: 02 maja 2013, 22:08
Tak, źle skopiowałem.Szymon pisze:Link odsyła do bocznicy Polmosu w Płochocinie. Ale jeżeli mówisz o tej bocznicy: http://goo.gl/maps/xESve To ProLogis - średnio raz dziennie coś się tam podstawia
Tak, źle skopiowałem.Szymon pisze:Link odsyła do bocznicy Polmosu w Płochocinie. Ale jeżeli mówisz o tej bocznicy: http://goo.gl/maps/xESve To ProLogis - średnio raz dziennie coś się tam podstawia
Dzisiaj były zdecydowanie zardzewiałe, rzeczywiście może "sezonowo" coś tam jeździprzewoz pisze:Ale też widać, że jeżdżone, aż błyszczą:
Gdzie konkretnie? Możesz zaznaczyć na mapie?MC pisze:WojtekE65 pisze:w okolicach Warszawa Kasprzaka jest nawet ślad po nastawni - moje pytanie: czy ta łącznica była wybudowana dla ruchu pasażerskiego, czy tylko towarowego?
Nie, ZTCW to tor łączący.Stary Pingwin pisze:Czy odgałęzienie od kolei radomskiej do Konstancina i EC Siekierki to bocznica?
Używana przez Budet do dowozu cementu i ARS Altmann do dowozu samochodów na platformach.przewoz pisze:Legionowo i "Fabryka Domów" Bo chyba jeżdżona.
Dwa lata jeżdżę do pracy przecinając tę bocznicę i ani razu nie trafił mi się pociąg. Przez całą zimę tory były zasypane. Może dlatego, że skład samochodów mocno podupadł i jest praktycznie pusty. Jednak do niedawna była używana bo w czasie pożaru w bistypie utknęły na przejeździe przy Jana Pawła I dwa zastępy PSP. Zdjęcie z września 2011: mapaWojtekE65 pisze:Co do bocznicy Legionowo - Fabryka Domów to jak pogoda pozwoli sprawdzę ją w najbliższych dniach, to w sumie mój obszar działania.
Mniej więcej miesiąc temu w tamtą stronę jechał dość długi skład z samochodami, więc do umarłych tej bocznicy jeszcze zaliczać nie możnaBernard pisze:Dwa lata jeżdżę do pracy przecinając tę bocznicę i ani razu nie trafił mi się pociąg. Przez całą zimę tory były zasypane. Może dlatego, że skład samochodów mocno podupadł i jest praktycznie pusty. Jednak do niedawna była używana bo w czasie pożaru w bistypie utknęły na przejeździe przy Jana Pawła I dwa zastępy PSP. Zdjęcie z września 2011: mapa
Mówicie o różnych torach.rufio198 pisze:Raczej to drugie, choć ja tam żadnej nie widziałem - potem przy tych torach była kasa towarowa, odprawiacz itp. Tam się odbywał załadunek i wyładunek wagonów towarowych. W drugiej czy trzeciej klasie zawodówki miałem tam praktykiTLG pisze:Z tymi bocznicami wiąże się jeszcze jedna ciekawostka: w pierwszych latach po wojnie (około roku 1947) istniał plan budowy połączenia kolejowego wzdłuż Towarowej i Okopowej z dworcem gdańskim, będący większą częścią większego założenia urbanistycznego dotyczącego okolic Powązek i północnej części Woli. Warto przypomnieć też, że od strony gdańskiego tory były (od jedynego tam wysokiego peronu) podciągnięte aż pod samo rondo Babka i zniknęły dopiero w trakcie budowy Arkadii. Ciekawe, czy wybudowano je z myślą o budowie tego połączenia, czy też były to po prostu tory odstawcze dla jednostek wysokoperonowych.
Jakoś w okolicach przełomu wieków pamiętam utrudnienia na 326 związane z remontem tej bocznicy, w związku z budową Warszawskiego Centrum Logistyki czy jakoś tak - obecnie Żerań Park. Firma reklamuje się nawet bocznica kolejową.Dantte pisze:Dzisiaj wybrałem się tam z przyjaciółką na spacerek. Bocznica nie żyje, mimo, że stoją ładne szlabany - tory zardzewiałe, zwrotnice w większości nie do ruszenia (między Daniszewską a Annopolem - jedną z wielkim wysiłkiem udało mi się zmienić, mam nadzieję, że nie spowoduję katastrofy kolejowejprzewoz pisze:A czy ta bocznica żyje?). Idąc dalej na południe, za Odlewniczą, tory są odgrodzone bramą i szlabanem (widać ze Street View).
(Elektro?)ciepłownia już nie wozi? Kiedyś też chyba ładowali przy Fabryce Domów złom przez płot.Bernard pisze:Używana przez Budet do dowozu cementu i ARS Altmann do dowozu samochodów na platformach.przewoz pisze:Legionowo i "Fabryka Domów" Bo chyba jeżdżona.
