Strona 80 z 153

: 07 paź 2010, 8:43
autor: pawcio
kulikowski pisze:kiedyś dawały sobie radę nawet z dawnego przystanku przy Dworcu Ochota (przed Placem).
Na Goraszewskiej też dają radę. Tylko, czy to jest powód, by takie rozwiązania naśladować?

: 12 paź 2010, 9:25
autor: wojtor
W przyszłym roku na Puławskiej powstanie buspas. Ratusz chce wykorzystać m.in. zrujnowany pas techniczny dla trolejbusów. Zarząd Transportu Miejskiego obiecuje nowe linie autobusowe do Piaseczna. Czy jednak zapewni rzeczywistą alternatywę dla samochodu?

Projekt organizacji ruchu tego buspasa jest w końcowej fazie uzgodnień – ujawnia dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta. – Z jego wytyczeniem czekamy, aż skończą się zwężenia w związku z budową węzła u zbiegu Puławskiej i południowej obwodnicy Warszawy. Za buspas weźmiemy się w przyszłym roku – twierdzi.

Pas dla autobusów ma się ciągnąć od ul. Poleczki (w radykalniejszej wersji od stacji metra Wilanowska) do skrzyżowania z ul. Energetyczną w Piasecznie. Będą tędy mogły też jeździć autobusy prywatne i taksówki. Nie wiadomo, czy będzie obowiązywał całą dobę, czy tylko w godzinach szczytu.

Konflikt wisi w powietrzu

Ta deklaracja może wywołać falę protestów. Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz zapowiadała buspas już w ubiegłym roku, ale wycofała się po ostrych wypowiedziach mieszkańców m.in. nowych osiedli w Piasecznie, Józefosławiu, Jeziorkach, Nowej Iwicznej i Lesznowoli. Duża część z nich dojeżdża do centrum samochodami i wytyka, że na miejską komunikację nie może liczyć.

„Jakim trzeba być kretynem, żeby wpaść na pomysł »buskwasa« na drodze wlotowej do miasta” – pyta na naszym blogu komunikacyjnym internauta „czeslaw.majonez”.

Decydenci wiedzą, że wkładają kij w mrowisko. Obiecują jednak, że na Puławskiej nie powtórzą scenariusza z Trasy Łazienkowskiej, gdzie po wyznaczeniu priorytetu dla autobusów zostało dla samochodów o jeden pas mniej.

– Bez obaw. Planujemy wygospodarować miejsce kosztem pasa technicznego dla nieistniejącej już linii trolejbusowej – twierdzi Leszek Ruta.

Czy to możliwe? Problem w tym, że pas dla trolejbusów jest niepełnowymiarowy. Jak usłyszeliśmy, jest jednak zapas miejsca na pasach dla aut. Te mają dziś na Puławskiej aż 4 m szerokości (zazwyczaj jest to tylko 3,5 m).

– Na Puławskiej zmieszczą się po trzy pasy ruchu plus buspas – twierdzi Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji.

Niedogadana koncepcja

Czy ratusz znalazł salomonowe rozwiązanie? Niekoniecznie. Bo pas „trolejbusowy” został już dawno zaanektowany przez kierowców.

– Samochody jeżdżą także tym poboczem. Ten pas daje możliwość szybszego skrętu – tłumaczy Mateusz z Józefosławia. – Buspas na Puławskiej to chory pomysł, zważywszy, ile autobusów tędy kursuje – twierdzi.

Puławską jeździ dziś w stronę Piaseczna siedem linii, do których dochodzą nieliczne linie dowozowe – np. L-3 przez Starą Iwiczną i L-4 przez Mysiadło. Dyr. Ruta zapowiada, że buspas nie będzie pusty i obiecuje skierowanie na Puławską nowych linii, np. z Ursynowa. Szczegółów ujawnić nie chce.

Są też problemy techniczne: pas technologiczny dla trolejbusów to prymitywna drogowa wylewka, która nie spełnia parametrów drogowych. Poza tym na niektórych odcinkach pobocze się urywa. Żeby wpuścić tu autobusy, trzeba więc najpierw zbudować część drogi od nowa. To zadanie zostanie zlecone zapewne budżetowemu Zakładowi Remontów i Konserwacji Dróg.

Kto zapłaci za remont Puławskiej? Władze Warszawy mogą to zrobić tylko w granicach Warszawy. Dalej buspas ciągnie się na terenie Lesznowoli i Piaseczna. Poza Warszawą zarządcą Puławskiej jest już Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która twierdzi, że nikt z nią sprawy nie konsultował.

– Jesteśmy zainteresowani tym buspasem, ale jeszcze nie teraz – mówi burmistrz Piaseczna Józef Zalewski. – Pas powinien zostać otwarty w 2012 r., po zakończeniu prac na węźle obwodnicy z Puławską przez GDDKiA.

Jak tłumaczy rzeczniczka mazowieckiej GDDKiA Małgorzata Tarnowska, wiosną przyszłego roku na Puławskiej do Piaseczna zostaną kierowcom tylko dwa pasy. Ten etap prac potrwa w sumie 45 dni. Potem w czasie budowy będą znowu dwa razy po trzy pasy – na tymczasowej jezdni.

