120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1744
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 05 kwie 2011, 21:19

Najnowszy tabor metra wiedeńskiego też niezgorzej "jodluje" przy starcie.
Idiokracja nas otacza

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 05 kwie 2011, 22:42

No właśnie to jodłowanie można ograniczać. W komunikacji miejskiej wręcz jest to wskazane. Im mniej hałasu tym lepiej.

fraktal
Posty: 5524
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 kwie 2011, 0:41

MeWa pisze:a w czym jest problem? Że wózkowicz nagle znajdzie się na przystanku po przyjeździe tramwaju i nie zdąży zakomunikować chęci wejścia do wozu przed otwarciem drzwi? I czemu akurat problem dotyczyć ma przystanku :mewa: Ratusz?
Dlatego, że tam jest taki tłok w godzinach szczytu, że wiadomo co się dzieje, nie ma miejsca, żeby odpowiednio szybko podejść do tramwaju). Wiesz cała sytuacja wyjdzie w praniu. Jeśli będzie to stosowane rzadko, to istotnie żadnych problemów może nie przysporzyć, ale ja mam na myśli to, że będzie się tego używać często. Wszystko też zależy od spostrzegawczości samych motorniczych (czy nie będą musieli czekać na fizyczne wciśnięcie guzika, tylko zaczną sami z siebie na widok wózkowicza wysuwać platformę po zatrzymaniu się tramwaju.Ponieważ parę razy (no może dwa) zdarzyło mi się widzieć sytuację, kiedy w MANie wózkowicz nie miał przyklęku, bo się kierowca za późno zorientował, a pasażer widać nie był aż tak zauważalny jakby się mogło wydawać, to dlaczego sytuacja nie miałaby się powtórzyć w swingach przy wsiadaniu na przykład? Wszystko tak fajnie wygląda jak się to teoretycznie rozważa, ale nie wtedy, gdy jest w prawdziwym życiu. Oczywiście, nie twierdzę, że pochylnia powinna się wysuwać przy otwartych drzwiach, bo rzeczywiście byłoby to niefajne, jakby się coś ni stąd ni zowąd zaczęło wysuwać, ale myślę, że najlepiej byłoby zrobić rozkładaną platformę, jak w autobusach - mniejsze ryzyko nawet, że ten cudowny elektryczny mechanizm po kilku latach eksploatacji po prostu się popsuje, a z naprawą nie będzie łatwo. No i najważniejsze - gdyby rampę rozkładał motorniczy ręcznie, mógłby to zrobić w dowolnej chwili z otwartymi drzwiami i przegonić ludzi, którzy by ten manewr blokowali.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 06 kwie 2011, 0:44

Posłuchaj sobie odjazdu Flirta i AKM oraz ED74. Zauważysz, że napęd dla 2MW Flirta będzie sporo cichszy od 1MW AKM. A ED74 będzie wył jak krowa na pastwisku.
Tak więc da się zrobić ciszej i głośniej - z resztą porównaj napęd 120Na do 120N. Pierwsze pracują ciszej, choć producent ten sam (PS - piszczą dławiki filtrów i silniki, falowniki raczej nie mają czym piszczeć :) )
Jasne, technika wykonania ma znaczenie.
Z tym, że i tak piszczą. 105Na nie i punkt dla nich, ale z tą bezszelestnością, o której ,,desert'' pisał, to... hm!
Nie jestem elektronikiem, zwracam honor falownikom.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 06 kwie 2011, 0:52

Swingi ale i ponoć 120N i 123N mają kaganiec na 55 km/h. Z uwagi na jesienne poślizgi!? Starsze modele są ,,niekagańcowalne'' w uwagi na prymitywniejszą elektronikę.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 15 kwie 2011, 12:39

3156 i 3157 po 11:00 zmierzały sobie na Pragę. Oczywiście bez numerów taborowych.

fraktal
Posty: 5524
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 16 kwie 2011, 4:12

Nie dalej jak przedwczoraj jechałem jednym z tegorocznych Swingów z Żoliborza na 1 - to chyba był 3152, albo któryś kolejny - i moim oczom ukazał się arcyciekawy widok. Na panelach nadokiennych były poprzyklejane ulotki informacyjne (sic!) ZTM-u - w tym wyciąg z regulaminu, telefon interwencyjny do Straży Miejskiej (SMS) i inne takie. Oczywiście - regulamin był napisany tak drobnym maczkiem, że z dołu tekstu nie dało się dojrzeć, natomiast piktogramów - oznaczeń miejsc dla inwalidy jak nie było, tak nie ma (oprócz tego jednego na szybie i to nie tylko w tym tramwaju). Przy tym nie wiem, czy nawet będzie dla tego piktogramu miejsce nad siedzeniem, gdyż nad siedzeniem jest właśnie regulamin, czy telefon do SM, a może jeszcze coś innego. :shock: 8-(

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 16 kwie 2011, 13:43

Lepiej spójrz jakie one czyste są... Szczególnie pod oknami i na tyle pod tą wielką szybą.
Siedzenia już pomazane, zresztą nie tylko siedzenia... Ale przecież Swing ma kamery! I co z tego :neutral:
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

beni
Posty: 2358
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 16 kwie 2011, 19:45

Ogólnie ostatnio stan czystości wagonów tramwajowych szczególnie z R-4 to istna makabra. :killer:
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 16 kwie 2011, 19:58

beni pisze:Ogólnie ostatnio stan czystości wagonów tramwajowych szczególnie z R-4 to istna makabra. :killer:
Podkreśliłem najlepszy fragment... :-"

Paweł D.
Posty: 5790
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 16 kwie 2011, 20:18

beni pisze:Ogólnie ostatnio stan czystości wagonów tramwajowych szczególnie z R-4 to istna makabra. :killer:
Pewnie czekają na wejście firmy wyłonionej w przetargu.

fluger
Posty: 531
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 17 kwie 2011, 13:25

Na początku roku jechałem jednym SWING-em w którym w środku na wyświetlaczach pokazywało inny numer linii i trasę, a na zewnątrz inny numer linii (chyba "1").

beni
Posty: 2358
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 18 kwie 2011, 9:46

Po za tym w związku z tym iż 3156 i 3157 są na Pradze przeniesiono jeden skład 105 na Żoliborz. W zamian skreślono skład 13N.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 kwie 2011, 10:14

3158 prawdopodobnie też już tam jest.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

beni
Posty: 2358
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 18 kwie 2011, 10:37

A to musieli go w weekend dostarczyć bo nic na ten temat nie wiem.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

ODPOWIEDZ