Papierosy są do dupy

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 09 lut 2010, 11:25

Jeżeli pytasz o nazwy substancji, to dokładnie nie wiem, natomiast mogę jako niedoszły neurolog stwierdzić, że zawierają substancje oddziałujące na układ cholinergiczny mózgu (cholinergiczny to wyraz odprzymiotnikowo utworzony od rzeczownika acetylocholina, jednego z czterech podstawowych przekaźników nerwowych), konkretnie zaś na receptory nikotynowe. Muszą (substancje) działać wobec nikotyny kompensacyjnie, inaczej całe przedsięwzięcie spaliłoby na panewce.

Nie wykluczam też, że papierosy nienikotynowe mogą wywoływać efekt placebo na skutek psychologicznego poczucia, że palę papierosy, ale "inne". I jest to efekt o wiele mocniejszy niż paluszki czy rurki z kremem, które teraz ja stosuje, żeby się odzwyczaić (i od soboty spaliłem niespełna 10 fajek, zjadając ok. 40 rurek).
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 09 lut 2010, 12:51

Bastian pisze:A właśnie, to co one w zasadzie zawierają? :>
propyl glicerynowy czy jakos tak, w kazdym badz razie dosc powszechnie stosowanba substancja w kremach pastach do zebow itp. .

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 09 lut 2010, 14:54

zzz pisze:
Bastian pisze:A właśnie, to co one w zasadzie zawierają? :>
propyl glicerynowy czy jakos tak, w kazdym badz razie dosc powszechnie stosowanba substancja w kremach pastach do zebow itp. .
To akurat zawierają wszystkie wkłady... Jest to substancja nośna niezależna od ilości nikotyny...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 lut 2010, 14:56

No ale substancja nośna, zgodnie z nazwą, powinna coś nieść, raczej sama za placebo nie robi...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 09 lut 2010, 15:00

Bastian pisze:No ale substancja nośna, zgodnie z nazwą, powinna coś nieść, raczej sama za placebo nie robi...
Wydaje mi się, że robi... Sam fakt, że trzymasz coś co przypomina papierosa, możesz się tym zaciągnąć, a to czym się zaciągasz ma podobną konsystencję i temperaturę jak dym z papierosa może pomóc w rzuceniu palenia...

Aczkolwiek ja się nie znam :P

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 09 lut 2010, 17:24

Emdegger pisze: I jest to efekt o wiele mocniejszy niż paluszki czy rurki z kremem, które teraz ja stosuje, żeby się odzwyczaić (i od soboty spaliłem niespełna 10 fajek, zjadając ok. 40 rurek).
Wątpię, by na dłuższą metę podziałało :-s
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 09 lut 2010, 17:58

Zwiększę w takim razie poziom spożycia rurek. Glukoza w normie.
hafilip84 pisze:Wydaje mi się, że robi... Sam fakt, że trzymasz coś co przypomina papierosa, możesz się tym zaciągnąć, a to czym się zaciągasz ma podobną konsystencję i temperaturę jak dym z papierosa może pomóc w rzuceniu palenia...
Owszem.

Jako placebo może działać każda substancja. Jeśli uwierzycie, że witamina C jest najmocniejszym środkiem nasennym na rynku, to uśniecie. Nie wiecie nawet, co jesteście w stanie sobie wmówić - ja żyłem na skutek błędnej diagnozy lekarskiej z urojonym refluksem pół roku. Nic nie przechodziło mimo brania leków, za to miałem wszystkie objawy tej choroby. Po badaniu jednoznacznie wykluczającym możliwość występowania tego u mnie wszystko ustąpiło w sekundę.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 09 lut 2010, 18:39

ZaciszaniN pisze:Wątpię, by na dłuższą metę podziałało :-s
Spróbuj. Niektórym to smakuje innym nie. Smak jest mniej więcej taki jak przy faji wodniej. Większość wkładów ma właśnie różne aromaty do wyboru, począwszy od zwykłych papierosów, przez mentolowe, kończąc na owocowych, kawowych itp. Nie ma tego gryzącego smaku papierosa, smak jest przyjemny nawet dla nie palaczy. Kupiłem to mojej mamie, bo sam nie pale. Jej to pasuje. Próbowała tych o dużej zawartości, tych o małej i tych bez nikotyny. Ogólnie wrażenia są podobne z tym, że te z nikotyną prowadzą do takiego samego stanu jak papieros (uczucie upalenia czy jak to tam nazwać). Przy czym ogólnie moja mama teraz zdecydowanie mniej pali. Od czasu jak się przerzuciła na e-papierosa, to tylko sobie popala, mówi, że już nie ma takiej potrzeby. Mimo iż wcale nie miała zamiaru rzucać. Finansowo to jest rewelacja. Koszt zwrócił się po dwóch miesiącach. No i dochodzi wygoda. Możesz sobie zapalić kiedy i gdzie chcesz, wziąc jednego macha i schować do kieszeni itd. Nikomu dookoła to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie unoszący się zapach jest bardzo przyjemny. Jest to oczywiście zdecydowanie zdrowsze. Sama nikotyna jest taka sama, ale to nie ona zabija, tylko substancje smoliste i inne produkty spalania. Myślę, że warto spróbować. Pewnie nie każdemu to przypadnie do gustu, ale IMHO jest to warte ryzyka.

