: 26 lip 2013, 14:19
Kierunek? 
Pawel_ pisze:Kierunek?
fik pisze:podróżny ma prawo wyboru dowolnego pojazdu, w który chce wsiąść, a kierowca ma obowiązek mu to umożliwić nie wnikając w jego motywację
Jeśli jest to w kierunku Centralnego, to naprawdę zastanów się, o czym piszesz, bo to taka sztuka dla sztuki, na pohybel skurwysynom = złym kierowcom. Jeśli w kierunku przeciwnym - to zdecydowanie kierowca nie powinien tak robić (choć zatrzymywałem z powodzeniem i takich, którzy próbowalifik pisze:No więc nie, ja na przykład nie jestem w stanie zatrzymać PIĄTEGO autobusu z paczki nocnych w momencie, gdy ten przemyka wzdłuż przystanku Pl. Starynkiewicza po lewym pasie, wyprzedzając cztery wcześniejsze stojące na tymże przystanku i wymieniające/czekające na wymianę pasażerów.Adam G. pisze:Zawsze jestem w stanie machać tak, żeby autobus się zatrzymał.
No niespecjalnie i nie do końca. Jeżeli po kolei jadą N32, N35, N38 i N43, to zdecydowanie będę chciał zatrzymać to ostatnie, i nie wiem, co w tym dziwnego. Acz osobiście spotykałem się z taką sytuacją w drugim kierunku, i to niejednokrotnie.Adam G. pisze:Jeśli jest to w kierunku Centralnego, to naprawdę zastanów się, o czym piszesz, bo to taka sztuka dla sztuki,
Widziałem, ale zabranie się z wszystkim nie było proste (coś tam wypadło...).Pawel_ pisze:Nie widział nadjeżdżającego autobusu?fik pisze: A na warunkowym należy machać z siatami w dłoni. Logiczne.
Tak, moja strata. Trudno. Siaty trzeba przy sobie mieć tak, by jednym ruchem je zgarnąć. Da się.fik pisze:Na stałym. I został, więc na warunkowym zostałby bardziej.Bastian pisze:No przecież napisał, że odstawił
U nas jeszcze trzeba uwzględnić meneli, dla których atrakcją nie są autobusy, ale ławka.Adam G. pisze:Wiadomo, że jeśli na przystanku byłaby jedna osoba, to kierowca zwalniałby do 5km/h i w razie braku zainteresowania ze strony potencjalnego pasażera, przyspieszał. Tak się robi na całym, podobno cywilizowanym zachodnim świecie.
Ale pisałeś o 5 wozach, a coś takiego nie może wystąpić jak nocne jadą z Dw. Centralnego, bo maksymalnie 4 autobusy mogą razem jechać. W przeciwną stronę dochodzi N91, więc mogłoby to być możliwe, ale to jest bardzo mało prawdopodobne, żeby wszystkie wozy spotkały się na Pl. Starynkiewicza, skoro nawet rozkładowo są różnice kilkuminutowe. A osobiście to ja bym radził jednak wsiadać na Dw. Centralnym, tam sobie wygodnie wsiądziesz i jeszcze będziesz mógł zająć miejsce siedzące, a przy wszelkich imprezach to pewnie na Pl. Starynkiewicza autobusy są już niezabieralne. Ja wiem pasażer mam prawo wybierać na jakim przystanku wsiada i do czego, ale tak z czystej sympatii mówię.fik pisze:No niespecjalnie i nie do końca. Jeżeli po kolei jadą N32, N35, N38 i N43, to zdecydowanie będę chciał zatrzymać to ostatnie, i nie wiem, co w tym dziwnego. Acz osobiście spotykałem się z taką sytuacją w drugim kierunku, i to niejednokrotnie.Adam G. pisze:Jeśli jest to w kierunku Centralnego, to naprawdę zastanów się, o czym piszesz, bo to taka sztuka dla sztuki,
A ten o 23:51 przyjedzie przed czasem? Oczywiście wiadomo, że wszystkie autobusy powinny jechać prawym pasem, więc na ten temat to nie ma co się rozpisywać...KwZ pisze:No jak się opóźni, to się zdudni
