A ja ostatnio trafiłem na kontrolę przesiadającą się razem ze mną. Najpierw byłem kontrolowany w 128 między Ordynacką a Foksalem, a potem w 503 między Foksalem a pl. Trzech Krzyży. Niestety - nie rozpoznano mnie i musiałem wyciągać legitymację dwa razy.reserved pisze:Ale co najlepsze, w takim 105 na odcinku PKP Kasprzaka - Nowy Świat dwa razy mnie skontrolowali.
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
No to ja tak miałem w ubiegłym tygodniu, na Maryninie z tramwaju w tramwaj przechodziłem (wariaci chcieli zwiedzić Boernerowo), przy kierowaniu się do 20 usłyszałem teatralny szept "wejdziesz to pokażesz jeszcze raz, żeby nie było, że puściliśmy"bepe pisze:A ja ostatnio trafiłem na kontrolę przesiadającą się razem ze mną. Najpierw byłem kontrolowany w 128 między Ordynacką a Foksalem, a potem w 503 między Foksalem a pl. Trzech Krzyży. Niestety - nie rozpoznano mnie i musiałem wyciągać legitymację dwa razy.
Truuudne spraaawyyy...
Ludzie opanujcie się. To nie jest temat na wypisówki. Kontrole można spotkać praktycznie na każdej linii. I nie jest to nic nadzwyczajnego. To ze w jednym pojeździ zdarza się 2 razy kontrola to nic niezwykłego. Kontrolerzy nie maja wyznaczonych konkretnych pojazdów do sprawdzenia. A sam autobus to nie pociąg Intercity do Krakowa i co przystanek następuje wymiana pasażerów.
A czego oczekiwałeś? Ze kontroler zapamięta twarze każdego sprawdzonego pasażera oraz to jaki miał bilet?bepe pisze:Niestety - nie rozpoznano mnie i musiałem wyciągać legitymację dwa razy.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Właśnie, jeszcze trochę i się okaże, że sprzedając pasażerowi (z powodu kretynizmu stworzonego przez ZTM, w myśl którego nie jest istotne, że pracuję od np. 6 godzin, ważne jest, że MAM MIEĆ bilety wszystkich rodzajów, żeby je sprzedawać pasażerom, ale nie mogę ich sprzedawać, bo mam je mieć) dwa ulgowe zamiast jednego normalnego, wsadzam pasażera na minę...JKTpl pisze:§ 8.reserved pisze:(chociaz tu gość się tłumaczył, ze skasował 2 ulgowe myśląc, że to inaczej jest normalny)
Pasażer może użyć dwóch biletów ulgowych tego samego rodzaju, tak by uzyskać obowiązującą w danej strefie opłatę za przejazd. Dowodem dokonania opłaty jest legitymowanie się skasowanymi/aktywowanymi biletami o łącznej wartości nie niższej niż wymagana w Taryfie przewozowej.
So what?
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Tak, ja na przykład widziałem w 709 trzy ulgówki na strefę 1 jako jeden normalny na strefę 2. Bo tak pani w kiosku powiedziała.
Kwita nie wystawiłem, choć powinienem, sprzedałem pani zalegającą mi w portfelu czterdziestkę, wypytałem o lokalizację kiosku, a że był po drodze, to srogo opierdoliłem wracając.
Kwita nie wystawiłem, choć powinienem, sprzedałem pani zalegającą mi w portfelu czterdziestkę, wypytałem o lokalizację kiosku, a że był po drodze, to srogo opierdoliłem wracając.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Mam Pytanie co do kontroli w pociągach Kolei Mazowieckich
Wczoraj na najpierw kontrolował Kierownik Pociągu a na następnej stacji wsiedli niemili panowie kontrolujący bilety /mieli czytniki takie jak w innych pojazdach ZTM / i ponownie poprosili o bilet do kontroli. Odmówiłem zarazem idące do kierownika pociągu żeby wyjaśnił sytuację czemu co stację kontrolują bilety. Jednocześnie zauważyłem ze kontroler nie miał identyfikatora ze zdjęciem oraz Imieniem i nazwiskiem, wiec poprosiłem go o podanie imienia i nazwiska, oczywiście nie uzyskałem takie informacji jedynie co udało mi się znaleźć na jego smyczach to karteczkę z logiem Kolei Mazowieckich i jakiś tam numer.
Czy taki kontroler nie powinien mieć widocznego identyfikatora ze zdjęciem ?
Czy tych panów nie obowiązują zasady dobrego wychowania ?
I do kogo można złożyć skargę na takiego delikwenta.
Wczoraj na najpierw kontrolował Kierownik Pociągu a na następnej stacji wsiedli niemili panowie kontrolujący bilety /mieli czytniki takie jak w innych pojazdach ZTM / i ponownie poprosili o bilet do kontroli. Odmówiłem zarazem idące do kierownika pociągu żeby wyjaśnił sytuację czemu co stację kontrolują bilety. Jednocześnie zauważyłem ze kontroler nie miał identyfikatora ze zdjęciem oraz Imieniem i nazwiskiem, wiec poprosiłem go o podanie imienia i nazwiska, oczywiście nie uzyskałem takie informacji jedynie co udało mi się znaleźć na jego smyczach to karteczkę z logiem Kolei Mazowieckich i jakiś tam numer.
Czy taki kontroler nie powinien mieć widocznego identyfikatora ze zdjęciem ?
Czy tych panów nie obowiązują zasady dobrego wychowania ?
I do kogo można złożyć skargę na takiego delikwenta.
Złóż skargę że ktoś śmiał poprosić Cię o bilet. Sam ten fakt już świadczył o "nie milości" i "braku dobrego wychowania"?Nxo pisze:I do kogo można złożyć skargę na takiego delikwenta.
Owszem Prawo Przewozowe mówi o identyfikatorze ze zdjęciem, ale być może są odstępstwa od tego. A już na pewno nie musi podać imienia i nazwiska. Pytaj w ZW Renoma.