– Nie należy czekać na GDDKiA, tylko robić już teraz Puławską w wersji: trzy pasy i buspas. Bo budowany węzeł i tak będzie wąskim gardłem – twierdzi Robert Chwiałkowski z SISKOM. – Mieszkańcy Piaseczna jeżdżą samochodami, bo nie mają sprawnej komunikacji. Buspas to zmieni.

Jak dojechać do buspasa

Urząd Marszałkowski i Koleje Mazowieckie od lat planują parkingi Parkuj i Jedź przy stacjach PKP w Piasecznie i Zalesiu Górnym. Bez skutku. Dopiero na 2011 rok burmistrz Zalewski zapowiada przebudowę ul. Towarowej – obok dworca w Piasecznie – dzięki której przybędzie 200 miejsc parkingowych.

Docelowo dla dojeżdżających od strony Piaseczna powinno być jednak kilka parkingów Parkuj i Jedź na kilkaset aut każdy: przy outlecie Fashion House, przy hipermarkecie Auchan i zakładach Thomson-Polkolor. Na parkingi nie ma już miejsca, bo tereny sprzedano pod inwestycje komercyjne.
źródło: http://www.zw.com.pl/artykul/10,522988.html

: 12 paź 2010, 21:30
autor: Pink
Na Puławskiej już teraz jest masakra w godzinach szczytu - przynajmniej od Mysiadła do Sójki (w stronę W-wy) rano i od Wyścigów po mniej więcej Żołny popołudniu. Jak wsadzą tam buspas to obawiam się, że nie będę już wiedział, jak to nazwać.

Zapewnienia o wykorzystaniu pasa dla trolejbusów nie są przekonywające, bo - tak jak zauważono - kierowcy i tak na wielu odcinkach z niego korzystają. I mam poważne wątpliwości czy to zachęci aż tak wielką część potencjalnych pasażerów - tam po obu stronach Puławskiej spora część to osiedla z domami. Ci ludzie mają samochody i nie bardzo chce im się iść np. 15 minut do Puławskiej, aby wsiąść w autobus - całkowicie to rozumiem.

Kolejna sprawa to ten brak parkingów. Sam w ten poniedziałek rano miałem dylemat, gdzie zostawić samochód w okolicach Mysiadła i zdecydowałem się na parking Auchan, jakby nie było nie do tego przeznaczony. Ale co zrobić? Miejsc parkingowych tam jak na lekarstwo.

No i wreszcie styk z obwodnicą - podzielam zdanie burmistrza Piaseczna: jeśli już to nie wcześniej niż skończą się tam prace. Krótko mówiąc, uważam, że buspas na Puławskiej to nie jest najlepszy pomysł. Pozostaje jedynie żałować, że nie ma tam już niczego tramwajo-podobnego... a było. Szkoda.

: 12 paź 2010, 21:41
autor: TGM
To musi być olbrzymi parking i linia ekspresowa z tego parkingu do metra. Inaczej dupa zbita.

: 12 paź 2010, 21:45
autor: Glonojad
Pink pisze: Zapewnienia o wykorzystaniu pasa dla trolejbusów nie są przekonywające(...)
Nie dziwota - trolejbusów już nie ma :p

Nie wiem też, kto powiedział dyrektorowi Rucie, że pas awaryjny to "dawny pas trolejbusowy". Niby że trolejbusy jeździły po "prymitywnej drogowej wylewce"? Wolne żarty... No, ale nikt Mu też nie powiedział, że tramwaju do Wilanowa nie ma w umowie z TW...

Natomiast, skoro władze Piaseczna nie są zainteresowane buspasem - to po co uszczęśliwiać je na siłę? Proponuję czasowe zwężenie Puławskiej na granicy miasta do przekroju 2x2 - efekt ograniczenia liczby samochodów z Piaseczna zostanie osiągnięty bez zbędnego dla Warszawy wysiłku. :D

: 12 paź 2010, 21:52
autor: Pink
Kiedyś rozmawiałem z kimś o marzeniu ściętej głowy pod tytułem "tramwaj z Wilanowskiej (powiedzmy) do Piaseczna" to też stanęło na tym, że gdyby coś takiego cudem powstało to powinno być ekspresowe. Co przez to rozumiem? Ano to, że lista przystanków powinna wyglądać mniej więcej tak:

- Metro Wilanowska - Al. Lotników - Poleczki - Sójki - Łagiewnicka/Pelikanów - Karczunkowska - Mysiadło - Lamina... a dalej w ścisłym Piasecznie to już się tak nie orientuję, ale jeszcze ze 2-3 przystanki.

W każdym razie powyższa linia ekspresowa, o której piszesz tak właśnie powinna wyglądać. Wtedy mooooże...

