Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Dzisiaj cuda byłykebe pisze:Chciałem jechac dzis ze ŚródmiesciaZach. O 9:08 bylo info o Grodziusku Mazowieckim z 8:15 z opóźnieniem 50min. Potem oglosili, że SKM przyjedzie przez Centralny z 3peronu. Na Centralnum przyjechało coś na Zachodnią (nie SKM) z grubym opóźnieniem (facet gadał przez tel, że stalo coś na moście przez ok. 1h).
20 min później na Zachodnim przyjechał ten Grodzisk na peron 3 - znaczy się, że podmiejska już dzialala.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
-
bartoni722
- Posty: 6225
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Pewnie maszyniści bali się jechać samotnie przez tunelCYP pisze:Dziś po 17-tej na Śródmieście wjechał opóźniony pociąg w którym 1 jednostka jechała do Góry Kalwarii/Pilawy a 2 i 3 do Łowicza głównego, pociągi zostały "rozpięte" na Zachodnim
Zastanawiam się czemu pociągi te nie mogły jechać poprostu jeden za drugim?
A na poważnie - ten do Pilawy zdechł i był spychany. EZT po PK na MNG - co potwierdza moja opinie o warsztacie na Grochowie
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
-
podrozny113
- Posty: 202
- Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06
Hmm nie wiem czy to ten sam, ale flirt o 16:55 w woli grzybowskiej (planowo chyba z Siedlec) wpadał podczas jazdy w OKROPNY rezonans... Przy tych 130 przed Rembertowem aż drzwi latałyzofey pisze:silniki flirta Mińsk-Warszawa grały dziś jak rasowy kibel. a może to obręcz poszła?
Pewnie przy hamowaniu lekko się podkuły koła no i stąd taki efekt. Na tokarkę i będzie dobrze.marcin89 pisze:wpadał podczas jazdy w OKROPNY rezonans... Przy tych 130 przed Rembertowem aż drzwi latałyJeszcze czegoś takiego nie widziałem. Głośniejszy od kibla był...
Na pewno silniki? Te silniki raczej nie padają. Nie słyszałem o takich przypadkach przynajmniej, a trochę tego już w Polsce jeździ.fidzio pisze:Padły silniki, których na PK się nie sprawdza.
Czyli tak. Jeden flirt się restartował (zdarza się), a drugi się podkuł zapewne. No chyba ze łożyska w silnikach faktycznie latały, ale tego by nie było czuć