[KM] Górny Mokotów

Moderator: Wiliam

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 09 lis 2017, 18:28

Emyl pisze:
Łukasz pisze:
09 lis 2017, 8:49
Rondo ONZ jako nowy mordor i Centralny to tak duże generatory potoków, że do każdej linii znajdą się chętni.

Argument o niewygodnych przesiadkach rozumiem, aczkolwiek chyba dałoby się delikatnie przerobić odcinek GUS-SGH, żeby autobusy jeździły po torach. Buspasy stałyby się niepotrzebne i może zluzowałoby to trochę okolicę - choć pewnie tylko trochę i tylko na chwilę.

Z pośród Spośród trzech zdań zawartych w tym poście nie sposób znaleźć ani jednego, które nie byłoby absurdalnym pomysłem lub tezą z kosmosu.
A co nie jest z kosmosu? Istnienie buspasa dla autobusu co 10 minut przy wyspie tramwajowej szerokości trzykrotnie przekraczającej konieczność? Czy może przesiadki podziemne/kładkowe nie są absurdem? Na razie nie ma aż tak dużo tramwajów, żeby wrzucenie autobusu co 10 minut miało generować jakiś gigantyczny problem.

Sugerujesz, że z co najmniej kilkunastu tysięcy ludzi pracujących przy ONZ i okolicach nie znajdzie się kilka, które pojadą solówką na 174? Czy że może to nie jest nowy mordor?

Zresztą po raz kolejny pytam, dlaczego miałbyś mieć jakiekolwiek prawo do oceniania tego, co piszę? Generalnie jesteś ciągle niesamowicie irytujący i arogancki.
ŁK

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7071
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 09 lis 2017, 19:24

Ponieważ nie zadałeś sobie trudu, by przepuścić tamtego posta przez jakikolwiek algorytm filtrujący bzdury, już spieszę z pomocą. Ba, nawet podzielę to na kategorie!

Tezy z kosmosu:
- "Dla każdej linii z Centralnego znajdzie się potok" - otóż nieprawda, co świetnie udowodnił przykład 518. Spod Centralnego wyjeżdżały w nim dwie muchy, a następne dwie dosiadały się przy ONZ.
- "Może zluzowałoby to trochę okolicę", gdyby oddać buspasy samochodom - zakładam, że przez 12 lat funkcjonowania na tym forum zetknąłeś się z prawem Lewisa-Mogridge’a? Jeśli tak, to pewnie wiesz, że poszerzanie dróg nie prowadzi wbrew pozorom do zwiększenia ich przepustowości. Zwłaszcza w sytuacji, gdy droga szeroka nagle staje się węższą.

Absurdalne pomysły:
- "dałoby się delikatnie przerobić odcinek GUS-SGH, żeby autobusy jeździły po torach" - wyobraź sobie, że ciąg tramwajowy Jana Pawła - Chałubińskiego - Niepodległości stanowi jeden z najważniejszych ciągów komunikacyjnych w tym mieście (chociaż ostatnio jest systematycznie udupiany wbrew polityce transportowej ratusza). Wprowadzenie nań autobusu z pewnością pociągałoby za sobą sporo zmian w geometrii ruchu, co, znając realia tego typu inwestycji w Polsce, wiązałoby się ze spowolnieniem ruchu tramwajów, co jest szkodą niewspółmierną do korzyści w przypadku jednej linii autobusowej o podaży 600-800 pasażerów na godzinę, co równa się 4 kursom tramwajów, które na omawianym odcinku realizowane są w ciągu 10 minut (zakładam, że autobusy w relacjach skrętnych nie mogłyby z tego trambuspasa korzystać, bo to spowodowałoby jeszcze poważniejsze pogorszenie jeśli chodzi o płynność ruchu linii tramwajowych). Trambuspas nosi znamiona sensu w tych miejscach, gdzie faktycznie oszczędza się przestrzeń faktycznie potrzebną na inne cele (np. chodnik, deptak, ogródki gastronomiczne), ale nie pogarsza się przy tym warunków ruchu. Przerysowując ten casus: to tak, jakbyś chciał wpuścić tramwaje na Marszałkowskiej do tunelu M1. No co? Rozstaw torów ten sam, a na Marszałkowskiej będzie można oddać jeden pas samochodom.

Twoje pytanie dotyczące mojego prawa do oceniania twoich postów pozostawię jednak bez odpowiedzi. Konieczność jej przeczytania wprost uwłaczałaby godności użytkowników śledzących ten temat. Natomiast chyba na poważnie zajmę się wnioskiem Naczelnego Chamidła z podforum technicznego.