: 12 paź 2010, 21:54
autor: Glonojad
Masz rację, ale to nie powstanie. Zbyt wiele osób zaczęło by pytać "a dlaczego tramwaje tak po całym mieście nie mogą zasuwać"? ;)

: 12 paź 2010, 22:00
autor: TGM
Tramwaj to tramwaj. Jak ma jechać ileś tam kilometrów przez Warszawę, to trudno aby mieszkańcy Warszawy mieli ograniczony do niego dostęp. Ale linia autobusowa gdy jest osłona w postaci silnego 709 to jak najbardziej.

: 12 paź 2010, 22:10
autor: Pink
Ale dlaczego "trudno aby mieszkańcy mieli ograniczony dostęp do niego" ? Na takiej linii coś w rodzaju ekspresowego tramwaju miałoby, moim zdaniem, sens. Tylko, że nie ma szans powstania. A zwykłych tramwajów ja osobiście nie trawię.

W każdym razie taki autobusowy ekspres jako dodatek do obecnych siedemsetek to byłaby fajna sprawa. Ale i tak uważam, że buspas na Puławskiej to nie jest dobry pomysł, bo... samochód to jednak jeszcze fajniejsza sprawa ;-)

: 12 paź 2010, 23:29
autor: BJ
BUS-PAS na Puławskiej - bardzo proszę, ale TYLKO w jedynej słusznej wersji, czyli dostosowanie tego pobocza na całej długości, dociągnięcie go do skrzyżowań i wyremontowanie.
Wtedy niech sobie jeździ nawet 100 linii Puławską.

Natomiast jeśli ma to oznaczać jakiekolwiek utrudnienia dla samochodów osobowych (poza zwężeniem 4 m pasa do 3.5), to niestety, ale jest to poroniony pomysł.
Mieszkam tu i mogę zapewnić - kto się miał przesiąść do autobusu (czytaj: kogo nie stać na samochód/kogo nie stać na utrzymanie samochodu poprzez codzienne jego używanie) już się do niego przesiadł.

Zatem - BUS-PAS jako 4 pas - ok, ale w każdej innej formie - absolutnie nie, bo to by oznaczało największy paraliż w mieście.

Pomijam, że - dziwię się samemu sobie, gdy to piszę - na Puławskiej najlepszy byłby tramwaj między jezdniami i 3 pasy tak jak obecnie.

: 12 paź 2010, 23:59
autor: zzz
BJ pisze:absolutnie nie, bo to by oznaczało największy paraliż w mieście.
w jaki sposob ograniczenie wlotu do miasta, moze spowodowac paraliz w miescie ? :>

: 13 paź 2010, 0:40
autor: Delfino
BJ pisze: Mieszkam tu i mogę zapewnić - kto się miał przesiąść do autobusu (czytaj: kogo nie stać na samochód/kogo nie stać na utrzymanie samochodu poprzez codzienne jego używanie) już się do niego przesiadł.
Tak koronny argument. Rzecz w tym, że w interesie dojeżdżających do centrum jest to, aby do autobusu przesiedli się także ci, których stać na codzienne używanie samochodu. Buspas jest pierwszym warunkiem, aby to osiągnąć.

: 13 paź 2010, 6:32
autor: Glonojad
Dokładnie tak. Warszawa nie ma żadnego interesu, żeby tyle ludzi wjeżdżało Puławską samochodami. Żadnego.

Układ jest prosty - zabieramy jeden pas, czyli możliwość wjazdu dla ok. 1000 samochodów (wszak Puławska nie jest bezkolizyjna) i dorzucamy te 15-20 kursów przegubowców na godzinę i kierunek. Nawet tylko w granicach miasta, jeśli Piaseczno nie chce sobie zapłacić za ich przedłużenie...

I żeby nie było - to już się w przeszłości zdarzało, buspas do Naruciaka powstał wyłącznie po to, by ograniczyć presję samochodów na Śródmieście. Kiedyś u IR ludzie myśleli, teraz mają kochającego samochody wysokiej klasy naukowca i im nie wolno.
zzz pisze:
BJ pisze:absolutnie nie, bo to by oznaczało największy paraliż w mieście.
w jaki sposob ograniczenie wlotu do miasta, moze spowodowac paraliz w miescie ? :>
Może chodzi o paraliż miasta Piaseczna? :D

: 13 paź 2010, 8:33
autor: BJ
Chodzi o najwiekszy korek w calej Warszawie. Ciezko to wywnioskowac.
Trzeba miec nadzieje, ze BUS-PAS powstanie z wykorzystaniem pobocza.
Aby to mialo sens w praktyce, a nie tylko teorii, czego mistrzami sa niektorzy uzytkownicy Wawkomu, w kier. Centrum Warszawy powinien on obowiazywac tylko od 6 do 11, a w kier. Piaseczna od 13 do 20.

: 13 paź 2010, 8:52
autor: Bastian
BJ pisze:Chodzi o najwiekszy korek w calej Warszawie. Ciezko to wywnioskowac.
No chyba ciężko, skoro nie udało się nikomu oprócz ciebie.

Największy korek w mieście? Na pewno. Ale nie w Warszawie.