Elektrobusy
: 13 wrz 2021, 17:44
Dzięki za odrobinę oświecenia
W zeszłym roku, ładowanie prądem prawie maksymalnym, odbywało się do poziomu 90% baterii. Wtedy faktycznie, na jedną minutę ładowania, przybywało 5%. Potem coś się nagle zmieniło i od poziomu 70% (średnio, ponieważ są pewne różnice między wozami), spadek jest częściowo liniowy. Przy poziomie około 85%, potrafi to być już wartość 80 - 120 kW z początkowych około 380-390 kW. Przy 90% naładowania, potrafi to już wahać się w przedziale 15-50kW. Konsekwencją tego jest wydłużenie czasu ładowania.
Przykładowo: zaczynając ładowanie miałem 60% naładowania. Wystarczyło 6-8 minut, by mieć 90%. Przy 10 minutach ładowania, odjeżdżało się z poziomem 95-98%. W tej chwili potrzeba około 10-12 minut (zależnie od ustawienia ładowarki) by mieć 90%, a poziom 95-98%, to jest już czas około 15-20 minut. Niby niewiele. ale robi różnicę, zwłaszcza gdy trafią się korki (vide sytuacja z wepchnięciem weekendowego ruchu w pl.Małachowskiego - Jasną - Świętokrzyską - Marszałkowską i w odwrotnym kierunku). Wtedy każda minuta jest na wagę złota. Ewentualnie inny przypadek, gdy "padła" jedna z ładowarka na Chomiczówce (dla 116) i błyskawicznie ustawił długi ogonek chętnych do ładowania. Oczywiście, zmieni się to po uruchomieniu ładowarek na Wilanowie.
Dziękuję za każdą odpowiedź