Elektrobusy
: 07 wrz 2021, 23:48
Do uruchomienia ładowarek w Wilanowie.
To jest faktycznie duży problem. I prawdopodobnie bardzo ciężki do zwalczenia. Gdyby może straż miejska reagowała szybko, wywożąc pijaków na Kolską, a bezdomnych do przytulisk. Może miesiąc lub dwa takiej akcji i przyniosło by to skutek. Choć to raczej marzenie ściętej głowy.
Jest to bardzo ważki argument, który trzeba mieć na uwadze.michael112 pisze: ↑06 wrz 2021, 16:22Tego nie wiedziałem. Rzeczywiście, jest to argument który można wziąć pod uwagę. Ale wygląda na to że te ładowarki wciąż są niedopracowane.Solaris pisze: ↑05 wrz 2021, 13:51Niestety, nie wiadomo od czego to zależy, ale jednego dnia ładujesz się i można mieć otwarte drzwi, a do tego skakać w wozie, a ładowanie odbywa się bezproblemowo. Następnego dnia ustawisz się w tym samym miejscu i najmniejszy ruch (nawet kierowcy w kabinie) powoduje rozłączenie ładowania. Zależnie od tego, czy ładowanie odbywa się bezproblemowo, czy też z problemami, pozostawiam otwarte drzwi lub zamknięte. W większości przypadków, spotyka się to ze zrozumieniem pasażerów. Teraz trzeba znaleźć jakiś konsensus.
Żeby nie pisać technikalii dwa razy
Czyli w telegraficznym skrócie, to może się okazać że te ładowarki pod Przegubowe Elektriczki są tak spieprzone, że tylko Ursusy moga sie na nich ładowaćSolaris pisze: ↑08 wrz 2021, 16:43Jest to bardzo ważki argument, który trzeba mieć na uwadze.michael112 pisze: ↑06 wrz 2021, 16:22
Tego nie wiedziałem. Rzeczywiście, jest to argument który można wziąć pod uwagę. Ale wygląda na to że te ładowarki wciąż są niedopracowane.
Żeby nie pisać technikalii dwa razy
Prawdopodobnie, problemem jest powierzchnia styku między głowicą autobusu, a "daszkiem" (tak umownie to nazwijmy, ponieważ nie znam technicznej nazwy, a może port ładujący). Obstawiam stalowe styki, którymi odbywa się komunikacja, pomiędzy ładowarką, a autobusem. Chyba, że na stykach miedzianych też tak jest i stąd może bierze się to rozłączanie. Ja się akurat na tym nie znam aż tak dobrze. To już pytanie do fachowców. A także, czy nie dało by się poprowadzić na tyle grubego kabla miedzianego do wtyczki (też przystosowanej do szybkiego ładowania), wtedy problem rozłączania by znikł. Ale rodzi to inny problem, czyli kwestia bezpieczeństwa w trakcie ładowania. Tych problemów można mnożyć, więc je pominę milczeniem
![]()
No tak. Nie wiedziałem, że przy takim prądzie ładowania, wydziela się takie ciepło. To teraz pojawia się następujące pytanie:
Chyba chodziło Ci o moc ładowania (kW), bo napięcie wzrasta wraz z poziomem naładowania. Wraz ze wzrostem napięcia spada natężenie prądu, a co za tym idzie moc ładowania spada. Niestety, nie można zmieniać dowolnie krzywej ładowania (mocy w danym stopniu naładowania) za pomocą oprogramowania. A coraz wyższa temperatura podczas ładowania to jeden z czynników spowalniających ładowanie.Solaris pisze: ↑11 wrz 2021, 18:20(..)
I jeszcze jeden problem lub rzecz do zmiany. Chodzi o spadek napięcia ładowania w jego trakcie. Im wyższy procent naładowania (zaczyna się w okolicy 70-75%), tym większy spadek. Podobno ma to związek z rosnącą temperaturą w akumulatorach podczas ładowania w okresie upałów. Nie wiem ile w tym prawdy. Ale jeżeli jest choć trochę, to może dało by się tak ustawić oprogramowanie, by zmniejszało się to napięcie dopiero po osiągnięciu pewnej granicznej temperatury (oczywiście z pewnym zapasem bezpieczeństwa). Dzięki temu, będzie można w krótszym czasie osiągnąć minimalny, oczekiwany poziom naładowania (czyli 90%).
(...)
Strzelam, że w innych miastach jest jakiś czas reakcji serwisu na awarię i ew. czas naprawy. A jak nie, to kara $.
Ostatni odcinek Uwagi Koronawirus był 30.08.2021, tak więc i tak długo trzeba było czekać...
Przepraszam , wiem że to nie ten temat, ale skorzystam z okazji jak wspomnieliście o powrotach wozów do ruchu.