Strona 80 z 127

: 25 lis 2010, 12:29
autor: Bastian
Ale skoro on jeździ w przeciwną stronę, to mu nie trzeba. A jeśli w obie, to nie ma żadnego znaczenia, czy mieszka na Salomei, czy w Milanówku, więc i tak coś tu nie ma sensu.

: 25 lis 2010, 12:36
autor: JKTpl
To, że jeździ ze stacji Salomea, nie znaczy, że przy niej mieszka. Mniemam, że Robert liczy cenę biletu WKD Grodzisk-Salomea i biletu ZTM Salomea-wherever.

: 25 lis 2010, 12:37
autor: Bastian
Hmm, miałoby to sens, gdyby nie napisał:
RobertD pisze:Jeśli jeżdżę WKD ze stacji Salomea

: 25 lis 2010, 13:40
autor: RobertD
Hehehe, dobre. Wystarczy 78zł. Oczywiście. To się nazywa dziś "wspólny bilet". Oczywiście, ale nazwa jest myląca. To nie jest wspólny bilet, tylko bilet ZTM! Potem miasto daje od cholery kasy kolejom, żeby zrealizować taką chorą koncepcję, żeby ludziom się wydawało, że jest taniej.
WKD powinna mieć swój bilet, który mógłby być kodowany na tej samej karcie miejskiej. Ja bym chciał taki wspólny bilet.

: 25 lis 2010, 13:42
autor: person
RobertD pisze:To nie jest wspólny bilet, tylko bilet ZTM!
:shock:
To ja nie mam więcej pytań.

: 25 lis 2010, 13:45
autor: m72
RobertD pisze:WKD powinna mieć swój bilet, który mógłby być kodowany na tej samej karcie miejskiej. Ja bym chciał taki wspólny bilet.

Super pomysł, dobra rada wujku, pycha!
Płacić za 2 bilety zamiast jednego. Pomysł godny tego z opodatkowaniem powietrza.

: 25 lis 2010, 14:32
autor: RobertD
Bilet na komunikację służy temu, żeby choć w części finansować ją bezpośrednio z pieniędzy pasażera. Bilet ZTM finansuje koleje w 0%. "Część kolejowa wspólnego biletu" w 100% idzie z podatków. Jeśli m72 czy person nie płacą jeszcze podatków, to oczywiście, dla nich "wspólny bilet" to rewelacja. Dla mnie przykład na to, że w Warszawie, niestety komunikacja utrzymywana w 100% z podatków jest faktem. No i jak się spodziewałem, ludzie skaczą z radości, że jest "taniej".

: 25 lis 2010, 14:51
autor: zzz
Wszystko pieknie tyle, ze twoje uproszczenie prowadzi do falszywych wnioskow. Dotacja na komunikacje jest stala i tak by taka sama czesc pieniedzy z podatkow poszla na komunikacje niezaleznie od istnienia wspolnego biletu. Ponadto zwiekszenie zasiegu obowiazywania biletu ztm zweksza liczbe pasazerow korzystajacych z biletow ztm i wplywy z biletow. Ostatecznie wspolny bilet zwieksza udzial przychodow ztm z biletow nie zmieniajac dotacji z budzetu warszawy.

: 25 lis 2010, 15:01
autor: person
RobertD pisze:Bilet na komunikację służy temu, żeby choć w części finansować ją bezpośrednio z pieniędzy pasażera. Bilet ZTM finansuje koleje w 0%. "Część kolejowa wspólnego biletu" w 100% idzie z podatków. Jeśli m72 czy person nie płacą jeszcze podatków, to oczywiście, dla nich "wspólny bilet" to rewelacja. Dla mnie przykład na to, że w Warszawie, niestety komunikacja utrzymywana w 100% z podatków jest faktem. No i jak się spodziewałem, ludzie skaczą z radości, że jest "taniej".
Facet, co Ty brałeś, czemu mieszasz cenę biletu z podatkami i dlaczego nie zakładasz chociażby wzrostu wpływów ze sprzedaży biletów ZTM po wprowadzeniu "Wspólnego biletu"?

