: 05 kwie 2011, 21:19
Najnowszy tabor metra wiedeńskiego też niezgorzej "jodluje" przy starcie.
Dlatego, że tam jest taki tłok w godzinach szczytu, że wiadomo co się dzieje, nie ma miejsca, żeby odpowiednio szybko podejść do tramwaju). Wiesz cała sytuacja wyjdzie w praniu. Jeśli będzie to stosowane rzadko, to istotnie żadnych problemów może nie przysporzyć, ale ja mam na myśli to, że będzie się tego używać często. Wszystko też zależy od spostrzegawczości samych motorniczych (czy nie będą musieli czekać na fizyczne wciśnięcie guzika, tylko zaczną sami z siebie na widok wózkowicza wysuwać platformę po zatrzymaniu się tramwaju.Ponieważ parę razy (no może dwa) zdarzyło mi się widzieć sytuację, kiedy w MANie wózkowicz nie miał przyklęku, bo się kierowca za późno zorientował, a pasażer widać nie był aż tak zauważalny jakby się mogło wydawać, to dlaczego sytuacja nie miałaby się powtórzyć w swingach przy wsiadaniu na przykład? Wszystko tak fajnie wygląda jak się to teoretycznie rozważa, ale nie wtedy, gdy jest w prawdziwym życiu. Oczywiście, nie twierdzę, że pochylnia powinna się wysuwać przy otwartych drzwiach, bo rzeczywiście byłoby to niefajne, jakby się coś ni stąd ni zowąd zaczęło wysuwać, ale myślę, że najlepiej byłoby zrobić rozkładaną platformę, jak w autobusach - mniejsze ryzyko nawet, że ten cudowny elektryczny mechanizm po kilku latach eksploatacji po prostu się popsuje, a z naprawą nie będzie łatwo. No i najważniejsze - gdyby rampę rozkładał motorniczy ręcznie, mógłby to zrobić w dowolnej chwili z otwartymi drzwiami i przegonić ludzi, którzy by ten manewr blokowali.MeWa pisze:a w czym jest problem? Że wózkowicz nagle znajdzie się na przystanku po przyjeździe tramwaju i nie zdąży zakomunikować chęci wejścia do wozu przed otwarciem drzwi? I czemu akurat problem dotyczyć ma przystankuRatusz?
Jasne, technika wykonania ma znaczenie.Posłuchaj sobie odjazdu Flirta i AKM oraz ED74. Zauważysz, że napęd dla 2MW Flirta będzie sporo cichszy od 1MW AKM. A ED74 będzie wył jak krowa na pastwisku.
Tak więc da się zrobić ciszej i głośniej - z resztą porównaj napęd 120Na do 120N. Pierwsze pracują ciszej, choć producent ten sam (PS - piszczą dławiki filtrów i silniki, falowniki raczej nie mają czym piszczeć)
Podkreśliłem najlepszy fragment...beni pisze:Ogólnie ostatnio stan czystości wagonów tramwajowych szczególnie z R-4 to istna makabra.
Pewnie czekają na wejście firmy wyłonionej w przetargu.beni pisze:Ogólnie ostatnio stan czystości wagonów tramwajowych szczególnie z R-4 to istna makabra.