Strona 8 z 229

: 09 cze 2011, 18:58
autor: Wolfchen
Tylko, że strona z płatnością wywala HTTP 500 :neutral:

: 09 cze 2011, 20:27
autor: Adam G.
bartoni722 pisze:Szkoda, że kurs Warszawa-Kielce jest o 23:50. Znaczy że tam przyjeżdża o 02:35. Wydaje mi się że lepiej by było, jakby on zaczynał o 2:30, a tam dojeżdżał na 5:30...
Wydaje mi się, że ten autobus jedzie do Katowic, więc sens w tym jak najbardziej jest.

: 10 cze 2011, 1:14
autor: henio_wpz
Z tego, co widzę, to większość kursów to są kursy nocne :-k sprytny sposób na uniknięcie korków, ale trochę mało wygodny dla pasażerów...

: 10 cze 2011, 9:53
autor: Wolfchen
Na większe odleglosci moim zdaniem rozwiązanie wręcz idealne - nie traci się dnia i pieniędzy na dodatkowy nocleg...

: 10 cze 2011, 10:10
autor: Bastian
O ile ktoś umie i chce spać w autobusie. Ja z tym mam problem.

: 10 cze 2011, 14:24
autor: bartoni722
Adam G. pisze:
bartoni722 pisze:Szkoda, że kurs Warszawa-Kielce jest o 23:50. Znaczy że tam przyjeżdża o 02:35. Wydaje mi się że lepiej by było, jakby on zaczynał o 2:30, a tam dojeżdżał na 5:30...
Wydaje mi się, że ten autobus jedzie do Katowic, więc sens w tym jak najbardziej jest.
No dobrze, ale jakby ten kurs był o 5:00 w Kielcach, a o 7:00-7:30 w Katowicach to by nie było tragedii.

: 10 cze 2011, 14:35
autor: pietia
bartoni722 pisze:
Adam G. pisze:Wydaje mi się, że ten autobus jedzie do Katowic, więc sens w tym jak najbardziej jest.
No dobrze, ale jakby ten kurs był o 5:00 w Kielcach, a o 7:00-7:30 w Katowicach to by nie było tragedii.
Ale kto by czekał do 2 w nocy w Warszawie na ten kurs, do tego na M. Wilanowska?

: 10 cze 2011, 14:44
autor: bartoni722
Lepiej być w Warszawie o 2:00, niż w Kielcach, prawda?

: 10 cze 2011, 14:59
autor: R-9 Chełmska
Przypomnę tylko, że do niedawna jeździł kurs Warszawa 2:35 - Tarnobrzeg. Jaka była na nim frekwencja można się domyślić po traktowaniu tego kursu jako czas przeszły...

Odnośnie zasad tworzenia nocnych kursów: istnieje taka zasada, żeby z głównego miasta wyjazdowego takie kursy wyjeżdżały najpóźniej w granicach 22-23, NIGDY później, z kolei do głównego miasta/głównych miast przyjazdowych powinno dojeżdżać najwcześniej o 5. Kielce, Częstochowa, Łomża, ani inne miejscowości położone w granicach do 250 kilometrów od Warszawy nie są i nie będą rozważane jako miasta w jakikolwiek sposób istotne dla kursów nocnych. Przystanki obsługiwane między północą, a 4, z góry zakłada się jako stratne.
To takie ogólne zasady tworzenia kursów nocnych z naszych PKSów, czyli firm już długo istniejących na rynku, a więc doświadczonych...

: 10 cze 2011, 15:06
autor: bartoni722
OK - wy pewnie wiecie lepiej. Choć ja sam nie chciałbym się znaleźć w Kielcach o 2:30, jak np. doba hotelowa zaczyna się o 12, a najbliższy punkt gastronomiczny otwiera się o 6-7...

: 10 cze 2011, 15:21
autor: R-9 Chełmska
bartoni722 pisze:Choć ja sam nie chciałbym się znaleźć w Kielcach o 2:30, jak np. doba hotelowa zaczyna się o 12, a najbliższy punkt gastronomiczny otwiera się o 6-7...
To sobie pojedź kursem porannym ](*,) ](*,)

EDIT:
albo znajdź sponsora dla skrajnie niedochodowych kursów, które by ruszały o 2:30 i wiozły 0-2 pasażerów.

: 10 cze 2011, 15:38
autor: MeWa
bartoni722 pisze:OK - wy pewnie wiecie lepiej. Choć ja sam nie chciałbym się znaleźć w Kielcach o 2:30, jak np. doba hotelowa zaczyna się o 12, a najbliższy punkt gastronomiczny otwiera się o 6-7...
no ale w ogóle jechanie kursem nocnym do Kielc jest bez sensu od początku - przecież Kielce nie są tak daleko... Robienie więc nocnego kursu pod wygodę wysiadki w Kielcach byłoby bez sensu.

Poza tym łatwiej dojechać na Wilanowską przed północą, niż po drugiej...

: 10 cze 2011, 15:43
autor: bartoni722
R-9 Chełmska pisze:
bartoni722 pisze:Choć ja sam nie chciałbym się znaleźć w Kielcach o 2:30, jak np. doba hotelowa zaczyna się o 12, a najbliższy punkt gastronomiczny otwiera się o 6-7...
To sobie pojedź kursem porannym ](*,) ](*,)

EDIT:
albo znajdź sponsora dla skrajnie niedochodowych kursów, które by ruszały o 2:30 i wiozły 0-2 pasażerów.
Dobra, mówię że wy wiecie lepiej. Nie rzucaj się tak.
A dojazd na 2:00 na Wilanowską nie stanowi problemu.

: 10 cze 2011, 15:43
autor: Tyrystor
R-9 Chełmska pisze:Hmm, a myślałem, że autobusem dalekobieżnym się jeździ w celu przedostania się z punktu A do punktu B :-k
Się jeździ, a i owszem.
R-9 Chełmska pisze:Powinni otworzyć jakieś linie okrężne dla miłośników, żeby nie zabierali miejsca normalnym podróżnym :-k
Nie przesadzaj. Gdyby bilet na PolskiegoBusa miał równie wysoką cenę, jak wysokiej klasy jest tabor przewoźnika, to reakcja byłaby inna (więcej obojętnych), nie oszukujmy się. Lepem na klientów jest 1 zł za bilet + 1 zł za rezerwację, jeszcze więcej ludzi by się zleciało gdyby najtańszy bilet byłby za darmo (i drobnym drukiem: + 1 zł za rezerwację).
A miłośników (klientów pewnie też) cieszy fakt, że za niską cenę mogą podróżować wygodnym VanHoolem niż liczyć na to, że PKS łaskawie wystawi na kurs jakiś dobry autokar. Analogicznie do Słonecznego: za 22 zł jakbym miał jechać kiblem, to już gęba by mi się tak nie szczerzyła, ale w Bombardierze mówiłem, że "czuję się rozpieszczany".

: 10 cze 2011, 20:23
autor: radeom
Dziś jeden z ichniejszych autokarów jechał Radzymińską w stronę Centrum jako JAZDA TESTOWA.