A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Matt Cubis
- Posty: 688
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27702
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Śmiem twierdzić, że nawet gigantyczna większość, ale to nie ma najmniejszego znaczenia.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Matt Cubis
- Posty: 688
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
W kwestii tej linii jakieś znaczenie jest. Teoretycznie według wyszukiwarki E-2 jedzie kilka minut dłużej do Wilanowa niż metro i dowolny autobus z Wilanowskiej, a jednak ktoś tym jeździ. Nie wiem tylko jak wygląda kwestia korków.
W przypadku korka na al. Wilanowskiej na odcinku Metro Wilanowska - Dolina Służewiecka praktyka kompletnie nijak ma się do teorii.
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
Praktycznie, to w szczycie popołudniowym czas przejazdu autobusem w relacji Dworzec Południowy - Sobieskiego mieści się w zakresie 30-45 minut...Matt Cubis pisze: ↑06 lis 2017, 10:15Teoretycznie według wyszukiwarki E-2 jedzie kilka minut dłużej do Wilanowa niż metro i dowolny autobus z Wilanowskiej, a jednak ktoś tym jeździ. Nie wiem tylko jak wygląda kwestia korków.
W szczycie porannym nie próbowałem.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Trochę nie rozumiem pytania. To znaczy rozumiem, nawet bardzo, ale nie wiem co ma jedno do drugiego
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
Fik pisał o trójce czerwonych z Wilanowskiej, czyli świętej trójce, a nie autobusie z Wilanowa, o którym zaczął Matt Cubis. Czyli interesujące są korki na Spacerowej vs np. pl. Trzech Krzyży do de Gaulle'a.
Myślę, że przed oddaniem metra E-2 nie ma co ruszać. Potem - można pociąć podaż autobusową na Górczewskiej, ale nie jestem pewien, czy chcemy wrzucać jeszcze więcej ludzi do metra (i na przesiadkę na Świętokrzyskiej).
Myślę, że przed oddaniem metra E-2 nie ma co ruszać. Potem - można pociąć podaż autobusową na Górczewskiej, ale nie jestem pewien, czy chcemy wrzucać jeszcze więcej ludzi do metra (i na przesiadkę na Świętokrzyskiej).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Jeśli nie chcemy bardziej zapychać metra, to raczej potokami wewnątrz dzielnicowymi, a nie ponaddzielnicowymi.

Którą dzielnicę masz na myśli? Te na końcach nie przeszkadzają, a w Śródmieściu sądzę, że większość to tranzyt z dwiema przesiadkami.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Obszar funkcjonalnego Śródmieścia. Czyli np. na Górczewskiej tak dla siekiery autobusowej do ściślejszego centrum ale, od powiedzmy Młynowa.

- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7076
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Dokładnie. Analogicznie - obecne 174 od Wierzbna po trasie metra jakiś tam sens (i frekwencję) ma, ale już 504 w wariancie niepodległościowym zdechło niemalże śmiercią naturalną, bo wyjechawszy z Ursynowa nie było ani dowozówką ani tranzytówką.