Matt Cubis
Posty: 681
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Matt Cubis » 09 lis 2017, 20:00

Jeśli mogę wtrącić:
Emyl pisze:
09 lis 2017, 19:24
...Jeśli tak, to pewnie wiesz, że poszerzanie dróg nie prowadzi wbrew pozorom do zwiększenia ich przepustowości. Zwłaszcza w sytuacji, gdy droga szeroka nagle staje się węższą.
Czy to prawo nie mówi o sytuacji właśnie, że zwężenie szerokich dróg poprawia ich przepustowość?

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7071
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 09 lis 2017, 20:01

Otóż w szczególnych warunkach tak może być. Mamy w Warszawie przykłady zarówno z jednego, jak i z drugiego końca tego kija.

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 09 lis 2017, 20:23

Dziękuję za wyjaśnienia. Zdaje się, że napisałem, że nie na długo by poprawiło, co mogłoby sugerować znajomość prawa L-M. Jednak pewności co do tego nie ma, zwłaszcza jak się czyta wybiórczo, a pisze równie dobrze.

Przykro mi z powodu, że nie chcesz się ze mną podzielić, czym sobie zasłużyłeś na prawo do posiadania wiedzy absolutnej. Jakoś kompletnie nie kojarzę Twoich osiągnięć w dziedzinie komunikacji, ale może to wynikać z mojej ignorancji. Oczywiście, mogę się mylić, jeśli pozwolisz, ale chyba również wykształcenia komunikacyjnego nie masz.

Tymczasem faktycznie dobrze by było, gdyby ów uczestnik nie musiał się nieustannie irytować, a może i Ty nie będziesz musiał mieć powodów do arogancji.
ŁK

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4872
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 09 lis 2017, 20:46

Dajcie spokój z tymi przytykami. Obydwaj!

Ja bym na pierwszy rzut oka nie skreślał wprowadzenia 174 na tory skoro ustaliliśmy już że jego skrócenie do MPM byłoby w dużej mierze złośliwością (przy obecnych warunkach). Rzeczywiście potoki na 174 są nieporównywalne z tramwajami i pomysł trambuspasa na dłuższym odcinku nie wytrzymałby kalkulacji ekonomicznej. Zaraz dla uzasadnienia inwestycji, co by liczba tabliczek się zgadzała, trzeba by było wyciągać do Centralnego jakieś 195 czy innego trupa.
Ale sam pomysł stworzenia jednoperonowej przesiadki ze między tramwajami a 174 jest na tyle kuszący, że nie miałbym nic przeciwko przebudowaniu okolic MPM tak by tramwaje i 174 miały wspólny przystanek. Może wtedy nawet 174 mogłoby zawracać przy Bibliotece Narodowej. Biorąc pod uwagę budowę tramwaju między Zachodnim a Wilanowem, warto pomyśleć nad dogodnym punktem przesiadek jakim mogło by się stać skrzyżowanie Rakowieckiej i Al.Niepodległości.
Obrazek

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1548
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 09 lis 2017, 20:51

A ktoś zna prognozowny czas przejazdu trama z DwZ do Al. Niepodległosci ?
I 167 na tym odcinku?
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Autobus Czerwon
Posty: 4501
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 09 lis 2017, 21:17

Wiliam pisze:
09 lis 2017, 20:46
Dajcie spokój z tymi przytykami. Obydwaj!

Ja bym na pierwszy rzut oka nie skreślał wprowadzenia 174 na tory skoro ustaliliśmy już że jego skrócenie do MPM byłoby w dużej mierze złośliwością (przy obecnych warunkach). Rzeczywiście potoki na 174 są nieporównywalne z tramwajami i pomysł trambuspasa na dłuższym odcinku nie wytrzymałby kalkulacji ekonomicznej. Zaraz dla uzasadnienia inwestycji, co by liczba tabliczek się zgadzała, trzeba by było wyciągać do Centralnego jakieś 195 czy innego trupa.
Ale sam pomysł stworzenia jednoperonowej przesiadki ze między tramwajami a 174 jest na tyle kuszący, że nie miałbym nic przeciwko przebudowaniu okolic MPM tak by tramwaje i 174 miały wspólny przystanek. Może wtedy nawet 174 mogłoby zawracać przy Bibliotece Narodowej. Biorąc pod uwagę budowę tramwaju między Zachodnim a Wilanowem, warto pomyśleć nad dogodnym punktem przesiadek jakim mogło by się stać skrzyżowanie Rakowieckiej i Al.Niepodległości.
A nie można by było zrobić po prostu przejść naziemnych z przystanków tramwajowych na autobusowe?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 lis 2017, 21:25

Wszyscy dajcie na wstrzymanie. TTA to koszt wymiernie wyższy, niż zwykłe torowisko, a nawet niż torowisko zielone (dobitnie pokazała to WZ-ka). Nikt przy zdrowych zmysłach nie wyda tyle kasy, by wpuścić na tory samo 174.