Niemniej wiem jedno - podatki płacę już od kilku lat, więc daruj sobie wycieczki ad personam.

: 25 lis 2010, 15:54
autor: Glonojad
RobertD pisze:B. Dla mnie przykład na to, że w Warszawie, niestety komunikacja utrzymywana w 100% z podatków jest faktem.
Jest brednią, a nie faktem. Otwórz sobie budżet miasta i znajdź rubrykę "wpływy z biletów", zerowa ona nie jest.

: 25 lis 2010, 16:15
autor: RobertD
zzz pisze: Ostatecznie wspolny bilet zwieksza udzial przychodow ztm z biletow nie zmieniajac dotacji z budzetu warszawy.
Podzielę pasażerów na 3 przypadki (rozpatruję tylko teren Warszawy):
1. Większość nie korzysta ze wspólnego biletu. Koleje dostają 0.
2. Ci co korzystają i przesiadają się np. do autobusu i tak wcześniej kupowali bilety ZTM. Płacą tyle samo, co przed wprowadzeniem wspólnego biletu. Kolej dostaje 0, chociaż ich wozi -> strata.
3. Zostają więc ci, którzy korzystają tylko z KM/WKD do poruszania się po Warszawie. Teraz kupują tańsze bilety ZTM 2,80zł(WKD 3,60zł, KM 6-10km 4,70zł). Też strata kolei.
Jakim cudem się nie dopłaca do tego z budżetu?

Ile ZTM przekazuje KM/WKD na podstawie podpisanych umów dotyczących "wspólnego biletu"? (http://ztm.waw.pl/?c=145&l= "Podstawa prawna")

Poza Warszawą dopłaca się do kolei z budżetów gmin. Np. dla gminy Ząbki to jest około 1mln zł dla KM. viewtopic.php?t=7667&start=0 .

@person ja nie wiem jak Ci odpowiedzieć, no ale jak piszesz w stylu "co Ty brałeś" a potem mówisz, że robię wycieczki personalne... No cóż, ja nie miałem takiego zamiaru.

@glonojad oczywiście, że nie jest zerowa. Ale co ma piernik do wiatraka? Ja nie powiedziałem, że cała komunikacja jest w 100% z podatków utrzymywana. Wyrwałeś zdanie z kontekstu i rzeczywiście wychodzi Ci brednia.

: 25 lis 2010, 16:35
autor: pawcio
Nie ma przełożenia, że pieniądze za bilet skasowany w linii X idą na finansowanie kursowania linii X. Więc analizę finansową wspólnego biletu można przeprowadzać tylko na kwotach globalnych.

: 25 lis 2010, 18:48
autor: MeWa
RobertD być może nie wie, że kształtowanie polityki taryfowej jest elementem zachęcania do korzystania z komunikacji publicznej. A takie oferty są jak najbardziej dostępne w cywilizowanym świecie.

: 25 lis 2010, 18:56
autor: m72
RobertD pisze:Jeśli m72 czy person nie płacą jeszcze podatków, to oczywiście, dla nich "wspólny bilet" to rewelacja.
Zonk. Argument nietrafiony.

RobertD pisze:Większość nie korzysta ze wspólnego biletu. Koleje dostają 0.
Skoro nie korzystają z kolei to dlaczego mają koleje dostawać?

RobertD pisze:Ci co korzystają i przesiadają się np. do autobusu i tak wcześniej kupowali bilety ZTM. Płacą tyle samo, co przed wprowadzeniem wspólnego biletu.
Nie kłam. Płacą mniej. Odpada koszt biletu kolejowego.

RobertD pisze:Zostają więc ci, którzy korzystają tylko z KM/WKD do poruszania się po Warszawie. Teraz kupują tańsze bilety ZTM 2,80zł(WKD 3,60zł, KM 6-10km 4,70zł). Też strata kolei.
Kolejny zonk z Twojej strony. Bilety jednorazowe nie są objęte wspólnym biletem.

: 25 lis 2010, 19:35
autor: Premo
To co pisze RobertD jest to dla mnie totalny bełkot. Zupełnie nie mogę zrozumieć o co mu chodzi. Ma pretensje że ludzie płaca mniej za bilet?