[Humor-czarny] O komunikacji w sieci
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
I kolejny wypierd. Tym razem kolejna nowa facjata, nowe adresy, ale IP w nagłówku te same:)
-------------------------
Od: Inicjatywa Zlikwidujmy ZTM [zlikwidujmyztm@interia.pl]
Wysłano: 28 listopada 2013 09:02
Do: mieszkancyzoliborza@interia.pl
Temat: Ekipa HGW zniszczy rezerwat - demonstracja!
PILNE: JUŻ W NIEDZIELĘ PROTEST WOBEC POLITYKI RATUSZA!
Miarka się przebrała! Zgromadzenie publiczne w związku z niedorzecznymi działaniami ekipy HGW i władz Bielan w rezerwacje Las Bielański zostało zarejestrowane. Już w niedzielę odbędzie się głośna demonstracja w tej sprawie. Protestujemy! Uległa hierarchom z UKSW ekipa Gronkiewicz-Waltz betonuje szlaki w najcenniejszym rezerwacie Warszawy. Niewykluczone, że to pierwszy krok skandalicznych, nie pierwszych już zakusów nieudolnego ZTM-u do puszczenia autobusów w las! Na to zgody mieszkańców Bielan i Żoliborza nie będzie
W niedzielę od 11:30 odbędzie się demonstracja w związku z układaniem betonowego chodnika w Lasku Bielańskim i usprawniania ruchu pojazdów przez rezerwat. Będzie to też okazja do zaprotestowania przeciwko marnowaniu pieniędzy podatników na bezsensowne inwestycje!
Mieszkańcy Bielan i okolic spotykają się w najbliższą niedzielę przy południowym wejściu na stację metra Wawrzyszew, czyli na skrzyżowaniu Kasprowicza i Lindego. Około 11.30 demonstracja wyruszy ul. Lindego, a następnie ul. Dewajtis, pod kampus UKSW. Wydarzenie zakończy się tam najpóźniej o godzinie 13.30.
Te skandaliczne działania to zalążek do kontynuacji polityki uległości ekipy ratusza miejskiego i dzielnicowego wobec kanclerza UKSW i jego kacyków. Przypomnijmy: jak sugerowały media to wysoko postawieni ludzie z UKSW skłonili ZTM do powstania absurdalnej linii tramwajowej nr 6. Szóstka do dziś często wozi muchy, ale ZTM boi się skasowania tego połączenia, bo "ważniacy" z UKSW nie splamią się tramwajową przesiadką! To nie pierwszy przypadek kształtowania układu komunikacyjnego pod prywatne widzimisię urzędasów ratusza i zabieranie połączeń innym osiedlom.
Zachęcamy do aktywności - na demonstracji będą transparenty, plakaty i inne nośniki wywrotowych treści. Zgromadzenie będzie legalne i w asyście policji.
Działania ZTM-u są całkowicie niedorzeczne: w ul. Lindego wiele miesięcy temu postawiono przystanki autobusowe, choć nie jeździ tędy żadna linia autobusowa. Dla porównania pasażerowie z popularnego przystanku "Przasnyska" na Żoliborzu do dziś nie mogą doprosić się wiaty przystankowej - pomimo bezczelnych obietnic kierowników ZTM-u! Wygląda na to, że zapowiedzi manipulantów z ZTM o tym, że "na razie" nie jest planowany autobus w las, są bardzo dosłowne. Jeśli w obliczu wielkich protestów związanych z brakiem autobusów na innych dzielnicach (np. na zachodnich osiedlach Żoliborza) ZTM zamierza puścić linię autobusową w środek rezerwatu, spotka się to z wielkim sprzeciwem warszawiaków, którzy nie dopuszczą do zniszczenia rezerwatu.
Przypomnijmy: niewiarygodny kierujący ZTM-em Andrzej Franków miał okazję już skompromitować się w tej sprawie i gorąco podsycać puszczanie autobusów przez środek rezerwatu:
http://www.zm.org.pl/?a=uksw_uwagi-07b
I pomyśleć, że od tamtej pory umoczony w aferę ze zlecaniem przewozów firmie kumpla Franków - po wywaleniu jego skompromitowanego przyjaciela Ruty - awansował jeszcze na pełniącego obowiązki szefa ZTM!
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... fery_.html
Tymczasem Hannie Gronkiewicz-Waltz wciąż nie wstyd trzymać Frankowa w ZTM-ie!
Gronkiewicz-Waltz nie po raz pierwszy pokazuje swoją złą wolę. Z jednej strony odmawia zwiększenia komunikacji miejskiej w słabo obsługiwanych rejonach (przykład na potęgę zabudowywanego poprzemysłowego Żoliborza jest tylko jednym z wielu), z drugiej funduje wiaty w miejscach gdzie nie jeżdżą jakiekolwiek autobusy i jeszcze rozważa niszczenie przyrody pchaniem autobusów do rezerwatu! Odpowiedzialny za tak idiotyczną politykę transportową Franków - wraz ze swoimi kolegami z pionu przewozów ZTM - już dawno powinien stracić stanowisko.
