Strona 8 z 64
: 17 sie 2006, 10:10
autor: Kleszczu
Do 2017 roku to oni powinni zbudować dwa razy tyle nowych dróg, ale i tak się uciesze jak a 9 lat rzeczywiście te drogi powstaną.
Przecież nie wiadomo czy do 2017 zbudują wszystkie planowane autostrady LOL (A1, A2 i A4).
: 11 gru 2006, 17:44
autor: MZ

Przed wyborami obiecywali finisz w 2009 roku, a teraz nawet 2010 rok jest niepewny:
GW pisze:Autostrada do Warszawy najwcześniej w 2010 roku
Krzysztof Śmietana, ostatnia aktualizacja 2006-12-11 08:06
Rząd w nieskończoność przeciąga przygotowania do budowy 95 km autostrady w stronę stolicy. Zanosi się już na to, że warszawiacy będą na nią czekać nawet dłużej niż do 2010 roku!
Taką datę minister transportu Jerzy Polaczek podawał na otwarciu autostrady pod Łodzią. Mieszkańcy tego miasta mogą z niej korzystać od ponad czterech miesięcy. Przejazd do Poznania, który wcześniej zajmował trzy godziny, teraz skrócił się im aż o jedną trzecią.
Kiedy tuż przed drugą turą wyborów Kazimierz Marcinkiewicz, kandydat PiS na prezydenta Warszawy, zaprosił do ratusza ministra Polaczka, ten tryskał jeszcze większym optymizmem. - Termin otwarcia autostrady do Warszawy w 2009 r. jest niezagrożony - oznajmił. Po czym zapowiedział, że jeszcze w listopadzie zaczną się negocjacje z wąską grupą firm budowlanych.
Już na starcie ponad pół roku w plecy
Nic takiego jednak się nie stało. Niewydolna administracja drogowa nadal nie może rozstrzygnąć przetargu na budowę A2 spod Łodzi do Warszawy. Choć już rok temu do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wpłynęło dziesięć ofert konsorcjów zainteresowanych tym gigantycznym zamówieniem, wciąż nie zakończył się pierwszy etap konkursu, o którym min. Polaczek mówił podczas wizyty u Kazimierza Marcinkiewicza. Polega on na wybraniu najbardziej wiarygodnych firm. Jeszcze wiosną Jan Styliński z Biura Inżynierii Finansowej w GDDKiA zapowiadał, że ta selekcja zakończy się w maju i wtedy będzie można zaprosić wybrane firmy do składania ostatecznych ofert. Jak twierdzi Łukasz Dybkowski z biura prasowego GDDKiA, komisja przetargowa wybrała już wprawdzie najbardziej wiarygodne firmy, ale Ministerstwo Transportu wciąż nie zaopiniowało wyników.
Opóźnienie przetargu już na wstępie sięgnęło więc siedmiu miesięcy. A przed urzędnikami dopiero najtrudniejszy etap - negocjacje przed podpisaniem ostatecznej umowy. Te według urzędników powinny potrwać najwyżej dziewięć miesięcy. Tymczasem doświadczenia z budowy innych autostrad są druzgocące. Np. negocjacje w sprawie budowy autostrady A1 z Gdańska do Torunia trwały aż siedem lat.
Drogi sposób na drogę
Odcinek autostrady Łódź - Warszawa podobnie jak ten na Pomorzu będzie budowany w systemie koncesyjnym. Oznacza to, że trasę zbuduje za kredyty prywatny inwestor, który będzie zarabiał na opłatach pobieranych od kierowców. Dwa rządy PiS - najpierw Kazimierza Marcinkiewicza, a potem Jarosława Kaczyńskiego - krytykowały ten sposób budowania autostrad jako niezwykle drogi. Mimo to zdecydowały, że trasa A2 do Warszawy będzie jednak wytyczana w taki sposób.
- Rząd jest niekonsekwentny. Może szybciej byłoby ogłosić zwykły przetarg i płacić za budowę z budżetu państwa? - zastanawia się Janusz Piechociński, były szef sejmowej komisji infrastruktury, a od niedawna radny PSL w sejmiku mazowieckim.
W cieniu ślimaczącego się przetargu trwają wykupy gruntów pod mazowiecki odcinek autostrady, który ma 45 km. Do tej pory wydano na nie 70 mln zł. - Wszystkie potrzebne działki chcemy kupić w przyszłym roku - deklaruje Wojciech Dąbrowski, szef oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg w Warszawie.
: 11 gru 2006, 20:27
autor: Kleszczu
Ech
Dobrze, że chociaż działki wykupują 
: 12 gru 2006, 10:07
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:Dobrze, że chociaż działki wykupują.

Dobrze, dobrze, tylko ciekawe, ile jeszcze im z tym zejdzie, jeśli trafią się jacyś oporni.
: 12 gru 2006, 10:21
autor: Kleszczu
MZ pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Dobrze, że chociaż działki wykupują.

