Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)
Moderator: Wiliam
Przed wczoraj i wczoraj to samo, sam byłem zdziwiony.5280 pisze:A ja pytam co się stało ze światłami u zbiegu Targowej z Zieleniecka?? Targowa zakorkowana od Wileńskiego do Zielenieckiej!! Mijamy te światła a palej pusto zero korka przy Waszyngtona! Coś jest nie teges!?
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Moje gratulacje dla kogoś, kto programował światła na skrzyżowaniu Tamki i Topieli. Zielone dla Tamki trwa całe 15 sekund (pomiar dziś o 12). Skrzyżowanie jest wiecznie zablokowane, więc nie ma takiej opcji, aby przejechać je na zielonym, nawet będąc pierwszym pod sygnalizatorem. Zator na Tamce trwa od rana do późnego wieczora.
WRESZCIE po chyba 2 miesiącach zwężenia włączono światła w Nadarzynie przy Szkolnej. Czas przejazdu znowu wydluzy się o jakieś 2 minuty ale może będzie bezpieczniej.
W Raszynie przy Drodze hrabskiej juz widać przygotowania pod budowę trzeciego zlikwidowanego rok temu pasa. Szkoda że o rok za późno ale dobrze że w koncu naprawią swoją koszmarna pomyłkę.
W Raszynie przy Drodze hrabskiej juz widać przygotowania pod budowę trzeciego zlikwidowanego rok temu pasa. Szkoda że o rok za późno ale dobrze że w koncu naprawią swoją koszmarna pomyłkę.
Hmmm... To tak jakby wymienić gniazdko w domu, a co za tym idzie... wymienić całą instalację wraz ze skrzynką rozdzielczą.Echo Białołęckie pisze:Znikające przyciski
Uszkodzone przyciski w sygnalizacji świetlnej to znajomy widok dla wielu mieszkańców nie tylko naszej dzielnicy. Czy nie można się przed tym ustrzec, nawet gdy skrzyżowanie z sygnalizacją obserwuje kamera? Na rogu Mehoffera i Światowida - nie.
Kłopoty z sygnalizacją świetlną na tym skrzyżowaniu wynikają z częstych uszkodzeń przycisków służących do zgłoszenia chęci przejścia przez jezdnię. Chuli-gańskie wybryki psują nerwy zarówno drogowcom, jak i pieszym. Zniszczone przyciski oznaczają jedno - nie ma zielonego dla pieszych, nawet gdy samochody stoją na czerwonym. - To już norma, że przyciski ciągle są niszczone, ale czy nic nie można z tym zro-bić? - zastanawia się mieszkanka pobliskiego osiedla.
Co prawda sygnalizacja jest tak ustawiona, że światła zmieniają się co pewien czas, by umożliwić przejście pieszym na drugą stronę, jednak brak moż-liwości zasygnalizowania chęci przejścia opóźnia zmianę świateł i piesi przechodzą lub przebiegają na czerwonym. Warto dodać, że skrzyżowanie jest objęte monitoringiem, co nie od-strasza chuliganów niszczących przyciski. Być może rozwiązaniem byłyby przyciski "dotykowe", których nie da się tak łatwo uszkodzić. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami.
- Wandale szczególnie upodobali sobie oczka guzików. Sygnalizacja na tym skrzyżowaniu jest starego typu, przyciski zostaną wymienione przy okazji jej re-montu. Niestety w tej chwili nie potrafię wskazać zobowiązującego terminu, bo sy-tuacja budżetu miasta raczej nie pozwala na zbytni optymizm - mówi Urszula Nel-ken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.
Polityka złym doradcą w pracy!
Uszkodzenie detektora powinno spowodować przejście w tryb programu awaryjnego (stałoczasowego).
Gorzej jest jak przycisków nie ma wcale. Z nowo otwartego wiaduktu przy Księcia Janusza prowadzi chodnik (po wschodniej stronie) do skrzyzowania z wyjazdem bramowym. Dalej się chodnik kończy. Nie ma jak przejść. Przez ulice też nie, bo nie ma przejścia ani - co oczywiste - przycisków umożliwiających zgłoszenie żądania przydzielenia odpowiedniej fazy. Bo tam zielone pali się na kierunku głównym domyślnie.
Gorzej jest jak przycisków nie ma wcale. Z nowo otwartego wiaduktu przy Księcia Janusza prowadzi chodnik (po wschodniej stronie) do skrzyzowania z wyjazdem bramowym. Dalej się chodnik kończy. Nie ma jak przejść. Przez ulice też nie, bo nie ma przejścia ani - co oczywiste - przycisków umożliwiających zgłoszenie żądania przydzielenia odpowiedniej fazy. Bo tam zielone pali się na kierunku głównym domyślnie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przepraszam, a czy przez jednojezdniową ulicę bez tramwaju nie można czasem przejść w dowolnym miejscu oddalonym o ponad 100 m od wyznaczonych pasów, oraz w rejonie skrzyżowania nawet, gdy pasów nie ma?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mogę się mylić, ale ostatnio przeglądałem kodeks drogowy pod tym kątem i wydaje mi się, że 100.
Późno, nie będę góglał.
Późno, nie będę góglał.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36224
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nevermind, grunt, iż się zgadzamy, że w ogóle wolno ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ustawa o ruchu drogowym pisze:Art.13 2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.
4. Jeżeli na drodze znajduje się przejście nadziemne lub podziemne dla pieszych, pieszy jest obowiązany korzystać z niego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
Polityka złym doradcą w pracy!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
3 minuty? To chyba niemożliwe... przy stałoczasowym cykl w Warszawie nie trwa dłużej niż 2, przy akomodacji - w nocy - sygnał powinien być przyznany dużo wcześniej. Chyba, że detektor popsuty.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.