Jak widać chamstwo i buta ekipy Gronkiewicz-Waltz rozlały się poza Żoliborz. Dotąd to tutaj kumulowano nienawiść wobec niepokornych mieszkańców, każąc im do dziś przesiadać się w drodze do centrum autobusem. Dosyć tego - ci ludzie muszą odejść! Jeśli Gronkiewicz nie wpłynie na swoich podwładnych z Bielan i nie obieca, że nie wpuści autobusów do rezerwatu przyrody, te obłudne działania będą kolejnym argumentem do całkowitej likwidacji ZTM-u, czego dawno się domagamy, a warszawiacy rozliczą Gronkiewiczową za jej chore praktyki w najbliższych wyborach.
INFORMUJEMY RÓWNIEŻ
*** Mieszkańcy Gocławia wygrali z chamstwem ZTM-u! ***
Po dwóch latach walk, pisania pism, petycji i skarg na działalność ZTM-u mieszkańcom osiedla Saska udało się wywalczyć zatrzymywanie autobusów przyspieszonych przy tym osiedlu. Aż dwa lata zajęło ekipie Gronkiewicz-Waltz dojście do wniosku, że przy przystanku "Wał Gocławski" także mieszkają ludzie! O tym, że 1 grudnia autobusy przyspieszone staną na Wale Gocławskim, zniesmaczeni urzędasy ZTM-u poinformowali po cichu w lakonicznym komunikacie:
http://www.ztm.waw.pl/zmiany.php?c=102&i=4120&l=1
Dalsza nieudolność HGW wciąż widoczna jest na Żoliborzu. Pomimo obietnic składanych od lat bez pokrycia, do dziś z części ul. Krasińskiego - pomimo ogromnej zabudowy tego rejonu w ciągu ostatnich lat - kursuje tylko jedna peryferyjna linia autobusowa 122, którą nie można nawet dojechać do centrum miasta czy Marymontu. W najbliższych miesiącach mieszkańcy Żoliborza planują intensywne działania na rzecz zwiększenia dostępności autobusów na ulicy Krasińskiego. Najwyższa pora skończyć z dyktatem zwolnionego Ruty, którzy bezsensownie przekierował sobie większość żoliborskich autobusów na Gwiaździstą, dublując ich trasy z liniami metra i tramwajów.
JUŻ WKRÓTCE
*** Macki Platformy na całym Żoliborzu, czyli gdzie członkowie PO znaleźli ciepłe posadki ***
--
WARSZAWIACY ŻADAJĄ LIKWIDACJI ZARZĄDU TRANSPORTU MIEJSKIEGO
Buta HGW, jej pupilka Jóźwiaka i bufona Wojciechowicza nie zna granic! Bezczelni urzędnicy ręcznie sterują ZTM-em, a w samej jednostce poobsadzali ponad 600 etatów nieudolnymi pseudofachowcami. Mieszkańcy Żoliborza od lat walczą o spełnienie minimalnych standardów w komunikacji miejskiej, tak aby nie maszerować w końcu po 600-700 metrów do autobusów! Żądamy:
- dodatkowego przystanku tramwajowego na ul.Broniewskiego pomiędzy szkołami SP 92 i SP 267 dla rodziców i dzieci tych szkół, a także odciętych tysięcy mieszkańców największych osiedli Żoliborza
- żądamy komunikacji mikrobusowej z Marymontu i Rydygiera do SP92 – mieszkańcy nie mają jak dowieźć swoich dzieci, to przez chamską ekipę HGW Przasnyska jest zastawiona autami!
- żądamy zwiększenia linii autobusowych na ul. Krasińskiego, to skandal, że kursuje nią jedynie peryferyjna linia 122 a Andrzej Franków odciął jedyną linię dla połowy Żoliborza od dojazdu na Trakt Królewski
ZTM pluje w twarz setkom rodziców i mieszkańców Sadów Żoliborskich, czujemy się oszukani przez kierującego ZTM-em Andrzeja Frankowa, który od czerwca zajmuje się naszymi postulatami a od lat nie zrobił nic. Interesuje go głównie ciągnięcie metra i oddzielnego autobusu pod dom na Zaciszu - ten naburmuszony obłudnik musi odejść! Tylko likwidacja ZTM i zwolnienie uprawiających prywatę urzędasów z Pionu Przewozów ZTM pozwoli sprawnie zarządzać komunikacją Warszawy. Jeśli nie życzą sobie Państwo listów na wybraną skrzynkę, prosimy o powiadomienie. Państwa adres jest wpisany do naszej bazy, ponieważ uznaliśmy, że mogą być Państwo zainteresowani aferami z udziałem skompromitowanej ekipy Gronkiewicz-Waltz. W każdej chwili mogą Państwo poprosić o nieprzesyłanie listów, dodanie nowych adresów lub dosłanie naszych archiwalnych doniesień.
-------------------------
Od: Inicjatywa Zlikwidujmy ZTM [zlikwidujmyztm@interia.pl]
Wysłano: 28 listopada 2013 09:02
Do: mieszkancyzoliborza@interia.pl
Temat: Ekipa HGW zniszczy rezerwat - demonstracja!
PILNE: JUŻ W NIEDZIELĘ PROTEST WOBEC POLITYKI RATUSZA!
