Most Północny - propozycje ZTM

Moderator: Wiliam

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 15 kwie 2012, 11:20

Spokojnie, autobusy utkną w korkach to się mieszkańcy do tramwajów przyzwyczają...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 15 kwie 2012, 11:46

Glonojad pisze:tak, tak, a przystanki sa co 100 metrow. Gowniarska demagogia.
Mam rozumieć, że negujesz możliwość pozbawienia tramwaju jego zalet, które ma dla pasażera? Mi się wydawało, że jego podstawową cechą pozytywną jest to, że mając wydzielone torowiska i będąc uprzywilejowanym przez wiele zapisów kodeksu drogowego, tramwaj ,,zawsze jakoś dojedzie'' i z reguły nawet prawie rozkładowo. Jeżeli jednak ten rozkładowy czas zbliża się do czasu przejazdu autobusem w najgorszej porze dnia (zatem poza szczytem jest wyraźnie gorszy), to coś jest nie halo.

Nie da się zaprzeczyć, że tramwaje mają więcej przystanków od autobusów (nie przypominaj mi PKP Powiśle - jakiś inny kontrprzykład?). Mam wrażenie, że zawsze były traktowane jako wolny i dziadowski środek transportu, dlatego nikomu ręka nie zadrżała przed postawieniem kolejnych 20, czy 10. A propos, czy ktoś coś robi z 20 na wiadukcie w Al. Jerozolimskich? Ona kosztuje ok. 40 sekund.

Jeszcze na początku tego wieku chciano tramwaje ,,wygaszać'', teraz zaprasza się do nich pasażerów. Oni sami przejdą, jak poprawi się ofertę. Do tego nie śpieszno. Aparat miasta nadal traktuje je jak zło już niedługo niekonieczne (bezwładność systemu), a sprawę ma załatwić polityczna decyzja o ,,dowożeniu do szyny''. Nie wiedzieć czemu.

Skąd tyle oporów przed budową nowych linii? Przecież gdyby ludzie rzeczywiście nie nienawidzili tramwajów, to traktowaliby ich bliskość jako czynnik podnoszący wartość nieruchomości. W końcu stosunek ,,poprawa skomunikowania / uciążliwość'' jaki oferują jest znacznie lepszy niż w przypadku drogi ekspresowej. Nieoczekiwanie okazuje się jednak, że łatwiej budować S 2 burząc domy niż głupi łącznik wzdłuż Powstańców Śląskich po zarazerwowanym terenie. O sprawie tramwaju na Gocław nawet nie wspomnę. To wszystko przypadki?

Awatar użytkownika
marcin3001
Posty: 276
Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
Lokalizacja: Młynów

Post autor: marcin3001 » 15 kwie 2012, 12:20

Nie wiem w jakim świecie Ty żyjesz, ale w Warszawie tramwaje nie narzekają na brak zapełnienia, nawet przy kursujących równolegle autobusach lub metrze, a większość znajomych uważa bliskość tramwaju za ogromną zaletę lokalizacyjną, czego o autobusach nie słyszałem. Więc po to takie gadki.. Nieudolność inwestycyjną pomijam, bo to już nie są kwestie lubienia lub nielubienia tramwajów.

mw158979
Posty: 338
Rejestracja: 08 gru 2008, 3:01

Post autor: mw158979 » 15 kwie 2012, 13:53

fraktal pisze:OK, jeśli te wyliczenia są prawdziwe i faktycznie jest naprawdę tłok, to można trochę powalczyć o lekkie zagęszczenie w szczycie E-6/101. Choć zaznaczam nie wiem, jak to brygadowo wychodzi, a tu jest pewnie klucz.
Klucz jest taki, ze w zmianie 'B' wylecialo 18 brygad z 508 i 4 z E-4

Awatar użytkownika
Bon Jovi
Posty: 761
Rejestracja: 25 maja 2010, 18:05
Lokalizacja: Warszawa - Srodmiescie

Post autor: Bon Jovi » 15 kwie 2012, 13:56

Moim zdaniem ZTM się troche zaplątał sam na własne życzenie.
Skoro uruchomili linie 101, to jako linie wspomagającą zamiast linii E-6 powinien uruchomić linie 301.
Ale jesli planował tam uruchomić E-6, to przed jego puszczeniem powinien po obecnej trasie linii 101 puścić 508, a 101 po trasie obecnej linii 508. Wtedy nie było by zamieszania i nie przsiadali by sie pasażerowie z linii 101 do E-6, tylko każdy by wsiadał do autobuu który by najwczesniej odjeżdżał.
Ale skoro ZTM dał taki wybór, to nie się co dziwić że częśc pasażerów robi próby z zyskiem chociaż kilku minut na chybił trafił.

