p_0 pisze:fik pisze:O, to zbliża nas do kompromisu. Należy uruchomić 406 raz na tydzień, w poniedziałki o 23.17. No co, przecież masz kalendarz, nie musisz wychodzić randomowo.
Niestety, przejście od "to jest rozwiązanie wygodne dla mnie, więc należy je wprowadzić/utrzymać" do spojrzenia systemowego i holistycznego jest do ciebie równie nieosiągalne, jak dla 95% użytkowników tego forum.
Jak uważasz, że autobus na Powązkowskiej dubluje tramwaj na Broniewskiego, to gratuluję holistycznego spojrzenia na miasto, Panie α i ω. A autobusy na Górczewskiej nie dublują tramwaju na Obozowej? Bo odległość obu ciągów podobna.
Autobus nie dubluje szyny, bo jedzie blisko niej, tylko bo pełni te same funkcje, i nie zmieni tego najwięcej nawet przytyków osobistych. 521 dubluje kolej nie dlatego, że Waszyngtona jest blisko torów w rejonie WWO, tylko dlatego, że służy do jeżdżenia z Wawra do Centrum. 505 na Puławskiej dublowało metro, bo służyło do jeżdżenia z Ursynowa na Patelnię, itd, itp. W tym kontekście - tak, linie na Górczewskiej bywają dublami tramwaju na Obozowej. Przykładami takich linii są E-2 (bardziej) i 171 (mniej).
Bronisz się przeciwko temu 406 jakbym proponował całotygodniowy dojazd przegubowcami co 5 minut do leśniczówki w Kampinosie a ja po prostu wiem z doświadczenia, że ta linia miała swego czasu duże powodzenie w północnej części Nowego Bemowie bo w bezkonkurencyjnym czasie dowoziła do metra i obecnie również mogłaby być pewnym udogodnieniem.
No więc mówię: "to jest rozwiązanie wygodne dla mnie, więc należy je wprowadzić/utrzymać".
To dobrze wpisuje się w politykę ZTMu redukcji liczby linii, mnożenia przesiadek i zmuszania do jeżdżenia szynami. Tylko żeby się potem nikt nie dziwił, że wszyscy się przerzucają na samochody.
Och, skoro wszyscy się przerzucają na samochody, to z pewnością zaraz zażyjesz mnie i wyciągniesz statystyki liczby podróży, z których jasno wynika, że liczba podróży oraz udział transportu zbiorowego w modal splicie od lat spadają w zastraszającym tempie. Nie do pomyślenia przecież jest, żebyś napisał o przesiadkach do samochodu bez cienia danych, wymyślając sobie pseudoargument erystyczny w sytuacji braku argumentów merytorycznych, nikt nigdy na tym forum tak nie robił wszak!
BTW: każda osoba, która przesiądzie się do samochodu jest sukcesem - o ile dzięki realokacji środków i zasobów gdzie indziej dwie osoby z samochodu wysiądą.