Miarka się przebrała! Zgromadzenie publiczne w związku z niedorzecznymi działaniami ekipy HGW i władz Bielan w rezerwacje Las Bielański zostało zarejestrowane. Już w niedzielę odbędzie się głośna demonstracja w tej sprawie. Protestujemy! Uległa hierarchom z UKSW ekipa Gronkiewicz-Waltz betonuje szlaki w najcenniejszym rezerwacie Warszawy. Niewykluczone, że to pierwszy krok skandalicznych, nie pierwszych już zakusów nieudolnego ZTM-u do puszczenia autobusów w las! Na to zgody mieszkańców Bielan i Żoliborza nie będzie
W niedzielę od 11:30 odbędzie się demonstracja w związku z układaniem betonowego chodnika w Lasku Bielańskim i usprawniania ruchu pojazdów przez rezerwat. Będzie to też okazja do zaprotestowania przeciwko marnowaniu pieniędzy podatników na bezsensowne inwestycje!
Mieszkańcy Bielan i okolic spotykają się w najbliższą niedzielę przy południowym wejściu na stację metra Wawrzyszew, czyli na skrzyżowaniu Kasprowicza i Lindego. Około 11.30 demonstracja wyruszy ul. Lindego, a następnie ul. Dewajtis, pod kampus UKSW. Wydarzenie zakończy się tam najpóźniej o godzinie 13.30.
Te skandaliczne działania to zalążek do kontynuacji polityki uległości ekipy ratusza miejskiego i dzielnicowego wobec kanclerza UKSW i jego kacyków. Przypomnijmy: jak sugerowały media to wysoko postawieni ludzie z UKSW skłonili ZTM do powstania absurdalnej linii tramwajowej nr 6. Szóstka do dziś często wozi muchy, ale ZTM boi się skasowania tego połączenia, bo "ważniacy" z UKSW nie splamią się tramwajową przesiadką! To nie pierwszy przypadek kształtowania układu komunikacyjnego pod prywatne widzimisię urzędasów ratusza i zabieranie połączeń innym osiedlom.
Zachęcamy do aktywności - na demonstracji będą transparenty, plakaty i inne nośniki wywrotowych treści. Zgromadzenie będzie legalne i w asyście policji.
Działania ZTM-u są całkowicie niedorzeczne: w ul. Lindego wiele miesięcy temu postawiono przystanki autobusowe, choć nie jeździ tędy żadna linia autobusowa. Dla porównania pasażerowie z popularnego przystanku "Przasnyska" na Żoliborzu do dziś nie mogą doprosić się wiaty przystankowej - pomimo bezczelnych obietnic kierowników ZTM-u! Wygląda na to, że zapowiedzi manipulantów z ZTM o tym, że "na razie" nie jest planowany autobus w las, są bardzo dosłowne. Jeśli w obliczu wielkich protestów związanych z brakiem autobusów na innych dzielnicach (np. na zachodnich osiedlach Żoliborza) ZTM zamierza puścić linię autobusową w środek rezerwatu, spotka się to z wielkim sprzeciwem warszawiaków, którzy nie dopuszczą do zniszczenia rezerwatu.
Przypomnijmy: niewiarygodny kierujący ZTM-em Andrzej Franków miał okazję już skompromitować się w tej sprawie i gorąco podsycać puszczanie autobusów przez środek rezerwatu:
http://www.zm.org.pl/?a=uksw_uwagi-07b
I pomyśleć, że od tamtej pory umoczony w aferę ze zlecaniem przewozów firmie kumpla Franków - po wywaleniu jego skompromitowanego przyjaciela Ruty - awansował jeszcze na pełniącego obowiązki szefa ZTM!
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... fery_.html
Tymczasem Hannie Gronkiewicz-Waltz wciąż nie wstyd trzymać Frankowa w ZTM-ie!
Gronkiewicz-Waltz nie po raz pierwszy pokazuje swoją złą wolę. Z jednej strony odmawia zwiększenia komunikacji miejskiej w słabo obsługiwanych rejonach (przykład na potęgę zabudowywanego poprzemysłowego Żoliborza jest tylko jednym z wielu), z drugiej funduje wiaty w miejscach gdzie nie jeżdżą jakiekolwiek autobusy i jeszcze rozważa niszczenie przyrody pchaniem autobusów do rezerwatu! Odpowiedzialny za tak idiotyczną politykę transportową Franków - wraz ze swoimi kolegami z pionu przewozów ZTM - już dawno powinien stracić stanowisko.
Jak widać chamstwo i buta ekipy Gronkiewicz-Waltz rozlały się poza Żoliborz. Dotąd to tutaj kumulowano nienawiść wobec niepokornych mieszkańców, każąc im do dziś przesiadać się w drodze do centrum autobusem. Dosyć tego - ci ludzie muszą odejść! Jeśli Gronkiewicz nie wpłynie na swoich podwładnych z Bielan i nie obieca, że nie wpuści autobusów do rezerwatu przyrody, te obłudne działania będą kolejnym argumentem do całkowitej likwidacji ZTM-u, czego dawno się domagamy, a warszawiacy rozliczą Gronkiewiczową za jej chore praktyki w najbliższych wyborach.
