu widział 166 i 195 połączone (do Pl. 3+ i dalej w bok, a nie łączone 195 z 503... Tyklo co da jakiekolwiek łączenie? Przecież 195 jeździło częściej i zostało pocięte. Jaka gwarancja że rok-dwa połączeniu znów do 15 nie spadnie?