Ciekawi mnie tylko, czemu jaskrawe przykłady łamania regulaminu przez kierowców, które przytoczyłeś, mają być argumentem za rezygnacją z przystanków NŻ. W momencie, kiedy coraz więcej autobusów ma monitoring, a przewoźnicy zaczynają do skarg podchodzić coraz poważniej (nawet Mobilis), chyba sensowniejsze byłoby napisanie skargi na siusiaka, który olał twoją chęć skorzystania z prowadzonego przez niego pojazdu, niż domaganie się zmian systemowych, które tylko utrudnią życie większości ludzi korzystających ze zbiorkomu. No i moim zdaniem kierowcy nocników to specyficzna grupa. Myślę o tych, którzy jeżdżą tylko nocki. Na podstawie ich zachowań nie należy wysnuwać żadnych wniosków wychodzących poza kierowców nocników.fik pisze:No niespecjalnie i nie do końca. Jeżeli po kolei jadą N32, N35, N38 i N43, to zdecydowanie będę chciał zatrzymać to ostatnie, i nie wiem, co w tym dziwnego. Acz osobiście spotykałem się z taką sytuacją w drugim kierunku, i to niejednokrotnie.Adam G. pisze:Jeśli jest to w kierunku Centralnego, to naprawdę zastanów się, o czym piszesz, bo to taka sztuka dla sztuki,
Należy odstawić siaty i zamachać. Ja pier...fik pisze:A na warunkowym należy machać z siatami w dłoni. Logiczne.
Nie. Jeśli ktoś jest za głupi, żeby zapamiętać, że na autobus trzeba zamachać, to powinien siedzieć w domu.fik pisze:eżeli przez pacanów rozumiesz pasażerów to zmartwię cię, ale komunikacja jest także dla nich i jeśli pewna zasada nie jest przyswajalna także dla pacanów, to należy z niej zrezygnować (a konkretniej - zrezygnować z przerzucania odpowiedzialności za zatrzymanie autobusu na pasażera).
Szczególnie jeśli przystanek nie ma wiaty a akurat leje deszcz.BJ pisze:Należy odstawić siaty i zamachać. Ja pier...fik pisze:A na warunkowym należy machać z siatami w dłoni. Logiczne.
Sytuacja ze SpacerowejBJ pisze:Nie. Jeśli ktoś jest za głupi, żeby zapamiętać, że na autobus trzeba zamachać, to powinien siedzieć w domu.
To wtedy mokniesz i ty, i siaty. Takie są dodatkowe atrakcje podróżowania komunikacją.metalin pisze:Szczególnie jeśli przystanek nie ma wiaty a akurat leje deszcz.
Kurczę, że też ja nigdy nie miałem takiej sytuacji. A na Puławskiej doświadczenie zebrałem spore łapiąc trzeci albo czwarty nadjeżdżający autobus...metalin pisze:I kto tutaj jest za głupi?
ZTM skargi przekazuje przewoźnikom do wyjaśnienia sprawy. To chyba logiczne.metalin pisze:PS Skarg nie pisałem i pisać nie zamierzam do czasu, aż będą one przekazywane przewoźnikom do rozpatrzenia (a taka jest praktyka). Jak zacznie się tym zajmować ZTM to może to być dobra i skuteczna droga do egzekwowania NŻ, klimy, zakazu palenia.
I dlatego mam siaty stawiać w wodę na przystanku, żeby mieć pewność, ze zamokną tez od spodu.BJ pisze:To wtedy mokniesz i ty, i siaty. Takie są dodatkowe atrakcje podróżowania komunikacją.metalin pisze:Szczególnie jeśli przystanek nie ma wiaty a akurat leje deszcz.
Sądzę, że chodzi też o to, aby mając wiedzę o występowaniu problemu minimalizować ryzyko jego pojawienia się ponownie.BJ pisze:Chodzi o to, żeby takie sytuacje zdarzały się incydentalnie i wydaje mi się, że w tej kwestii jak najbardziej tak jest.
Umowę na przewóz zawieram z ZTM.BJ pisze:ZTM skargi przekazuje przewoźnikom do wyjaśnienia sprawy. To chyba logiczne.