Strona 75 z 356

: 09 paź 2007, 16:18
autor: Plesim
Dzis zauważone dwie jednostki PR-ów jadące do Grodziska jako M-343. Były to 1678+804.

: 09 paź 2007, 16:35
autor: Premo
Powtórzę po raz kolejny, PKP PR wygrało przetarg na obsługę ileśtam pociągów ogłoszonym przez Koleje Mazowieckie....
Raczej zwyczajna pożyczka. PR miało udostępnić 11 jednostek a w ruchu póki co są 2

: 09 paź 2007, 16:43
autor: Szymon
Premo pisze:a w ruchu póki co są 2
Ja osobiście od wczoraj widziałem 5 PRoskich EZTów... ](*,) Dwa niebieskie i trzy czerwone.

: 09 paź 2007, 18:40
autor: kozioł
Solaris myli pojęcia-kible,które jeżdzą do Działdowa itp(czyli tam, gdzie PR wygrał)zjeżdzają na swoją bazę, ewentualnie stoją w Warszawie przy Zachodnim.
A kible wypożyczone od PRu normalnie sobie stoją na Grochowie czy Ochocie. Tak samo, jak reszta kibli w KMowym malowaniu

: 10 paź 2007, 21:06
autor: bohunu

: 11 paź 2007, 18:41
autor: Frencher
Dzisiejszy artykuł z rzeczpospolitej. Pozwoliłem sobie zrobić na kolorowo najciekawszy fragment.
Rzeczpospolita pisze:Chętnie pobiją niezadowolonych
Ofertę darmowego pobicia dostał od kontrolera biletów z firmy Renoma czytelnik „Rz”. Pan Maciej był niezadowolony z warunków, w jakich Koleje Mazowieckie wiozły go do pracy

Poranny pociąg z Siedlec do Warszawy Zachodniej okazał się pechowy dla Macieja Karpińskiego.

– Codziennie dojeżdżam do pracy w stolicy z Mińska Mazowieckiego i na co dzień mam różne przygody z kolejami. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, jednak to, co wydarzyło się w zeszły wtorek, to, delikatnie mówiąc, przesada – opowiada nasz czytelnik.

Już w Mińsku Mazowieckim do pociągu o połowę krótszego niż zazwyczaj nie zmieścili się wszyscy pasażerowie. Pan Maciej miał szczęście. – Jakoś wcisnąłem się do zapchanego przedziału służbowego – opowiada. – Kiedy dojechaliśmy do Dworca Wschodniego, dosiadł się do nas kolejarz i patrząc na dziko stłoczonych pasażerów, rzucił żarcikiem: I niech mi ktoś powie, że koleje nie zbliżają ludzi.

Parę chwil później żartowniś wyciągnął papierosa, zapalił, a dym wydmuchiwał wprost w tłum.

– Ktoś zwrócił uwagę, że tu nie wolno palić, jest nawet odpowiednia naklejka. Kolejarz uwagę zignorował. Usiadł sobie w fotelu przy maszyniście pociągu i nadal palił. Zamknęliśmy więc drzwi do ich kabiny, ale kolejarz po chwili uchylił je, bo mu było duszno. Dym zasnuł nasz przedział – relacjonuje pan Maciej.

Pokasłujący pasażerowie dojeżdżali już do stacji Ochota, kiedy pojawił się kontroler biletów z firmy Renoma. Gdy przecisnął się do naszego czytelnika i zażądał biletu, ten odpowiedział mu, że za jazdę w takich warunkach opłata się nie należy, więc biletu nie pokaże. – Wtedy kontroler nachylił się nade mną. Zbliżył twarz do mojej głowy i podnosząc ręce krzyknął: Pier... lnąć? – wspomina oburzony pan Maciej.

Pasażer poskarżył się Kolejom Mazowieckim. – Rzeczywiście, zachowanie kontrolera było karygodne – przyznaje Donata Nowakowska z KM. – Zażądaliśmy już od Renomy wyjaśnień. Ustalamy też, który z naszych pracowników podtruwał pasażerów. Zostanie ukarany.

Firma Renoma już przeprowadziła wewnętrzne śledztwo. – Kontroler, którego dotyczy skarga, tłumaczył, że sytuacja była napięta, bo w pociągu panował straszny tłok. Przyznał się też do tego, że zachował się niewłaściwie w stosunku do pasażera, i oświadczył, że gotów jest go przeprosić. Zaprzeczył tylko, by użył w stosunku do niego wulgarnego słowa– informuje kierownik warszawskiej filii Renomy Robert Terlikowski.

Krewki kontroler nie straci jednak pracy. – To absolwent wydziału prawa, nigdy wcześniej nie było na niego skarg. Będziemy go obserwować – mówi Robert Terlikowski.
Źródło : Rzeczpospolita

: 11 paź 2007, 18:43
autor: fik
biedny gapowicz, powinni go jeszcze pogłaskać po główce :-s ;-)

: 11 paź 2007, 18:59
autor: Premo
Dobrze mu kanar odpowiedział

: 11 paź 2007, 19:06
autor: fik
Powinien mu powiedzieć to samo, tylko bez bluzgów.

: 11 paź 2007, 19:53
autor: kozioł
To mam nadzieję,że Premo sobie pojeździ w takich warunkach, to zdanie zmieni....

: 11 paź 2007, 19:59
autor: Premo
kozioł pisze:To mam nadzieję,że Premo sobie pojeździ w takich warunkach, to zdanie zmieni....
Bilet do kontroli należy okazać. Utrudniał tylko pracę kontrolerowi.

: 11 paź 2007, 20:31
autor: JotPeCet
Ja od kilku miesięcy jeżdżę w podobnych warunkach (9500).
Parę dni temu wsiadłem do d. przedziału służbowego, a KierPoc: - Słucham pana?! Odparłem że nic nie mówiłem i nie wdawałem się z nim w dyskusję. ;)
Kilkakrotnie wypraszał pasażerów ze "swojego" podwójnego siedziska (m.in. dwie starsze osoby). Ale pilnował miejsce do czasu kiedy mógł się do niego przebić. :D

Co ciekawe, zauważyłem że oczywiście i kierownicy pociągów i mechanicy są baaaaaaardzo niezadowoleni że pasażerowie wchodzą do "służbówki". Czyli w sumie, za "niepowodzenia" swojej spółki, wyżywają się na pasażerach.

: 11 paź 2007, 21:46
autor: TOMEK
Frencher pisze:Dzisiejszy artykuł z rzeczpospolitej. Pozwoliłem sobie zrobić na kolorowo najciekawszy fragment.
Rzeczpospolita pisze:(...)Krewki kontroler nie straci jednak pracy. – To absolwent wydziału prawa, nigdy wcześniej nie było na niego skarg. Będziemy go obserwować – mówi Robert Terlikowski.
:shock: Absolwenci wydziału prawa robią w "Renomie" :?: :!: To jakiś koszmar albo ta firma ma wyjątkową "renomę" :twisted:

: 11 paź 2007, 21:47
autor: R-9 Chełmska
absolwenci prawa jakiejś wyższej szkoły gotowania na gazie prawdopodobnie tak ;)

: 12 paź 2007, 15:20
autor: Andrzej
te pociągi to skandal. ścisk, że nie ma jak biletu pokazać, to jedno, ale te spóźnienia :!:
przedwczoraj - rano - Rembertów - przyjeżdża pociąg spóźniony 20 minut.
wsiadam, słyszę kilku pasażerów - mniej więcej tak: "wieczorem jak bedziemy wracać, też się spóźni, i jutro też,, na 100%, a co będzie w zimę...".