INFORMUJEMY RÓWNIEŻ
*** Mieszkańcy Gocławia wygrali z chamstwem ZTM-u! ***
Po dwóch latach walk, pisania pism, petycji i skarg na działalność ZTM-u mieszkańcom osiedla Saska udało się wywalczyć zatrzymywanie autobusów przyspieszonych przy tym osiedlu. Aż dwa lata zajęło ekipie Gronkiewicz-Waltz dojście do wniosku, że przy przystanku "Wał Gocławski" także mieszkają ludzie! O tym, że 1 grudnia autobusy przyspieszone staną na Wale Gocławskim, zniesmaczeni urzędasy ZTM-u poinformowali po cichu w lakonicznym komunikacie:
http://www.ztm.waw.pl/zmiany.php?c=102&i=4120&l=1
Dalsza nieudolność HGW wciąż widoczna jest na Żoliborzu. Pomimo obietnic składanych od lat bez pokrycia, do dziś z części ul. Krasińskiego - pomimo ogromnej zabudowy tego rejonu w ciągu ostatnich lat - kursuje tylko jedna peryferyjna linia autobusowa 122, którą nie można nawet dojechać do centrum miasta czy Marymontu. W najbliższych miesiącach mieszkańcy Żoliborza planują intensywne działania na rzecz zwiększenia dostępności autobusów na ulicy Krasińskiego. Najwyższa pora skończyć z dyktatem zwolnionego Ruty, którzy bezsensownie przekierował sobie większość żoliborskich autobusów na Gwiaździstą, dublując ich trasy z liniami metra i tramwajów.
JUŻ WKRÓTCE
*** Macki Platformy na całym Żoliborzu, czyli gdzie członkowie PO znaleźli ciepłe posadki ***
--
WARSZAWIACY ŻADAJĄ LIKWIDACJI ZARZĄDU TRANSPORTU MIEJSKIEGO
Buta HGW, jej pupilka Jóźwiaka i bufona Wojciechowicza nie zna granic! Bezczelni urzędnicy ręcznie sterują ZTM-em, a w samej jednostce poobsadzali ponad 600 etatów nieudolnymi pseudofachowcami. Mieszkańcy Żoliborza od lat walczą o spełnienie minimalnych standardów w komunikacji miejskiej, tak aby nie maszerować w końcu po 600-700 metrów do autobusów! Żądamy:
- dodatkowego przystanku tramwajowego na ul.Broniewskiego pomiędzy szkołami SP 92 i SP 267 dla rodziców i dzieci tych szkół, a także odciętych tysięcy mieszkańców największych osiedli Żoliborza
- żądamy komunikacji mikrobusowej z Marymontu i Rydygiera do SP92 – mieszkańcy nie mają jak dowieźć swoich dzieci, to przez chamską ekipę HGW Przasnyska jest zastawiona autami!
- żądamy zwiększenia linii autobusowych na ul. Krasińskiego, to skandal, że kursuje nią jedynie peryferyjna linia 122 a Andrzej Franków odciął jedyną linię dla połowy Żoliborza od dojazdu na Trakt Królewski
ZTM pluje w twarz setkom rodziców i mieszkańców Sadów Żoliborskich, czujemy się oszukani przez kierującego ZTM-em Andrzeja Frankowa, który od czerwca zajmuje się naszymi postulatami a od lat nie zrobił nic. Interesuje go głównie ciągnięcie metra i oddzielnego autobusu pod dom na Zaciszu - ten naburmuszony obłudnik musi odejść! Tylko likwidacja ZTM i zwolnienie uprawiających prywatę urzędasów z Pionu Przewozów ZTM pozwoli sprawnie zarządzać komunikacją Warszawy. Jeśli nie życzą sobie Państwo listów na wybraną skrzynkę, prosimy o powiadomienie. Państwa adres jest wpisany do naszej bazy, ponieważ uznaliśmy, że mogą być Państwo zainteresowani aferami z udziałem skompromitowanej ekipy Gronkiewicz-Waltz. W każdej chwili mogą Państwo poprosić o nieprzesyłanie listów, dodanie nowych adresów lub dosłanie naszych archiwalnych doniesień.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4565
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Tak mi się w pamięć wbiło o tym co deweloper robił z ZTM pod stołem że przeczytałem że członkowie PO znaleźli ciepło pośladki*** Macki Platformy na całym Żoliborzu, czyli gdzie członkowie PO znaleźli ciepłe posadki ***
Kogo Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera.
15/12/2005-12/7/2019
Linia 155: 1966-2011
155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)
WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.
155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)
WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.
Dawno tego pana nie było i... bach - kolejny wypierd:
Od: HGW - wynocha z miasta! [hgwynochazmiasta@interia.pl]
Wysłano: 15 stycznia 2014 04:11
Do: [--]
Temat: Tak się załatwia autobusy u Hanny Gronkiewicz-Waltz
MIESZKAŃCY BIELAN DONOSZĄ NA ZTM
Dziennikarz Gazety Wyborczej udostępnił relację z wtorkowego spotkania pracowników Zarządu Transportu Miejskiego z mieszkańcami Bielan. Jak się okazuje, ZTM traktuje Bielany i Żoliborz jako kozła ofiarnego - mimo żądań mieszkańców nie zamierza poprawiać komunikacji tej dzielnicy. Podczas spotkania wyszedł skandal: jedyne ostatnio zmiany - na linii 121 - zaszły tylko dlatego, że załatwił je dla siebie i swojego dziecka... pracownik Zarządu Transportu Miejskiego! Przybyli na spotkanie urzędnicy ZTM w panice starali się zagadać donosy mieszkańców.
