Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)

Moderator: Wiliam

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 20 maja 2008, 18:40

Fikander pisze:Przeczytałem z ciekawością pięć stron karmienia trolla... wrrrrróć, merytorycznej dyskusji... na temat 503 i 510 i wnioski mam następujące:

a) o ile jestem w stanie - w ostateczności - przyjąć, że połączenia realizowane przez śródmiejską końcówkę 510 są stricte socjalne i jestem skłonny uznać, że można je przełożyć na szynę na JPII, jeśli miałoby to przynieść zauważalne korzyści zdecydowanej większości pasażerów
b) to nie wiem, jak ci pasażerowie mieliby pomieścić się w zapchanej po pantografy siedemnastce
c) i zupełnie już nie wiem, w jaki sposób połączenie największej i najmłodszej sypialni miasta z największą uczelnią jest 'socjalem', to jest już krańcowy absurd i jestem ciekaw, czy o poglądach Dęboszczaka są świadomi jego pracodawcy. :-k
1) Czy przebieg trasy linii 510 jest zgodny z polityką transportową m. st, Warszawy?. W moim odczuciu nie, ta trasa jest zła. Puśćmy więc 510 przez Żelazną. Tam 157 to za mało.
2) Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?. Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim i Zachodnim, myślę że wystarczy.
3) A co to za dogmat: musi być bezpośrednie połączenie z Uniwersytetem, należy uściślić: campusem głównym UW, bo uniwerek jest rozrzucony, Na Długiej, Stawkach itd. ?To dlaczego Tarchomin nie bezpośredniego połączenia z Politechniką Warszawską - też największa uczelnia techniczna w Warszawie?. Bródno nie ma bezpośredniego połączenia z UW i co z tego? Kiedy rano studenci jadą 503 na Uniwerek stoją w korku na Myśliborskiej, Jagiellońskiej, Moście Gdańskim, po południu na Pl. Teatralnym, Międzyparkowej. Jazda 508/E4+metro jest wtedy naprawdę najszybsza, dlatego 508 jest naładowane a z 503 to jest różnie. %10 nie lepiej minie Arkadię i stoi puste w korku od Stawek do Ronda ONZ a tramwaje zabijają się jeden o drugi.
Lepiej wzmacniać linie dowozowe do metra/tramwaju niż te, które ładujemy w korki topiąc wozy w postoje i puste przebiegi wzdłuż komunikacji szynowej. Piszę to pod rozwagę, bo na niektóre linie, którym trzeba podkręcić częstotliwość brakuje wozów, gdyż są one zaangażowane w obsługę takich śmieciowych linii jak 510. Niestety kołdra jest krótka, a potrzeby ogromne. Tort trzeba sprawiedliwie dzielić.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5494
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 20 maja 2008, 18:57

Ale na JPII komunikacja szynowa jest niewydolna.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 20 maja 2008, 18:59

Fikander pisze:ciekaw, czy o poglądach Dęboszczaka są świadomi jego pracodawcy. :-k
Kwestii tej nie zamierzam rozstrzygać, to nie moja sprawa, ale Dęboszczak wypowiada się prywatnie, więc nikt niczego świadom być nie musi.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 20 maja 2008, 19:02

Mógłbyś to rozszerzyć? (pyt. do TGM) Odkąd metro dojechało do Marymontu to 17 wjeżdża na Popiełuszki ze znaczną rezerwą podaży miejsc, w zupełności te max 150/200 os. na h z 510 mogłaby przejąć (10*250/200=12,5 os. na wagon więcej). Tutaj chyba chodzi ci o kwestię godzin wieczornych, może rzeczywiście 17 powinna jeździć częściej.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 20 maja 2008, 19:08

Dęboszczak pisze: 2) Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?. Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim i Zachodnim, myślę że wystarczy.
144 kursuje jednak rzadko, i w obecnym kształcie ma zapewnić bezpośredni dojazd na dworzec całym Nowodworom, Tarchominowi, Zielonej Białołęce, oraz Legionowu i przyległościom - trochę za dużo jak na taką lichą linię.
Dlatego każdy rejon miasta powinien posiadać silną linie do dużego dworca kolejowego.
Na własnym przykładzie odczuwam kilka razy w roku jak mam dojechać/wrócić z dworca targając walizki kiedy jadę w Polskę, i mam zapewniony bezpośredni dojazd jaka to wygoda.
O korzyściach z częstego korzystania z usług z komunikacji kolejowej w rejonie Warszawy (KM i SKM) i możliwości bezpośredniego dojazdu przekonuję się bardzo często.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5494
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 20 maja 2008, 19:08

