Strona 8 z 8
: 01 sie 2008, 10:55
autor: Andrzej
Tm pisze:No OK, tylko czemu ten kierowca zgodził się oddać bak benzyny i koło zapasowe?
Może dlatego, że jeszcze się bali, mimo zgarnięcia wszystkich możliwych do zdobycia mandatów, w pierwszych częściowo wolnych wyborach.
Tm pisze:Czemu część opozycjonistów (ta "nieprawomyślna") siedziała jeszcze po wyborach kontraktowych? Czemu dopuszczono do niszczenia akt SB? I cóż z tego, że wystartowaliśmy pierwsi skoro po drodze inni nas wyprzedzili?
Dodałbym jeszcze - czemu otoczono parasolem ochronnym esbeckich emerytów z ich pokaźnymi emeryturami?
I czemu twórcy idei zgody narodowej (komuniści i część opozycjonistów) uważają, że ich interpretacja świeżej historii jest w pełni i jedynie słuszna? Przecież prawda zawsze jest gdzieś po środku..
: 01 sie 2008, 11:20
autor: MisiekK
Tm pisze:Bardzo dyskusyjne. Socjalizm upadłby bez żadnych rozmów czego najlepszym przykładem są pozostałe demoludy (w skrajnej formie w Rumunii, ale tam politycznie zatrzymali sie w erze stalinizmu łupanego).
Świetnie pamiętam obrady Okrągłego Stołu i to, że do nich doszło jest wielką mądrością zarówno komuchów, jak i opozycji. Socjalizm by upadł - owszem, tylko niewiadomo jakim kosztem - możliwe, że kosztem bratobójczych walk i kolejnych ofiar. To, że w innych domoludach socjalizm upadł bezkrwawo (oprócz Rumunii) to zasługa pokojowego przewrotu w Polsce.
Tm pisze:Zresztą nawet o ile sam pomysł negocjacji był słuszny to sama realizacja doprowadziła do wielu patologii III RP.
I tu masz rację. Błędem było nierozliczenie się z przeszłością w 1990-1991 roku, jak to zrobili Czesi, czy Niemcy. Zapewne wiele ciekawych faktów byśmy się dowiedzieli. Przez ten czas ci, którzy byli u wadzy zdążyli 'wyczyścić' swoją przeszłość. Dziś nie ma to już sensu, bo dokumentów albo nie ma, albo są pofabrykowane przez wrogów politycznych, co ewidetnie widać przy próbach 'lustracji'.
: 01 sie 2008, 12:04
autor: Tm
Sens jest zawsze. Niemcy nie oglądali się na żadne "autorytety", tylko w Instytucie Gaucka precyzyjnie poskładali dokumenty ze ścinków (i robią to nadal) i nikt tam szat nie rozdziera nad "fałszywkami Stasi".
: 01 sie 2008, 12:17
autor: MisiekK
Tm pisze:Sens jest zawsze.
Może w przypadku najniższego rzędu funkcjonariuszy. Reszta jest już 'czysta' - mieli na to 15 lat, które sumiennie wykorzystali. Widać to wyraźnie w przypadku każdej próby przyjrzenia się życiorysom ludzi ze 'świecznika'.
Tm pisze:Niemcy nie oglądali się na żadne "autorytety", tylko w Instytucie Gaucka precyzyjnie poskładali dokumenty ze ścinków (i robią to nadal) i nikt tam szat nie rozdziera nad "fałszywkami Stasi".
Archiwa Stasi zostały od razu zabezpieczone i zamknięte przed dostępem takich, co chcieli prostować sobie życiorysy po upadku NRD.
: 01 sie 2008, 12:20
autor: Tm
Może w przypadku najniższego rzędu funkcjonariuszy. Reszta jest już 'czysta' - mieli na to 15 lat, które sumiennie wykorzystali. Widać to wyraźnie w przypadku każdej próby przyjrzenia się życiorysom ludzi ze 'świecznika'.
Nawet i to warto. Zresztą jak na razie każda próba przyjrzenia się komukolwiek jest utrudniona nie brakiem dokumentów, tylko protestem dyżurnych autorytetów.
MisiekK pisze:Archiwa Stasi zostały od razu zabezpieczone i zamknięte przed dostępem takich, co chcieli prostować sobie życiorysy po upadku NRD.
No ja tam nie powiem kto był w komisji buszującej po archiwach SB...