Zależy w którym miejscu dokładnie widziałeś - jeśli już na samej bocznicy to nie ma wątpliwości, natomiast generalnie zmierzam do tego, że śmierć ARS Altmann w Łajskach zbiegła się ze zmartwychwstaniem Zegrza, które jest jeżdżone już przynajmniej 1,5 roku. Za pierwszym razem jak widziałem skład samochodów jadący do Zegrza przez Legionowo Piaski też byłem pewien, że to do Altmanna, tymczasem jednak panowie popruli prosto w kierunku Wieliszewa (a ja za nimi).plunio7 pisze:Mniej więcej miesiąc temu w tamtą stronę jechał dość długi skład z samochodami, więc do umarłych tej bocznicy jeszcze zaliczać nie można
Towary ją właśnie jeżdzą np. składy LOTOSu do Modlina. Kiedyś chyba jeżdziły też tamtędy gruszki do Fabryki Domów (obiło mi się o uszy, że część tamtych gruszek przyjeżdżała od strony Nasielska).WojtekE65 pisze:JŁącznica między linią 9 i 10 była używana całkiem niedawno do ruchu pasażerskiego, jak jeździły nią bezpośrednie szynobusy Sierpc-Tłuszcz. Kilka tygodni temu słyszałem na radiu, że "trójka zajęta, zjeżdża towarowy z Chotomowa na Piaski", czyli coś tam jeszcze jeździ.
W zeszłym roku jechałem wzdłuż tej bocznicy rowerem, zaliczając każdy przejazd i ten przez DW931 wyglądał ok (na tyle, na ile ok może wyglądać przejazd na nieużywanej od lat linii). Troszkę główki szyn były w jednym czy dwóch miejsach zalepione, ale bez dramatu. Prawdziwy problem to przejazd przez ul. Długą - na ten czas była tam piękna, świeżutka, śnieżnobiała wylewka betonowa w poprzek torów - wątpie by ten stan rzeczy uległ zmianie.Bernard pisze:Jest jeszcze dość długa bocznica do Wodociągu płn. w Wieliszewie. Dowożono nią chlor. Ostatnio była używana w 2005r. Z powodu zmiany technologii oczyszczania wody przestała być przydatna. Jest w tej chwili nieprzejezdna ze względu na zalepienie asfaltem torów na przejeździe przez DW631. W tym roku ma być wyrównany także przejazd przy ul. Kościelnej w Łajskach. Czy również tory zostaną zalane nie wiem. W każdym razie bocznica nie jest przewidziana do likwidacji. Pomysł puszczenia tędy szynobusu do os. 600-lecia w Wieliszewie wciąż żyje. Ostatnio potwierdził to jeden z członków zarządu powiatu legionowskiego: mapa
Bocznica do Żerań Parku jest czynna, aczkolwiek faktem jest, że z bardzo nieregularnym ruchem - stąd są okresy, gdy tory tam rdzewieją. Generalnie cośtam ładują w tych magazynach, ale nie doszedłem co: zdjęcie 1, zdjęcie 2. Z wielu względów bocznica bardzo ciekawa - po pierwsze szlabany na końcówce ul. Annopol. Piękne i eleganckie, uruchamiane ręcznie przez manewrowego, w praktyce manewrowy wychodzi i nie fatyguje się ich uruchamianiem, tylko pociąg przejeżdża pod jego eksortą. Po drugie obracane szlabany przy Odlewniczej - kiedyś popularne rozwiązanie, obecnie w Polsce na sieci PLKi mamy raptem ~80 przejazdów tego typu. Na codzień stoją w poprzek toru, przy przejeździe pociągu dwóch pracowników magazynów obraca je o 90 stopni, tak że odblokowują tor, a blokują ulicę.JotPeCet pisze:Jakoś w okolicach przełomu wieków pamiętam utrudnienia na 326 związane z remontem tej bocznicy, w związku z budową Warszawskiego Centrum Logistyki czy jakoś tak - obecnie Żerań Park. Firma reklamuje się nawet bocznica kolejową.Dantte pisze:Dzisiaj wybrałem się tam z przyjaciółką na spacerek. Bocznica nie żyje, mimo, że stoją ładne szlabany - tory zardzewiałe, zwrotnice w większości nie do ruszenia (między Daniszewską a Annopolem - jedną z wielkim wysiłkiem udało mi się zmienić, mam nadzieję, że nie spowoduję katastrofy kolejowej). Idąc dalej na południe, za Odlewniczą, tory są odgrodzone bramą i szlabanem (widać ze Street View).
Tak mi się zdawało, że ostatnio (tydzień temu) jak byłem w okolicy linii na Zegrze, to zdawało mi się, że jednak czasem coś tam musi zaglądać...Siecool pisze:Zależy w którym miejscu dokładnie widziałeś - jeśli już na samej bocznicy to nie ma wątpliwości, natomiast generalnie zmierzam do tego, że śmierć ARS Altmann w Łajskach zbiegła się ze zmartwychwstaniem Zegrza, które jest jeżdżone już przynajmniej 1,5 roku. Za pierwszym razem jak widziałem skład samochodów jadący do Zegrza przez Legionowo Piaski też byłem pewien, że to do Altmanna, tymczasem jednak panowie popruli prosto w kierunku Wieliszewa (a ja za nimi).