Dobrze, dobrze, tylko ciekawe, ile jeszcze im z tym zejdzie, jeśli trafią się jacyś oporni.
Mam nadzieję, że jakoś uporają sie z nimi
Natomiast mnie ciekawi inna kwestia. Czy tereny, którymi miała biec tzw. olimpijka nie są już od czasów budowy (nie ukończonej) tej trasy własnością państwową 
: 14 gru 2006, 22:16
autor: Kleszczu
Nowe wiadomości z A2
WIRTUALNY PRZEMYSŁ pisze:
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybiera wykonawców do budowy odcinków autostrady A2 Stryków - Konotopa i autostrady A1 Stryków - Pyrzowice. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za trzy lata koło Łodzi skrzyżują się dwie najważniejsze autostrady A1 (północ - południe) i A2 (zachód - Warszawa).
Zakończył się pierwszy z trzech etapów postępowań przetargowych na budowę odcinków autostrady A2 Stryków - Konotopa (Warszawa) i autostrady A1 Stryków - Pyrzowice.
- Z dziewięciu konsorcjów, które startowały w obu przetargach, komisja wyłoniła po trzy, które zostaną zaproszone do składania ofert w drugim etapie - mówi Artur Mrugasiewicz z GDDKiA.
Do końca lutego 2007 r. przygotowane zostaną informacje o warunkach przetargu dla zakwalifikowanych spółek. Następnie firmy będą miały sześć miesięcy na złożenie swoich ofert. Ich ocena oraz negocjacje warunków zostaną przeprowadzone w ciągu następnych trzech miesięcy. Podpisanie umów powinno zakończyć się w październiku lub listopadzie przyszłego roku.
Prace budowlane ruszą więc najwcześniej w 2008 roku. Firmy będą miały dwa lata na wybudowanie 95 kilometrów autostrady A2 (Stryków - Konotopa) oraz 180 kilometrów A1 (Stryków - Pyrzowice).
- Budowa to już końcowy etap powstawania dróg. Najwięcej czasu zajmuje przygotowanie planów, uzyskanie pozwoleń i wykup gruntów. Na tych odcinkach już niemal wszystko jest gotowe i do 2010 roku zakończymy prace - zapewnia Mrugasiewicz.
Rząd w nieskończoność przeciąga przygotowania do budowy 95 km autostrady w stronę stolicy. Zanosi się już na to, że kierowcy poczekają na nią dłużej niż do 2010 roku!
Taką datę minister transportu Jerzy Polaczek podawał na otwarciu autostrady pod Łodzią. Mieszkańcy tego miasta mogą z niej korzystać od ponad czterech miesięcy. Przejazd do Poznania, który wcześniej zajmował trzy godziny, teraz skrócił się im do dwóch godzin - napisała gazeta.pl.
Kiedy tuż przed drugą turą wyborów Kazimierz Marcinkiewicz, kandydat PiS na prezydenta Warszawy, zaprosił do ratusza ministra Polaczka, ten tryskał jeszcze większym optymizmem. - Termin otwarcia autostrady do Warszawy w 2009 r. jest niezagrożony - oznajmił. Po czym zapowiedział, że jeszcze w listopadzie zaczną się negocjacje z wąską grupą firm budowlanych.
Nic takiego jednak się nie stało. Niewydolna administracja drogowa nadal nie może rozstrzygnąć przetargu na budowę A2 spod Łodzi do Warszawy. Choć już rok temu do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wpłynęło 10 ofert konsorcjów zainteresowanych tym gigantycznym zamówieniem, wciąż nie zakończył się pierwszy etap konkursu, o którym min. Polaczek mówił podczas wizyty u Kazimierza Marcinkiewicza. Polega on na wybraniu najbardziej wiarygodnych firm.
Jeszcze wiosną Jan Styliński z Biura Inżynierii Finansowej w GDDKiA zapowiadał, że ta selekcja zakończy się w maju i wtedy będzie można zaprosić wybrane firmy do składania ostatecznych ofert. Jak twierdzi Łukasz Dybkowski z biura prasowego GDDKiA, komisja przetargowa wybrała już wprawdzie najbardziej wiarygodne firmy, ale Ministerstwo Transportu wciąż nie zaopiniowało wyników.
Opóźnienie przetargu już na wstępie sięgnęło więc siedmiu miesięcy. A przed urzędnikami dopiero najtrudniejszy etap - negocjacje przed podpisaniem ostatecznej umowy. Te według urzędników powinny potrwać najwyżej dziewięć miesięcy. Tymczasem doświadczenia z budowy innych autostrad są druzgocące. Np. negocjacje w sprawie budowy autostrady A1 z Gdańska do Torunia trwały aż siedem lat.
Odcinek autostrady Łódź - Warszawa podobnie jak ten na Pomorzu będzie budowany w systemie koncesyjnym. Oznacza to, że trasę zbuduje za kredyty prywatny inwestor, który będzie zarabiał na opłatach pobieranych od kierowców. Dwa rządy PiS - najpierw Kazimierza Marcinkiewicza, a potem Jarosława Kaczyńskiego - krytykowały ten sposób budowania autostrad jako niezwykle drogi. Mimo to zdecydowały, że trasa A2 do Warszawy będzie jednak wytyczana w taki sposób.
- Rząd jest niekonsekwentny. Może szybciej byłoby ogłosić zwykły przetarg i płacić za budowę z budżetu państwa? - zastanawia się Janusz Piechociński, były szef sejmowej komisji infrastruktury, a od niedawna radny PSL w sejmiku mazowieckim.
W cieniu ślimaczącego się przetargu trwają wykupy gruntów pod mazowiecki odcinek autostrady, który ma 45 km. Do tej pory wydano na nie 70 mln zł. - Wszystkie potrzebne działki chcemy kupić w przyszłym roku - deklaruje Wojciech Dąbrowski, szef oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg w Warszawie..
: 14 gru 2006, 22:23
autor: Piotrek
Takiś zadowolony, a to jeszcze tyle trzeba będzie czekać...