"(...) Dodatkowy kurs linii 121 przed lekcjami udało się wywalczyć tylko dlatego, że rodzic jednego z uczniów przedstawił się jako zatrudniony w ZTM"
źródło:
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/01/ ... -niet.html
Tak wygląda uczciwe planowanie komunikacji miejskiej pod rządami Wiesława Witka i jego przełożonej Hanny Gronkiewicz-Waltz. To nie pierwszy przypadek - opisywaliśmy już przykłady załatwiania linii autobusowych dla dzieci ważnych urzędników ratusza.
INFORMUJEMY RÓWNIEŻ:
Witek: umoczony w aferę z przewoźnikiem Andrzej Franków znów dyrektorem w ZTM-ie!
Nowy dyrektor ZTM - stara klika urzędasów. Zamieszany w medialną aferę z kumplem wygrywającym przetargi na obsługę wozów Andrzej Franków decyzją nowego szefa ZTM znów będzie dyrektorem pionu przewozów ZTM!
PRYWACIARZ DLA KUMPLI I POCIOTKÓW: Franków aprobował zlecenie części przewozów firmie jego bliskiego przyjaciela – Europa Express. Firma ta posiada zdezelowane, stare, sprowadzone z zachodu autobusy. Mimo to ZTM zdecydował, że Europa Express otrzyma zlecenia i pokaźne, jak na takie zamówienie, finanse z ZTM-u, a obsłuży najbardziej niewidoczne w mieście linie, takie jak 742 z metra Wilanowska do Góry Kalwarii – mimo licznych skarg pasażerów na rozpadający się tabor zaprzyjaźnionego blisko z Frankowem przewoźnika. Tę, opisywaną przez media głośną sprawę, opisywaliśmy już niedawnym mailingu.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... fery_.html
Bezczelna stronniczość i załatwiactwo "pod siebie" to u Frankowa nic nowego: praktyki takie nie były maskowane w głośnej sprawie linii autobusowej 512 (trasa Zacisze-Centrum), z której Franków często korzysta. Kiedy okazało się, że prywatny właściciel kazał ZTM-owi wynosić się z jego działki w centrum Zacisza (wtedy 512 nie miałoby gdzie zawracać, a nad Zaciszem wisiała "groźba" skierowania linii przelotowej z innej dzielnicy), Franków natychmiast wkroczył do akcji. Bezskutecznie próbował zabiegać u właściciela posesji by jego linia do pracy w ZTM - 512 - ostała się z pętlą w okolicy (nie jest tajemnicą, że chodzi o wygodę - wszak wsiadanie na pierwszym przystanku to w śmierdzących autobusach MZA przynajmniej gwarancja miejsca siedzącego, zamiast stania w ścisku). Franków chwalił się w mediach "osobistym telefonowaniem" do właściciela nieruchomości: "Osobiście dzwoniłem do właściciela, żeby go przekonać, ale kategorycznie żądał opuszczenia terenu. Nie mamy wyjścia: musimy szanować własność prywatną" - mówił Franków w Wyborczej:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... usy_z.html
Gdy więc okazało się, że linia 512 bezpowrotnie nadaje się do kasacji lub przekierowania na inną trasę, ponieważ utraciła pętlę w sąsiedztwie Frankowa.... jego podwładni z pionu którym kieruje natychmiast wymyślili swojemu szefowi istne kuriozum - wbrew dotychczasowym założeniom ZTM-u podwładni Frankowa postanowili, że linia 512 będzie... okrążać Zacisze dookoła ze wszystkich stron, aby w końcu dotrzeć do sąsiadów Frankowa i tu w środku osiedla wyrzucić pasażerów, wpuszczając nowych do pustego autobusu! Tę decyzję "przyklepał" podwładny Frankowa, który doskonale wie, że jego szef mieszka na Zaciszu. I chyba nie ma się co dziwić! Nieważne, że linia 512 marnuje kilometry, paliwo, pieniądze, za które przewoźnikowi płaci nieudolnie zarządzany ZTM, ważne, że Franków załatwił sobie i sąsiadom bezpośrednią linię wciąż startującą z Zacisza i jadącą do centrum. W stołecznym ZTM takie linie nazywają pieszczotliwie "prywatnymi taksówkami".
