Bastian pisze:Frencher pisze:linia 144 nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, jaki stawia się przed nią.
Różne rzeczy można o tej linie i tym zadaniu powiedzieć, ale przecież nie to, że ona mu nie podoła! Jaki to według was jest potok?
Nie mówmy o tym co jest teraz, tylko o tym co będzie.
Jak myślisz, co wybiorą ludzie

bezpośredni dojazd do dworca linią 144, czy
może i szybciej, ale z przesiadkami taszcząc walizki
Dam zresztą przykład z życia wzięty: pasażerowie z Radzymińskiej. Tam jedyne połączenie z DWW zapewniają 718 i 805. Poza godzinami szczytu, a już szczególnie w dni wolne linia 718 ilością kursów nie grzeszy. Logika wskazuje, że ludzie więc będą wsiadali w byle co, i się będą przesiadać przy Dw. Wileńskim w kierunku Wschodniego.
Ale jaka jest praktyka

potrafią czekać nawet w DS na 718, bo mówią, że z walizkami to nie będą biegać pomiędzy autobusami. I zawsze pada ten sam postulat, iż linia 718, powinna w DS jeździć przez
cały dzień częściej (o czym zresztą pisze nie pierwszy raz na tym forum, a czego dziwnym trafem boi się ZTM). I nawet jak mają czekać na 718, gdy linia kursuje co 40 minut, to po prostu wychodzą o tej godzinie na przystanek. A przecież mogą dojechać 190 czy 512 do Wileńskiego. Dlaczego więc tego nie robią, tylko wybierają rzadkie 718
I analogiczna sytuacja będzie na Modlińskiej - ludzie będą czekać, i ugniatać się w 144, ale wybiorą bezpośrednią linię. I obecne 144 będzie za mało wydolne aby zaspokoić popyt.