Premo pisze:Piottr pisze:Przeniesienie kontroli biletowej z pociągu na perony - eliminuje problem wsiadania bez biletu
Rozbawiłeś mnie. W Warszawskim metrze mimo istnienia bramek oraz kontroli na peronach ludzie i tak jeżdżą bez biletu, albo z biletami nieważnymi
Zauważ, o czym jest ta dyskusja - nie o osobach, które świadomie i z premedytacją wyłudzają przejazdy, a o osobach, które zostały dopadnięte przez Renomę podczas próby legalnego zakupu biletu na pokładzie pociągu.
Ci, którzy jeżdżą metrem bez biletu, robią to jednoznacznie umyślnie, i nie ma że "nie wiedziałem" - bo jakoś do tego metra musieli się dostać, świadomie obchodząc bramki. Ci którzy wsiadają do pociągu na przystanku pozbawionym sprzedaży stacjonarnej - niekoniecznie.
fik pisze:Piszesz, że kontrole Renomy i przepis o wsiadaniu pierwszymi drzwiami są utrudnieniem dla pasażerów dobiegających na ostatnią chwilę - to prawda - po czym proponujesz rozwiązanie, które tym pasażerom CAŁKOWICIE UNIEMOŻLIWI dostanie się do pociągu. Z pewnością taki pasażer będzie zachwycony, że pociąg mu odjeżdża, podczas gdy on mocuje się z automatem i bramkami.
Ale problem wsiadania bez zakupu biletu pozostanie rozwiązany? Rozwiązany.
Pasażer wiedząc, że ma po drodze bramki też inaczej skalkuluje czas podróży.
Lepiej nie pojechać - niż zostać uznanym z powodów proceduralnych za złodzieja i oszusta, nie będąc wyżej wymienionym. Przynajmniej ja tak uważam.