Ja zawsze jeśli mam możliwośc to korzystam z przystanków zbiorczych i wsiadam w to co podjedzie wcześniej. 1 lub 5 minuty różnicy mi nie robi. A na petli też wybieram autobus który wcześniej odjedzie. Jeśli w to samo miejsce dojeżdża też tramwaj, to wybieram tramwaj który częściej podjeżdża na przystanek.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 kwie 2012, 14:11

grzegorz pisze:Skąd tyle oporów przed budową nowych linii? Przecież gdyby ludzie rzeczywiście nie nienawidzili tramwajów, to traktowaliby ich bliskość jako czynnik podnoszący wartość nieruchomości. (...) O sprawie tramwaju na Gocław nawet nie wspomnę. To wszystko przypadki?
Kwestia kasy - to raz. Dwa - ludzie boją się hałasu (typowy NIMBY). Trzy - faktycznie, korzyści społecznie mogą nie być tak dobrze widoczne...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7071
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 15 kwie 2012, 14:14

Glonojad pisze:tak, tak, a przystanki sa co 100 metrow. Gowniarska demagogia.
Czlowieku, grzeczniej prosze, zrozum, ze ja nie mam nic przeciwko tramwajom samym w sobie, a nie podoba mi sie jedynie sposob ich zorganizowania. Nie podoba mi sie takze, ze ktos probuje na sile wmowic mi, ze sa korki, wiec tym tramwajem bede u celu tysiac razy szybciej, a rzeczywistosc jaka jest - kazdy widzi.

Niedawna obserwacja: mieszkam, jak byc moze niektorzy wiedza, na Targowku w okolicy ZP PIOTRA SKARGI i po poludniu tj. na godzine 17 czesto potrzebuje sie dostac w okolice Hal Banacha. Przyznaje, ze 517 zawodzi, bo musi sie przebic przez newralgicze punkty. Jazda z wykorzystaniem kolejki jest do dupy, bo strasznie dlugo sie jedzie na Wschodni. Zostaje 190 na PKP KOLO i stamtad 136/186. Wtedy wsiadam w 190 o ~15:55 i o 16:24 mam 186.

Zastanawialem sie, co by tutaj zrobic, zeby sobie jazde przyspieszyc i nie tracic czasu w korku na Lesznie. Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31. W 186 wsiadlem dopiero 4 minuty pozniej. Obserwacje powtarzalem kilkukrotnie w rozne dni tygodnia i za kazdym razem 190 wygrywa, chociaz przebywam dluzsza trase i zaliczam korek. Daje zysk w postaci 10 minut. Wystarczy to zeby np. zjesc obiad, wziac prysznic, zapalic dwa papierochy, wpasc do sklepu i tak dalej... A teraz gdyby jeszcze 190 bylo czerwone, czyli pomijalo: Szwedzka, Rzeszotarskiej, Leszno i Mlynarska, to zlapalbym pewnie poprzednie 136 albo moglbym wyjsc o kolejne 5 minut pozniej.

I nie wyjezdzaj mi z tym Glonojadzie, ze nie wierzysz, ze tramwaj jechal tyle czasu, bo to juz calkowicie udowodni, ze zbyt emocjonalnie jestes don przywiazany, by trzezwo dyskutowac.

Gdynianin
Posty: 711
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 15 kwie 2012, 14:25

Tramwaje są po prostu wolniejsze - starczy przejechać się 158 pomiędzy Kinową a Centrum czy busami na Grochowskiej lub Marszałkowskiej. Z Metra Politechnika na Grójecką też lepiej podjechać 182/523 niż tramwajem Nowowiejską.
Przepraszam za mały OT ;)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 15 kwie 2012, 14:37

Problem jest taki że niektórzy tego nie dostrzegają i wmawiaja że skoro teoretycznie tramwaj powinien byc szybszy to znaczy że jest szybszy także w naszych warszawskich warunkach.