Często co prawda nie bywam, ale jak bywam w tym rejonie to tramwaj od DC do Anielewicza zawsze nabity trafiam.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 20 maja 2008, 19:11

emdegger pisze:
Fikander pisze:ciekaw, czy o poglądach Dęboszczaka są świadomi jego pracodawcy. :-k
Kwestii tej nie zamierzam rozstrzygać, to nie moja sprawa, ale Dęboszczak wypowiada się prywatnie, więc nikt niczego świadom być nie musi.
Od tego jest forum, by wyrażać swoje nawet najbardziej "skrajne komunikacyjnie" poglądy. W ZTM, każda osoba odpowiedzialna za komunikację ma zupełnie inne spojrzenie na dany aspekt funkcjonowania linii np. Ja preferuję ograniczanie roli linii czerwonych w mieście bądź zamianę ich na 4xx na rzecz silnych linii zwykłych i uzupełnianie ich czerwonymi. Jarek widzi tę kwestię nieco inaczej powiedzmy coś w stylu 50/50 super pośpiechy, i trochę linii czarnych uzupełniających (to moje subiektywne odczucie). Bastian ma inne podejście, koledzy z działu jeszcze inne. Generalnie trasami się nie zajmuje. Nie popadajmy w skrajność. Niech na tym forum będzie ciekawie. Czasami wrzucam jakąś małą prowokacyjkę a wy bierzecie to na serio. ;-)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36150
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2008, 19:42

Frencher pisze:Na własnym przykładzie odczuwam kilka razy w roku jak mam dojechać/wrócić z dworca
Sam potwierdzasz słowa Dęboszczaka. 144 wystarczy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 20 maja 2008, 19:47

Bastian pisze:
Frencher pisze:Na własnym przykładzie odczuwam kilka razy w roku jak mam dojechać/wrócić z dworca
Sam potwierdzasz słowa Dęboszczaka. 144 wystarczy.
Kilka razy w roku, jak targam ze sobą walizki :-$ A z przesiadek na Wschodnim w SKM/KM korzystam kilka razy w tygodniu (sądząc po tym, iż w autobusie zostaje do samego Wschodniego coraz więcej osób, i wszystkie idą na perony w kierunku centrum) oraz wielu innych pasażerów.
Ponadto bieganie z walizkami, i się przesiadanie, to raczej jest mało przyjemne.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36150
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2008, 19:59

Frencher pisze:A z przesiadek na Wschodnim w SKM/KM
Do KM z Tarchomina można się przesiąść przy ZOO.

Może ustalmy, o czym w ogóle rozmawiamy?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 20 maja 2008, 20:02

Bastian pisze:Może ustalmy, o czym w ogóle rozmawiamy?
O tym, iż linia 144 nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, jaki stawia się przed nią. i jako jedyna linia bezpośrednia do dużego dworca z szeroko rozumianej Białołęki oraz Legionowa nie wystarczy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 20 maja 2008, 20:06

Dęboszczak pisze:To dlaczego Tarchomin nie bezpośredniego połączenia z Politechniką Warszawską - też największa uczelnia techniczna w Warszawie?
:arrow: Czy w tym mieście to tylko same, żaki mieszkają? A co z resztą narodu, ciężko pracującego, mają chodzić na piechotę do pracy. Student jak się przejdzie troszeczkę to nic Mu się nie stanie. W takim wypadku poproszę 186 przez Górczewską-Olbrachta- Redutową -Wolską i powrót do prymasa? Sory za ten sarkazm, ale zaczyna mnie to jeżyć.

[ Dodano: Wto 20 Maj, 2008 20:08 ]
Frencher pisze:O tym, iż linia 144 nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, jaki stawia się przed nią. i jako jedyna linia bezpośrednia do dużego dworca z szeroko rozumianej Białołęki oraz Legionowa nie wystarczy
:arrow: Dobrze prawisz i nie dlatego że mieszkam na Tarchominie. :D

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36150
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 maja 2008, 20:14

Frencher pisze:linia 144 nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, jaki stawia się przed nią.
Różne rzeczy można o tej linie i tym zadaniu powiedzieć, ale przecież nie to, że ona mu nie podoła! Jaki to według was jest potok?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 20 maja 2008, 20:19

Dęboszczak pisze: 1) Czy przebieg trasy linii 510 jest zgodny z polityką transportową m. st, Warszawy?. W moim odczuciu nie, ta trasa jest zła. Puśćmy więc 510 przez Żelazną. Tam 157 to za mało.
I jakie przystanki by ominęło :?:
Dęboszczak pisze:2) Jak często ludzie jeżdżą na dworzec centralny? 1, 2 razy w roku?. Jest bezpośrednie połączenie Tarchomina ze Wschodnim i Zachodnim, myślę że wystarczy.

Ze Wschodnim - owszem. Ale to, że 186 i 404 jadą w pobliżu Zachodniego nie oznacza, że jest to bezpośrednie połączenie :roll:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 20 maja 2008, 20:21

R-11 Kleszczowa pisze:Ze Wschodnim - owszem. Ale to, że 186 i 404 jadą w pobliżu Zachodniego nie oznacza, że jest to bezpośrednie połączenie
Ale też nie oznacza że trzeba nową linie tworzyć ;)
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Zablokowany