fraktal
Posty: 5634
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 09 lut 2010, 20:16

Emdegger pisze:Jako placebo może działać każda substancja. Jeśli uwierzycie, że witamina C jest najmocniejszym środkiem nasennym na rynku, to uśniecie.
Niestety, nie na każdego to działa, na mnie nie bardzo. Choć przeciwnicy homeopatii mówią właśnie, że to tylko placebo.

kajo
Posty: 2874
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 09 lut 2010, 20:41

hafilip84 pisze:
Bastian pisze:No ale substancja nośna, zgodnie z nazwą, powinna coś nieść, raczej sama za placebo nie robi...
Wydaje mi się, że robi... Sam fakt, że trzymasz coś co przypomina papierosa, możesz się tym zaciągnąć, a to czym się zaciągasz ma podobną konsystencję i temperaturę jak dym z papierosa może pomóc w rzuceniu palenia...

Aczkolwiek ja się nie znam :P
Jeszcze jedno, rytułał palenia i związane z nim oddychanie, dlatego uważa się, że papierosy są dobre na stres, a tak na prawdę, lepiej się przy nich oddycha.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 09 lut 2010, 20:45

hafilip84 pisze:
Bastian pisze:No ale substancja nośna, zgodnie z nazwą, powinna coś nieść, raczej sama za placebo nie robi...
Wydaje mi się, że robi... Sam coś co przypomina papiefakt, że trzymaszrosa, możesz się tym zaciągnąć, a to czym się zaciągasz ma podobną konsystencję i temperaturę jak dym z papierosa może pomóc w rzuceniu palenia...

Aczkolwiek ja się nie znam :P
No właśnie Jasiu.......... nie znasz się. Ten drugi też nie :razz:
A ja się zastanawiam nad kupieniem e-peta..........i wcale nie chodzi o sam fakt, że trzymasz papierosa w dłoni ale co tam...........sam przyznałeś, że się nie znasz. Ja to wiem ;-)
KS Unibax Toruń - mój klub
503 - moja linia
208 - linia z przymusu

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 09 lut 2010, 22:09

span pisze:i wcale nie chodzi o sam fakt, że trzymasz papierosa w dłoni ale co tam
No to o co chodzi? Bo mam jeszcze jakieś tam pomysły, ale ponieważ wypaliłem w życiu około półtora papierosa (i to na kilka razy), to się rzeczywiście nie znam :]

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 09 lut 2010, 22:31

hafilip84 pisze:
span pisze:i wcale nie chodzi o sam fakt, że trzymasz papierosa w dłoni ale co tam
No to o co chodzi? Bo mam jeszcze jakieś tam pomysły, ale ponieważ wypaliłem w życiu około półtora papierosa (i to na kilka razy), to się rzeczywiście nie znam :]
Chciałem Ci odpowiedzieć rzeczowo..........ale uważam cały czas ten temat za wyjątkowo bezużyteczny. Ja jestem jak lunatyk chcący wyjaśnić normalnie śpiącemu człowiekowi na czym polega moje nocne śmiganie albo jak słyszący tłumaczący coś głuchemu nie znając języka migowego.......sorry nie dam rady =; Nigdy tego nie zrozumiesz :!:
KS Unibax Toruń - mój klub
503 - moja linia
208 - linia z przymusu

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 09 lut 2010, 23:16

W ten sposób na pewno nie :P

Aczkolwiek znam parę osób, które chciałyby rzucić (tutaj na forum też takie są) i być może mógłbyś im jakoś pomóc... Nie ja jeden na forum jestem :idea:

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 cze 2010, 16:24

Świat schodzi na psy... eh... jak tak obserwuję to chyba zostałem już jedyną osobą która nie pali, nie paliła i nie będzie.

ODPOWIEDZ