Teraz jak na moście Północnym jeżdzą już autobusy to na tramwaje już nikt nie będzie specjalnie czekał bo dla pasażera dociągniecie linii na Tarchomin nie będzie się wiazało z żadnym zyskiem za to powstaje realna groźba że ograniczy sie autobusy.

Awatar użytkownika
Bon Jovi
Posty: 761
Rejestracja: 25 maja 2010, 18:05
Lokalizacja: Warszawa - Srodmiescie

Post autor: Bon Jovi » 15 kwie 2012, 16:00

Dokładnie. Dlatego polityka transportowa powinna być taka, że jeśli juz w planach mamy budowe mostu z torowiskiem tramwajowym, to wszystko powinno być tak dopięte aby torowisko było gotowe do jazdy po nim tramwaju w momencie uruchomienia mostu. Wtedy na starcie nie trzeba by było uruchamiać linii autobusowej.
Czy według początkowych planów nie miało być tak z mostem Północnym, że miał być otwarty z gotową linią tramwajową?
emyl pisze:Niedawna obserwacja: mieszkam, jak byc moze niektorzy wiedza, na Targowku w okolicy ZP PIOTRA SKARGI i po poludniu tj. na godzine 17 czesto potrzebuje sie dostac w okolice Hal Banacha. Przyznaje, ze 517 zawodzi, bo musi sie przebic przez newralgicze punkty. Jazda z wykorzystaniem kolejki jest do dupy, bo strasznie dlugo sie jedzie na Wschodni. Zostaje 190 na PKP KOLO i stamtad 136/186. Wtedy wsiadam w 190 o ~15:55 i o 16:24 mam 186.
Czy próbowałeś ZP Piotra Skargi Obrazek 160 do Dw. Centralnego, z Dw. Centralnego Obrazek 7 i 9 do przystanku Hale Banacha?
Przepraszam za mały off top.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 15 kwie 2012, 16:14

emyl pisze:Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31.
Ja się zastanawiam po jaką cholerę jechałeś tym 26 do Os. Wolska, skoro mogłeś się przesiąść na Kercelaku w 1 jadąc do Banacha Towarową i Grójecką, tylko jechałeś aż na daleką Wolę, by potem jechać 136/186?

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7071
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 15 kwie 2012, 16:19

Bon Jovi pisze:Czy próbowałeś ZP Piotra Skargi Obrazek 160 do Dw. Centralnego, z Dw. Centralnego Obrazek 7 i 9 do przystanku Hale Banacha?
Przepraszam za mały off top.
Pomysl dobry, jednak w tym wypadku sie rozchodzi, scislej mowiac, o okolice ZP HOTEL VERA vel SZCZESLIWICKA, zatem to kiepski pomysl, bo musialbym sie jeszce przesiadac albo przejsc dosc spory kawalek z ZP BW1920. Poza tym, nie jestem fanem przesiadki na Centralnym.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 15 kwie 2012, 18:35

emyl pisze:Zastanawialem sie, co by tutaj zrobic, zeby sobie jazde przyspieszyc i nie tracic czasu w korku na Lesznie. Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31. W 186 wsiadlem dopiero 4 minuty pozniej.
Sorry, ale nie lepiej się przesiąść na 1 przy Kercelaku? :>
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7071
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 15 kwie 2012, 18:58

Dopiero napisałem - 1 nie jedzie na Szczęśliwicką, musiałbym się "cofnąć" piechotą, albo stracić 10 minut w korku na Bitwy Warszawskiej 1920r. w kierunku północnym. Przepraszam czytelników (w imieniu swoim i kolegów) za tę dygresję rodem z "jak szybko dojechać".

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27689
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 15 kwie 2012, 19:37

grzegorz pisze:Jeżeli jednak ten rozkładowy czas zbliża się do czasu przejazdu autobusem w najgorszej porze dnia (zatem poza szczytem jest wyraźnie gorszy), to coś jest nie halo.
Nie halo jest pisanie takich bredni.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