MZ pisze:inż. Glonojad pisze:Twoja niesamowita dedukcja obaliła całą misternie knutą przeze mnie intrygę.

Co chcesz? W momencie, gdy zaczynałem odpowiadać na poprzedni post, nie było jeszcze Twojego wpisu, w którym napisałeś, że promocja projektu była przygotowywana już od pół roku.
Ja poprosiłbym o pewne wyjasnienie.
Promocja była przewidziana od pół roku akurat na okres przedwyborczy. Jak rozumien, to w momencie ustalania terminu kampanii promocyjnej wszyscy myśleli, że modernizacja torowiska nie będzie opóźniona.
Stało się jednak inaczej.
Czy w takim razie nie powinno się przesunąc kampanii reklamowej tej inwestycji?
Dało się przełożyć remont, to tym bardziej dałoby się przełozyć tą akcję promocyjną.
Raczej nie, bo ... odbyłaby się ona po wyborach....
Poza tym prezez Karos tłumaczy teraz, że kampanię trzeba zrobić odpowienio wcześnie dla tak dużej inwestycji. Ale jakoś pół roku temu nikt nie chciał robić tej kampanii odpowiednio wcześnie (powinna być w takim razie robiona na przełomie 2005/06), tylko w ... w trakcie inwestycji. No to jak to w końcu jest, bo z lekka się zaczynamy w tym wszystkim gubić?
Polcam dobry tekst na ten temat:
http://warszawskakomunikacja.blox.pl/20 ... kcesu.html
PS. W Polsce wiele się buduje z kasy UE, ale pierwsze słyszę, że UE wymaga, by robić z tego powodu jakieś festyny. Zwyczajowo stawia się tablicę informacyjną i tyle.
Po co więc Tramwajom cały ten cyrk?
Wiadomo. Przed wyborami trzeba się czymś pochwalić, zwłaszcza jeśli przez 4 lata niewiele się działo w kwestii rozwoju infrastruktury. Tylko, że w obecnej sytuacji przychodzi chwalić się totalnym blamażem...
pzdr.