Podkreślić warto, że choć w innych rejonach miasta ZTM latami zwleka z wpuszczeniem komunikacji miejskiej (tak jest np. na Żoliborzu, gdzie dzieci z podstawówki nr 92 nie mają dojazdu, bo ZTM zrezygnował z zatrzymywania tramwajów przy szkole!), stawiając różne formalne przeszkody, w tej sprawie nowa trasa, organizacja ruchu, rozdysponowanie brygad i zmieniony rozkład ustalono i zatwierdzono w pokojach podwładnych Frankowa w trybie natychmiastowym. ZTM pilnie wyczarował brygady na wydłużoną linię, robotnicy o zmroku wkopali przystanki - dla porównania na Żoliborzu ludzie Frankowa nie chcą wpuścić komunikacji na jedną z ulic, bo od lat nieudolnie nie potrafią poradzić sobie z postawieniem przystanków. Na Zaciszu udało się to w jeden dzień! Paniczne stawianie przystanków po obu stronach sprawiło, że postawiono ich za dużo (w końcu 512 puszczono trasą jednokierunkową), ale ZTM natychmiast uznał, że przystanki będą stały "na zapas" na przyszłość!
--
WARSZAWIACY ŻADAJĄ LIKWIDACJI ZARZĄDU TRANSPORTU MIEJSKIEGO
Buta HGW, jej pupilka Jóźwiaka i bufona Wojciechowicza nie zna granic! Bezczelni urzędnicy ręcznie sterują ZTM-em, a w samej jednostce poobsadzali ponad 600 etatów nieudolnymi pseudofachowcami. Mieszkańcy Żoliborza od lat walczą o spełnienie minimalnych standardów w komunikacji miejskiej, tak aby nie maszerować w końcu po 600-700 metrów do autobusów! Żądamy:
- dodatkowego przystanku tramwajowego na ul.Broniewskiego pomiędzy szkołami SP 92 i SP 267 dla rodziców i dzieci tych szkół, a także odciętych tysięcy mieszkańców największych osiedli Żoliborza
- żądamy komunikacji mikrobusowej z Marymontu i Rydygiera do SP92 – mieszkańcy nie mają jak dowieźć swoich dzieci, to przez chamską ekipę HGW Przasnyska jest zastawiona autami!
- żądamy zwiększenia linii autobusowych na ul. Krasińskiego, to skandal, że kursuje nią jedynie peryferyjna linia 122, a Andrzej Franków odciął jedyną linię nowych osiedli Żoliborza od dojazdu na Trakt Królewski
ZTM pluje w twarz setkom rodziców i mieszkańców Sadów Żoliborskich, czujemy się oszukani przez kierującego ZTM-em Andrzeja Frankowa, który od czerwca 2013 zajmuje się naszymi postulatami, a od lat nie zrobił nic. Interesuje go głównie ciągnięcie metra i oddzielnego autobusu pod dom na Zaciszu - ten naburmuszony obłudnik musi odejść! Tylko likwidacja ZTM i zwolnienie uprawiających prywatę urzędasów z Pionu Przewozów ZTM pozwoli sprawnie zarządzać komunikacją Warszawy. Jeśli nie życzą sobie Państwo listów na wybraną skrzynkę, prosimy o powiadomienie. Państwa adres jest wpisany do naszej bazy, ponieważ uznaliśmy, że mogą być Państwo zainteresowani aferami z udziałem skompromitowanej ekipy Gronkiewicz-Waltz. W każdej chwili mogą Państwo poprosić o nieprzesyłanie listów, dodanie nowych adresów lub dosłanie naszych archiwalnych doniesień.
Od: HGW - wynocha z miasta! [hgwynochazmiasta@interia.pl]
Wysłano: 15 stycznia 2014 04:11
Do: [--]
Temat: Tak się załatwia autobusy u Hanny Gronkiewicz-Waltz
MIESZKAŃCY BIELAN DONOSZĄ NA ZTM
Dziennikarz Gazety Wyborczej udostępnił relację z wtorkowego spotkania pracowników Zarządu Transportu Miejskiego z mieszkańcami Bielan. Jak się okazuje, ZTM traktuje Bielany i Żoliborz jako kozła ofiarnego - mimo żądań mieszkańców nie zamierza poprawiać komunikacji tej dzielnicy. Podczas spotkania wyszedł skandal: jedyne ostatnio zmiany - na linii 121 - zaszły tylko dlatego, że załatwił je dla siebie i swojego dziecka... pracownik Zarządu Transportu Miejskiego! Przybyli na spotkanie urzędnicy ZTM w panice starali się zagadać donosy mieszkańców.
"(...) Dodatkowy kurs linii 121 przed lekcjami udało się wywalczyć tylko dlatego, że rodzic jednego z uczniów przedstawił się jako zatrudniony w ZTM"
źródło:
http://autobusczerwony.blox.pl/2014/01/ ... -niet.html
Tak wygląda uczciwe planowanie komunikacji miejskiej pod rządami Wiesława Witka i jego przełożonej Hanny Gronkiewicz-Waltz. To nie pierwszy przypadek - opisywaliśmy już przykłady załatwiania linii autobusowych dla dzieci ważnych urzędników ratusza.
INFORMUJEMY RÓWNIEŻ:
Witek: umoczony w aferę z przewoźnikiem Andrzej Franków znów dyrektorem w ZTM-ie!
Nowy dyrektor ZTM - stara klika urzędasów. Zamieszany w medialną aferę z kumplem wygrywającym przetargi na obsługę wozów Andrzej Franków decyzją nowego szefa ZTM znów będzie dyrektorem pionu przewozów ZTM!