Te 95 km. to jakaś kpina po prostu. Autrostrady powinny być w ciągłej budowie, a nie, że nagle teraz zastój...
: 14 gru 2006, 22:24
autor: Kleszczu
Piotrek pisze:Takiś zadowolony, a to jeszcze tyle trzeba będzie czekać...

Te 95 km. to jakaś kpina po prostu. Autrostrady powinny być w ciągłej budowie, a nie, że nagle teraz zastój...
Jestem zadowolony bo wreszcie widać jakieś światełko w tunelu. Co do reszty się zgadzam. Ale jak wszystko dobrze pójdzie to przez kilka najbliżsych lat powstanie sporo kilometrów nowych dróg ekspresowych oraz autostrad
: 20 gru 2006, 23:49
autor: Kleszczu
Tunel pod Ursynowem oraz wschodni fragment POW w ciągu trasy S2 powstanie najwcześniej za 10 lat
(plany przewidują jej relizację w latach 2014-2020. Tymczasem A2 na wschód (nie cały odcinek) powinien być także zbudowany do 2013. Puławska padnie, bo to właśnie na wężle z tą ulicą tymczasem będzie się kończyć POW.
Więcej na mapce ze strony GDDKiA:

: 21 gru 2006, 0:09
autor: fik
Patrzę na tę mapę i coraz bardziej się zastanawiam, kto wymyślił absurdalny przebieg S8 przez Białystok, Sztabin, Augustów...
: 21 gru 2006, 10:33
autor: Kleszczu
Fikander pisze:Patrzę na tę mapę i coraz bardziej się zastanawiam, kto wymyślił absurdalny przebieg S8 przez Białystok, Sztabin, Augustów...
Kto wymyślił absurdalny przebieg S8 przez Łodź
: 21 gru 2006, 10:39
autor: Paweł_K
R-11 Kleszczowa pisze:Kto wymyślił absurdalny przebieg S8 przez Łodź

Chyba prezydent Kropiwnicki się domagał - ostatnio w Łodzi widziałem billboardy "chcemy trasy S-8 przez Łódź"
: 21 gru 2006, 10:51
autor: person
To była akcja Gazety.
A co w niej absurdalnego?
Może przebieg A1 też jest absurdalny, bo nie jest wygięta pod Warszawę? (a o co wiele razy postulowano...)
: 21 gru 2006, 10:51
autor: Kleszczu
Paweł_K pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Kto wymyślił absurdalny przebieg S8 przez Łodź

Chyba prezydent Kropiwnicki się domagał - ostatnio w Łodzi widziałem billboardy "chcemy trasy S-8 przez Łódź"
Ano. Była bardzo silna walka o tą trasę. I jak widać niestety wygrali. Moim zdaniem S8 powinna polecić mniej więcej obecnym śladem do Piotrkowa i dalej tak jak na mapce ciagiem Gierkówki, a z Łodzi powinno się przedłużyć do S8 w kierunku południowo-zachodnim trasę S14, a na południu Łodzi- jeśli rzeczywiście potrzebna tam będzie trasa można A1 i S14 połaczyć np. trasą S71.
geograf pisze:To była akcja Gazety.
A co w niej absurdalnego?
Może przebieg A1 też jest absurdalny, bo nie jest wygięta pod Warszawę? (a o co wiele razy postulowano...)
Faktycznie- podjazd A1 do Warszawy jest absurdalny- tak samo jak wygięcie S8 pod Łódź.
: 21 gru 2006, 10:56
autor: person
Polska nie jest warszawocentryczna (to znaczy jest, ale to nie jest dobry obyczaj) i nie należy wszystkiego projektować pod stolicę. Są w tym kraju też inne miasta, które mają swoje potrzeby. Obecną krajową "ósemkę" można (i to się właśnie robi) zmodernizować i polepszyć jakoś jazdy na niej (np. poprzez budowę obwodnicy Bełchatowa i innych).
Taka trasa ma nie tylko połączyć Wawę z Wrocławiem, ale i skomunikować Wrocław z centralną Polską oraz w kierunku północno-wschodnim.
Dodatkowo jest to jedyna szansa na budowę prawdziwych obwodnich takich miast jak Pabianice, Łask, Zduńska Wola, Sieradz...O tych miastach obecnie się nie myśli. Natomiast prace na "ósemce" już teraz się prowadzi.