Otóż to. Skoro przedstawiasz się jako nieuk, to jako kogo mam cię niby znać, jako inteligenta? Przecież dyskusja od tego właśnie się zaczęła, że się zdziwiłem, iż się do nieuctwa tak otwarcie przyznajesz. No to masz, czego chciałeś, o co więc chodzi?
Patryk2222 pisze:I nie porównuj mnie do jakiegoś brudasa, bo mnie nie znasz i nie wiesz jaki w gruncie rzeczy jestem.
Skoro nie masz chęci się czegokolwiek nauczyć w materii języka ojczystego, to nie będę ci przytaczał definicji porównania, mimo że po tym zdaniu wyraźnie widać, że jej nie znasz.
Chyba dobrą radą będzie "jak nie masz niczego mądrego do powiedzenia, to lepiej milcz". Tylko ci się dziwię, że się godzisz na milczenie przez całe życie...