PRYWACIARZ DLA KUMPLI I POCIOTKÓW: Franków aprobował zlecenie części przewozów firmie jego bliskiego przyjaciela – Europa Express. Firma ta posiada zdezelowane, stare, sprowadzone z zachodu autobusy. Mimo to ZTM zdecydował, że Europa Express otrzyma zlecenia i pokaźne, jak na takie zamówienie, finanse z ZTM-u, a obsłuży najbardziej niewidoczne w mieście linie, takie jak 742 z metra Wilanowska do Góry Kalwarii – mimo licznych skarg pasażerów na rozpadający się tabor zaprzyjaźnionego blisko z Frankowem przewoźnika. Tę, opisywaną przez media głośną sprawę, opisywaliśmy już niedawnym mailingu.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... fery_.html
Bezczelna stronniczość i załatwiactwo "pod siebie" to u Frankowa nic nowego: praktyki takie nie były maskowane w głośnej sprawie linii autobusowej 512 (trasa Zacisze-Centrum), z której Franków często korzysta. Kiedy okazało się, że prywatny właściciel kazał ZTM-owi wynosić się z jego działki w centrum Zacisza (wtedy 512 nie miałoby gdzie zawracać, a nad Zaciszem wisiała "groźba" skierowania linii przelotowej z innej dzielnicy), Franków natychmiast wkroczył do akcji. Bezskutecznie próbował zabiegać u właściciela posesji by jego linia do pracy w ZTM - 512 - ostała się z pętlą w okolicy (nie jest tajemnicą, że chodzi o wygodę - wszak wsiadanie na pierwszym przystanku to w śmierdzących autobusach MZA przynajmniej gwarancja miejsca siedzącego, zamiast stania w ścisku). Franków chwalił się w mediach "osobistym telefonowaniem" do właściciela nieruchomości: "Osobiście dzwoniłem do właściciela, żeby go przekonać, ale kategorycznie żądał opuszczenia terenu. Nie mamy wyjścia: musimy szanować własność prywatną" - mówił Franków w Wyborczej:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... usy_z.html
Gdy więc okazało się, że linia 512 bezpowrotnie nadaje się do kasacji lub przekierowania na inną trasę, ponieważ utraciła pętlę w sąsiedztwie Frankowa.... jego podwładni z pionu którym kieruje natychmiast wymyślili swojemu szefowi istne kuriozum - wbrew dotychczasowym założeniom ZTM-u podwładni Frankowa postanowili, że linia 512 będzie... okrążać Zacisze dookoła ze wszystkich stron, aby w końcu dotrzeć do sąsiadów Frankowa i tu w środku osiedla wyrzucić pasażerów, wpuszczając nowych do pustego autobusu! Tę decyzję "przyklepał" podwładny Frankowa, który doskonale wie, że jego szef mieszka na Zaciszu. I chyba nie ma się co dziwić! Nieważne, że linia 512 marnuje kilometry, paliwo, pieniądze, za które przewoźnikowi płaci nieudolnie zarządzany ZTM, ważne, że Franków załatwił sobie i sąsiadom bezpośrednią linię wciąż startującą z Zacisza i jadącą do centrum. W stołecznym ZTM takie linie nazywają pieszczotliwie "prywatnymi taksówkami".
Podkreślić warto, że choć w innych rejonach miasta ZTM latami zwleka z wpuszczeniem komunikacji miejskiej (tak jest np. na Żoliborzu, gdzie dzieci z podstawówki nr 92 nie mają dojazdu, bo ZTM zrezygnował z zatrzymywania tramwajów przy szkole!), stawiając różne formalne przeszkody, w tej sprawie nowa trasa, organizacja ruchu, rozdysponowanie brygad i zmieniony rozkład ustalono i zatwierdzono w pokojach podwładnych Frankowa w trybie natychmiastowym. ZTM pilnie wyczarował brygady na wydłużoną linię, robotnicy o zmroku wkopali przystanki - dla porównania na Żoliborzu ludzie Frankowa nie chcą wpuścić komunikacji na jedną z ulic, bo od lat nieudolnie nie potrafią poradzić sobie z postawieniem przystanków. Na Zaciszu udało się to w jeden dzień! Paniczne stawianie przystanków po obu stronach sprawiło, że postawiono ich za dużo (w końcu 512 puszczono trasą jednokierunkową), ale ZTM natychmiast uznał, że przystanki będą stały "na zapas" na przyszłość!
--
WARSZAWIACY ŻADAJĄ LIKWIDACJI ZARZĄDU TRANSPORTU MIEJSKIEGO
Buta HGW, jej pupilka Jóźwiaka i bufona Wojciechowicza nie zna granic! Bezczelni urzędnicy ręcznie sterują ZTM-em, a w samej jednostce poobsadzali ponad 600 etatów nieudolnymi pseudofachowcami. Mieszkańcy Żoliborza od lat walczą o spełnienie minimalnych standardów w komunikacji miejskiej, tak aby nie maszerować w końcu po 600-700 metrów do autobusów! Żądamy:
- dodatkowego przystanku tramwajowego na ul.Broniewskiego pomiędzy szkołami SP 92 i SP 267 dla rodziców i dzieci tych szkół, a także odciętych tysięcy mieszkańców największych osiedli Żoliborza
- żądamy komunikacji mikrobusowej z Marymontu i Rydygiera do SP92 – mieszkańcy nie mają jak dowieźć swoich dzieci, to przez chamską ekipę HGW Przasnyska jest zastawiona autami!
