Elektrobusy
: 29 paź 2021, 23:38
O kurczę, to zaszła jakaś pomyłka...? Patrzyłem że oba mają 07, tutaj widać że oba mają też 04...?
O kurczę, to zaszła jakaś pomyłka...? Patrzyłem że oba mają 07, tutaj widać że oba mają też 04...?
To, że 116 pojawia się w rozkładzie na przystanku 04, to tylko dlatego że kończy tam może tylko jeden kurs. Niestety nowy system rozkładów na stronie nawet dla jednego kursu daje oznaczenie "dla wysiadających" na innym peronie niż zwykle reszta kończy.michael112 pisze: ↑29 paź 2021, 23:38O kurczę, to zaszła jakaś pomyłka...? Patrzyłem że oba mają 07, tutaj widać że oba mają też 04...?
Jeśli zrobisz tak, że 5 będzie się ładowała tu, a 6 na drugim końcu, to zaraz trzeba będzie żonglować kolejnością brygad.fraktal pisze:Rozkładowo może i tak, ale ładowanie na Chomiczówce plus korki powodują, że długie postoje na Wilanowie bywają fikcją. Dlatego moim zdaniem korekta rozkładów jest potrzebna z adnotacją w karcie dla kierowcy, na której z pętli zaleca się ładowanie, np brygada 5 ładuje się na Chomiczówce, brygada 6 na Wilanowie, inaczej będzie totalny bałagan, ładowarki nadal będą przeciążone, a rozkład przystankowy często będzie fikcją. Ale wszystko oczywiście wyjdzie w praktyce, niech mądrzejsi ode mnie z tym się mierzą.michael112 pisze: ↑29 paź 2021, 21:05Myślę że przedmówcy po prostu chodziło o brak zmian w godzinach odjazdów - nie o obsługę kursów. Nie sprawdzałem rozkładów, ale przy tak długiej trasie jest bardzo prawdopodobne że linia ma postoje w Wilanowie wystarczające żeby zdążyć się naładować.
Jeśli postojów na kółko jest tylko tyle, żeby dało się ładować tylko raz na jedno kółko (w sensie na tylko jednym z końcowych), to myślę, że jest to całkowicie uzasadnione, żeby co druga brygada miała na przemian postoje do ładowania, dopóki wozów jest na tyle, żeby w miarę sensownie takie zamiany poczynić, gdzie w tym ostatnim chodzi mi o wystarczająco dużo czasu na sensowny krótki postój. To nie tramwaje/trolejbusy, żeby wozy musiały sztywno jeździć w kolejności przyjazd-odjazd, jakkolwiek to pomaga w planowaniu i zarządzaniu bieżącym.Łukasz pisze: ↑30 paź 2021, 8:39Jeśli zrobisz tak, że 5 będzie się ładowała tu, a 6 na drugim końcu, to zaraz trzeba będzie żonglować kolejnością brygad.fraktal pisze:Rozkładowo może i tak, ale ładowanie na Chomiczówce plus korki powodują, że długie postoje na Wilanowie bywają fikcją. Dlatego moim zdaniem korekta rozkładów jest potrzebna z adnotacją w karcie dla kierowcy, na której z pętli zaleca się ładowanie, np brygada 5 ładuje się na Chomiczówce, brygada 6 na Wilanowie, inaczej będzie totalny bałagan, ładowarki nadal będą przeciążone, a rozkład przystankowy często będzie fikcją. Ale wszystko oczywiście wyjdzie w praktyce, niech mądrzejsi ode mnie z tym się mierzą.
Są rozjazdy, zależy to po prostu od krańca. Np. na lubelskim Węglinie masz stanowisko z kawałkiem drutu, gdzie podpina się rezerwa, ale sam odcinek sieci nie jest połączony z resztą. Zresztą teraz jak kupuje się trolejbusy to z pomocniczym napędem. Tak więc pałąki w dół, spokojnie może później ominąć i potem pałąki w górę. Albo w miejscu do tego przystosowanym, albo ręcznie przez kierowcę.
Dokładnie. Chodziło mi o to, by nie ingerować w rozkłady.michael112 pisze: ↑29 paź 2021, 21:05Myślę że przedmówcy po prostu chodziło o brak zmian w godzinach odjazdów - nie o obsługę kursów. Nie sprawdzałem rozkładów, ale przy tak długiej trasie jest bardzo prawdopodobne że linia ma postoje w Wilanowie wystarczające żeby zdążyć się naładować.
Tej części posta zupełnie nie potrafię zrozumieć.
Ja bym spojrzał na tą kwestię z innej strony. Założenie ogólne od początku było takie, że przegubowe elektryki będą wysyłane do obsługi linii wzdłuż TK i w miarę możliwości jest to realizowane. Praktyka pokazała, że te pojazdy ze względu na krótki zasięg baterii i podatność na zakłócenia energetyczne ładowarek, nie są jednakowo niezawodne w eksploatacji liniowej jak Diesle. Przynajmniej dopóki te różne bolączki techniczne nie zostaną zażegnane, można powiedzieć, że z punktu widzenia pasażera taka dywersyfikacja napędów w obsłudze danej linii jest nawet na plus. Mam na myśli sytuację, gdzie Diesel i elektryk obsługują linię w takcie naprzemiennym - wówczas w sytuacji jakiegoś "tąpnięcia" energetycznego (jak to już bywało), przynajmniej część kursów jest realizowana bez przeszkód.kocur pisze: ↑02 lis 2021, 16:09Dzisiaj 5 diesli na 116, dwa na 175, a elektryki ganiają na takich liniach jak 125, 145, 174, 269, 331, 340, 411, 504, 507, 509, 520. To po cholerę udawać? A może konieczne jest postawienie na Krakowskim Przedmieściu znaku "zakaz ruchu" z tabliczką "nie dotyczy pojazdów zeroemisyjnych"?
Latem wyjeżdżały również kilometry na N03
Wydawało mi się, że już nikt nie stosuje takiego argumentu, że nowe wozy na nocki nie dawać.