No ale przypuśćmy, że ten decydent najpierw zwariuje. Przypominam, że skrajnia TTA jest większa, niż tramwajowa. A klatki schodowe metra nie pozwolą rozsunąć torów i poszerzyć torowiska ani o pół metra.

Natomiast naziemna przesiadka przy MPM pojawi się wraz z budową trasy do Wilanowa.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 09 lis 2017, 21:32

Pewnie przy okazji budowy tramwaju dałoby się i klatki zmodyfikować, ale teraz to już bez znaczenia, węzeł jakiś tam będzie.
ŁK

wincenty
Posty: 1853
Rejestracja: 04 lis 2014, 21:25
Lokalizacja: Miasteczko Kabaty

Post autor: wincenty » 10 lis 2017, 9:16

Autobus Czerwon pisze:
09 lis 2017, 21:17
Wiliam pisze:
09 lis 2017, 20:46
Dajcie spokój z tymi przytykami. Obydwaj!
A nie można by było zrobić po prostu przejść naziemnych z przystanków tramwajowych na autobusowe?
Dokładniej: przywrócić. Bo do czasu przebudowy tego miejsca w związku ze stacją metra takie przejście istniało.
A tak w ogóle, to jak dla mnie zwykłe forumowe bicie piany. 174 pracuje dobrze, stanowiąc idealny dojazd Służewca Mieszkaniowego i Mokotowa do Śródmieścia. Problematyczny jest tylko kraniec linii wokół Ronda ONZ. Linia pracowałaby znacznie lepiej, gdyby tak jak kiedyś kursowała dalej w głąb Śródmieścia. W tym układzie skróciłbym wszystkie kursy 178 do Ronda Daszyńskiego, a 174 przywrócił na trasę na Nowe Miasto (skoro pętla Dw. Gdański zamknięta, to na Konwiktorską).
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.

Autobus Czerwon
Posty: 4501
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 10 lis 2017, 11:49

Czemu chcesz rozwalić regularność linii (która teraz jest całkiem dobra) przez puszczenie jej Świętokrzyską? Czemu i w jakim celu? Poza tym częstotliwości 174 i 178 są zupełnie różne.

Jalerb
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2014, 22:30
Lokalizacja: Mokotów/Praga, Praga/Mokotów

Post autor: Jalerb » 10 lis 2017, 18:56

wincenty pisze:
10 lis 2017, 9:16
A tak w ogóle, to jak dla mnie zwykłe forumowe bicie piany. 174 pracuje dobrze, stanowiąc idealny dojazd Służewca Mieszkaniowego i Mokotowa do Śródmieścia. Problematyczny jest tylko kraniec linii wokół Ronda ONZ. Linia pracowałaby znacznie lepiej, gdyby tak jak kiedyś kursowała dalej w głąb Śródmieścia. W tym układzie skróciłbym wszystkie kursy 178 do Ronda Daszyńskiego, a 174 przywrócił na trasę na Nowe Miasto (skoro pętla Dw. Gdański zamknięta, to na Konwiktorską).
Owszem, 174 pracuje dobrze. Dlatego pod żadnym pozorem nie powinno być wydłużane przez Świętokrzyską. Bo wtedy przestanie pracować dobrze i zostanie zwyczajnie zabite.

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 10 lis 2017, 19:40

Nie No, Świętokrzyska to nie, do metra Świętokrzyska jeździ o dziwo metro, a na trakt jest 222, jak już ktoś musi bezpośrednio autobusem z Mokotowa.

Chodziło o skrócenie a nie o wydłużanie wzdłuż kolejnych torów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK

Gdynianin
Posty: 711
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 11 lis 2017, 1:09

Jak ktoś chce z Mokotowa na Trakt to ma 222. Ma też 116. Tylko to chyba wszystko inne rejony?

Co do 174 - tak, często jest szybszy od tramwaju między ONZ i MPM. I tak - jakiekolwiek jego ruszenie oznaczać będzie albo pozbycie się pasażerów albo nieregularność

ODPOWIEDZ