- żądamy zwiększenia linii autobusowych na ul. Krasińskiego, to skandal, że kursuje nią jedynie peryferyjna linia 122, a Andrzej Franków odciął jedyną linię nowych osiedli Żoliborza od dojazdu na Trakt Królewski
ZTM pluje w twarz setkom rodziców i mieszkańców Sadów Żoliborskich, czujemy się oszukani przez kierującego ZTM-em Andrzeja Frankowa, który od czerwca 2013 zajmuje się naszymi postulatami, a od lat nie zrobił nic. Interesuje go głównie ciągnięcie metra i oddzielnego autobusu pod dom na Zaciszu - ten naburmuszony obłudnik musi odejść! Tylko likwidacja ZTM i zwolnienie uprawiających prywatę urzędasów z Pionu Przewozów ZTM pozwoli sprawnie zarządzać komunikacją Warszawy. Jeśli nie życzą sobie Państwo listów na wybraną skrzynkę, prosimy o powiadomienie. Państwa adres jest wpisany do naszej bazy, ponieważ uznaliśmy, że mogą być Państwo zainteresowani aferami z udziałem skompromitowanej ekipy Gronkiewicz-Waltz. W każdej chwili mogą Państwo poprosić o nieprzesyłanie listów, dodanie nowych adresów lub dosłanie naszych archiwalnych doniesień.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Ciekawe, może to choroba afektywna dwubiegunowa.Dawno tego pana nie było i... bach - kolejny wypierd:
15/12/2005-12/7/2019
Zdjęcie bojowych beretów 
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Fotka z artykułu o 135 jest rewelacyjna!
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A to akurat nieładne kłamstwo ze strony ZTMu. Liczba brygad (9c+4d//8c) na 517 wcale niezmalała. Zwykły człowiek pewnie da się nabrać.Poza tym uruchomiona została linia 307 łącząca WKD Opacz z Ursusem-Sanktuarium. Autobusy te udało się uzyskać dzięki ograniczeniu częstotliwości linii 517
Wozokilometry rosną na tym samym drzewie, na którym rosną brygady.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Wozokilometry to akurat są z skróconego 129 i 206.pawcio pisze:Wozokilometry rosną na tym samym drzewie, na którym rosną brygady.
Klub Miłośników Autobusów
http://kma.site88.net/kma/index.php
http://kma.site88.net/kma/index.php
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
Trochę OT, ale po przeczytaniu padłem...:
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=1102
"Odnoszę wrażenie, że budowa negatywnie wpływa na tarchomińską faunę, dziki już są dosłownie wszędzie i to o każdej porze, ostatnio szedłem z psem o godzinie 20 i przy budowie od strony Stefanika zaskoczył nas jakiś mutant - bo dzikiem już tego nie można nazwać - wikipedia podaje wysokości dzika do 1,1m w kłębie a ta bestia sięgała mi przynajmniej na wysokość klatki piersiowej (mam 176 cm) i nie ma tu mowy o jakimś przewidzeniu bo był biały dzień i "dzik" stał ode mnie jakieś 2-3m."
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=1105
"To był dzikozaur, miał pysk dzika tego jestem pewien, strasznie dziwne futro bo gdzieniegdzie długie i sterczące a gdzieniegdzie krótkie, zlewał się idealnie z tłem, prawie go minąłem i nie zwróciłem uwagi ale na drodze zatrzymał się pojazd z budowy na awaryjnych i zauważyłem, że coś komórkami kręcą, obejrzałem się i 2-3 metry ode mnie wielki dzikozaur, gapiący się na mnie wielkimi kasztanowymi oczyma, a za nim młode wielkości połowy dorosłego dzika."
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=1102
"Odnoszę wrażenie, że budowa negatywnie wpływa na tarchomińską faunę, dziki już są dosłownie wszędzie i to o każdej porze, ostatnio szedłem z psem o godzinie 20 i przy budowie od strony Stefanika zaskoczył nas jakiś mutant - bo dzikiem już tego nie można nazwać - wikipedia podaje wysokości dzika do 1,1m w kłębie a ta bestia sięgała mi przynajmniej na wysokość klatki piersiowej (mam 176 cm) i nie ma tu mowy o jakimś przewidzeniu bo był biały dzień i "dzik" stał ode mnie jakieś 2-3m."
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=1105
"To był dzikozaur, miał pysk dzika tego jestem pewien, strasznie dziwne futro bo gdzieniegdzie długie i sterczące a gdzieniegdzie krótkie, zlewał się idealnie z tłem, prawie go minąłem i nie zwróciłem uwagi ale na drodze zatrzymał się pojazd z budowy na awaryjnych i zauważyłem, że coś komórkami kręcą, obejrzałem się i 2-3 metry ode mnie wielki dzikozaur, gapiący się na mnie wielkimi kasztanowymi oczyma, a za nim młode wielkości połowy dorosłego dzika."
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6075
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Co to za czujny pies, że go dzik zaskakuje?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.