Tramwajowa rewolucja - nowe trasy i rozkłady
Na przełomie marca i kwietnia Zarząd Transportu Miejskiego zamierza wprowadzić długo oczekiwane zmiany tras i rozkładów tramwajowych, które pozwolą zlikwidować stada na torach. Już teraz pasażerowie mogą przekazywać uwagi do przedstawionego 7 lutego projektu
W czwartek urzędnicy ujawnili projekt zmian, które teraz poddają pod osąd pasażerów. W "Gazecie" od dawna upominaliśmy się o przywrócenie częstego i równego taktu w tramwajowych rozkładach jazdy - co pięć lub co dziesięć minut w godzinach szczytu. Wprowadzenie takiego systemu było największym i jednym z nielicznych sukcesów ekipy, która zarządzała komunikacją miejską w poprzedniej kadencji i unikała potrzebnych zmian.
Ale ku zdziwieniu pasażerów w zeszłym roku tramwaje znów zaczęły kursować rzadziej (co sześć i 12 minut), krócej (niektóre - 2, 16 czy 23 - zjeżdżają do zajezdni już ok. godz. 21) i mniej regularnie (część linii jeździ np. co cztery minuty). Dodatkowo ZTM utworzył nowe linie, w tym obiecaną w kampanii wyborczej czwórkę. Te zmiany spowodowały jednak, że trudno skoordynować rozkłady jazdy i tramwaje znowu pojawiają się na przystankach stadami - kilka jednocześnie lub niedługo po sobie, a potem jest długa przerwa. Najnowszy przykład to nowa linia 14, która od soboty ma zastąpić na Nowowiejskiej i Filtrowej zawieszoną 15. Teraz na przemian co sześć minut z pl. Narutowicza wyruszają linie 15 i 35, po zmianie tramwaje będą się pojawiać co trzy albo co dziewięć minut. Czyli pogorszy się zarówno pasażerom jeżdżącym z Ochoty do Śródmieścia, jak i tym z Żoliborza i Bielan, którzy zostaną pozbawieni piętnastki.
Nowy takt: 5-10-15
A jeszcze w zeszłym roku dyrektor ZTM Leszek Ruta przyznał, że trzeba wyeliminować stadne kursowanie, które najbardziej daje się we znaki w święta i poza godzinami szczytu. Podawał kilka terminów. Najnowszy to poniedziałek 31 marca lub wtorek 1 kwietnia.
Do skonstruowania rozkładów jazdy bez stad na szynach urzędnicy wykorzystali program komputerowy "Busman". Pozwolił on wyznaczyć tzw. mikroszczyty, czyli najbardziej uczęszczane odcinki i pory dnia o największym obłożeniu - wtedy tramwaje będą kursować wyjątkowo często. Dodatkowo programiści dopasują czas przejazdu do różnych pór dnia - dłuższy będzie w godzinach szczytu, gdy jest większy ruch, krótszy w ciągu dnia, a najkrótszy późnym wieczorem. Pozwoli to poprawić punktualność.
Wszystkie linie tramwajowe będą kursować częściej. Sześć z nich (1, 9, 17, 24, 26 i 46) - co pięć minut w godzinach szczytu, pozostałe - co dziesięć w szczycie i co 15 poza godzinami szczytu. Wyjątek to peryferyjna 20, która łączy Koło z Boernerowem.
Mimo zmian (jedna linia zniknie, kilku ZTM chce skrócić trasę) uda się utrzymać częste kursy na Trasie W-Z, gdzie na tory tramwajowe nie wolno wjeżdżać prywatnym kierowcom. Dzięki temu wielu pasażerów dojeżdżających z Pragi do centrum przesiadło się do tramwajów, które teraz odcinek między Dworcem Wileńskim a pl. Bankowym pokonują w 6-8 minut. Od kwietnia będzie tam 48 kursów na godzinę w jedną stronę (przed wakacjami 2007 r. było ich tylko 30).
Propozycje zmian od kwietnia
A oto zmiany zaproponowane w czwartek przez ZTM:
• 2 - z Żerania Wschodniego do pętli Piaski zamiast dalej przez Bemowo na Koło. Ten odcinek jest mniej wykorzystywany, dlatego pojawią się tam jednowagonowe składy linii 28.
• 21 i 23 - staną się jedną linią kursującą na trasie: Żerań FSO, Jagiellońska, Ratuszowa, Targowa, al. „Solidarności”, most Śląsko-Dąbrowski, Trasa W-Z, Wolska, Młynarska, Obozowa, Koło. Trasa 21 pokrywa się z autobusowymi liniami 101 i 144. Zaś skracając trasę linii 23, ZTM chce poprawić warunki mieszkańcom Koła, którzy teraz z trudem mieszczą się w zatłoczonych tramwajach jadących z Bemowa.
• 22 - wydłużenie trasy z Wiatracznej przez Grochowską na Gocławek.
• 24 - skrócenie trasy z Gocławka do Wiatracznej, kursy co 5 min. w godzinach szczytu. ZTM uznał, że mieszkańcom Gocławka jadącym w Al. Jerozolimskie wystarczą często kursująca dziewiątka i rzadsze 22.
• 28 - bez zmian z Dworca Wschodniego przez Targową i most Gdański do ul. Broniewskiego, a w zastępstwie dwójki trasa wydłużona przez ul. Powstańców Śląskich, Radiową i Dywizjonu 303 na Koło.
• 46 - linia wycofana z Al. Jerozolimskich, za to kursująca co 5 min. między PDT-em na Woli al. „Solidarności”, mostem Śląsko-Dąbrowskim, Targową, Ratuszową do pętli Zoo.
- Teraz czekamy na sugestie pasażerów, do których będziemy się odnosić - mówi Michał Dąbrowski z ZTM. Uwagi można zgłaszać pod adresem mailowym
konsultacje@ztm.waw.pl lub pod numerem telefonu 94-84.
Już teraz Michał Dąbrowski zapewnia, że rozkłady nowej linii 14 będą lepiej skoordynowane z innymi w momencie wprowadzenia wiosennych zmian. Dodaje, że na przełomie marca i kwietnia wszystkie pociągi metra mają dojeżdżać do stacji Marymont, a miesiąc później - do stacji Słodowiec. ZTM dostosuje do tego trasy na Bielanach. Czy oznacza to powrót linii 15? Niekoniecznie, choć pasażerowie proponują, by zrujnowany wiadukt koło Dworca Gdańskiego tramwaje omijały przez ul. Stawki, rondo Babka i ul. ks. Popiełuszki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna