Strona 9 z 15

: 13 lis 2008, 20:54
autor: Aligator
Modlin, NDM, Choszczówkę, Płudy, L-wo i Chotomów opieramy o linię kolejową, jak juz zostanie doprowadzona do używalności
Oczywiście, z tym tylko że ja tutaj nie mówiłem o kolei, tylko o tysiącach samochodów które codziennie będą się toczyły z północnego wschodu do Warszawy - nie każdy będzie przecież korzystał z SKM czy KM-ki. Nie ma opcji żeby przy takiej ilości samochodów pozwolić sobie na bagatelizowwanie Tarchomina czy Nowodworów.

: 13 lis 2008, 22:20
autor: tarantula01
Aligator pisze:Nigdzie nikt przy zdrowych zmysłach nie projektuje infrastruktury komunikacyjnej z założeniem że już w chwili uruchomienia będzie wykorzystywać maksymalną przepustowość, natomiast w wypadku "szybkiego tramwaju" takie właśnie postąpiono. (...) pomysł zachwalany przez ratusz, ZTM i TW - dla mnie świadczy tylko o tragicznej sytuacji w której to osiedle sie znajduje i decydentach zupełnie oderwanych od rzeczywistości, którzy nie mają pojęcia o fakcie że ten super projekt w ciągu 3 lat będzie trzeba poddać kompleksowej przebudowie i - co zastraszające - dokonać tego przy jeszcze większym zagęszczeniu zabudowy i jeszcze większym paraliżu komunikacyjnym :shock:
O tak, racja.
Aligator pisze:Mea culpa...
Nie masz za co przepraszać. Od skrzyżowania z Myśliborską po wschodniej stronie ciągnię się ok. 400 m siatki - grodzone parkingi ze stojącymi na nich m.in. naczepami do TIRow, złomami, itp. Część pojazdów oczywiście jeździ.
Aligator pisze:Odrębną sprawą jest fakt że mieszkańcy raczej nie specjalnie by się sprzeciwiali szpetocie gwarantującej szybki transport.
Do 10% mogłoby pomstować na takie wizje kolejki miejskiej na estakadzie, ale większość miałaby takie stanowisko jak napisałeś.
Aligator pisze:Tarchomin, Nowodwory i Dąbrówka - powinny być traktowane całościowo bo tak realnie jest to jeden ciąg osiedli - mają potencjał na jeszcze przynajmniej 30 tys. mieszkańców i obiekty komercyjne, uwierz że rozbudowa nastąpi.
Wszystko to prawda, poza ilością mieszkańców -> tę liczbę trzeba mniej więcej pomnożyć przez 3 :!:
Aligator pisze:Jeżeli istnieje możliwość puszczenia tramwaju mostem północnym to dlaczego nie miałoby być możliwości puszczenia szerszej kolejki? Po prostu nanosisz korekty na projekt, w ostateczności budujesz most kolejowy obok drogowego.
Nanosisz korekty na projekt i ... musisz uzyskac wszystkie decyzje niezbędne do budowy od początku:
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/061219-dz.GIF
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/061219-dz1.jpg
jasiu pisze:Modlin, NDM, Choszczówkę, Płudy, L-wo i Chotomów opieramy o linię kolejową, jak juz zostanie doprowadzona do używalności :>
I mamy na niej przepustowość rzędu 10 tys pas/h w szczycie (mowa o składach podmiejskich). Przepustowość dla mieszkańców tych miejscowosci może być większa, gdyby zezwolić na zatrzymywanie się w Nowym Dworzez Maz. i Legionowie wszystkich pociągów dalekobieżnych.

: 13 lis 2008, 22:45
autor: Wolfchen
jasiu pisze:Modlin, NDM, Choszczówkę, Płudy, L-wo i Chotomów opieramy o linię kolejową, jak juz zostanie doprowadzona do używalności
Pytanie tylko, czy jak będzie w stanie używalności, to będzie wystarczająco dobry rozkład jazdy pociągów, żeby zachęcić ludzi do zostawienia swoich samochodów...

: 15 lis 2008, 12:49
autor: Bastian
Aligator pisze:
Modlin, NDM, Choszczówkę, Płudy, L-wo i Chotomów opieramy o linię kolejową, jak juz zostanie doprowadzona do używalności
Oczywiście, z tym tylko że ja tutaj nie mówiłem o kolei, tylko o tysiącach samochodów które codziennie będą się toczyły z północnego wschodu do Warszawy - nie każdy będzie przecież korzystał z SKM czy KM-ki. Nie ma opcji żeby przy takiej ilości samochodów pozwolić sobie na bagatelizowwanie Tarchomina czy Nowodworów.
Jak ktoś nie będzie chciał z Legionowa pojechać koleją, to przecież nie po to, by dojechać samochodem do metra na Tarchomin.

: 15 lis 2008, 20:44
autor: Aligator
Jak ktoś nie będzie chciał z Legionowa pojechać koleją, to przecież nie po to, by dojechać samochodem do metra na Tarchomin.

Miałbym prośbę czytajcie ze zrozumieniem.
Czy ja gdziekolwiek napisałem o przesiadkach do metra czy innego środka transportu?
Mówiłem o samochodach które będą jechały do miasta, nie na Białołekę żeby się tutaj przesiadać w komunikację miejską.
Nawet w aglomeracjach o bardzo dobrze rozwiniętym systemie kolei istnieje duża ilość ludzi dojeżdżających samochodami (przykładowo w 23 dystryktach Tokio proporcjonalny udział samochodów w ogólnej ilości odbytych podróży wynosi ok. 20-25%).
Jeżeli niektórzy nie rozumieją że ilość samochodów i ruch wewnątrz miasta również będzie rósł to mówi się trudno...

: 17 lis 2008, 14:50
autor: Bastian
Aligator pisze:Mówiłem o samochodach które będą jechały do miasta, nie na Białołekę żeby się tutaj przesiadać w komunikację miejską.
No a co oni mają do dylematu metro/tramwaj? :>

: 17 lis 2008, 17:12
autor: Aligator
No a co oni mają do dylematu metro/tramwaj?
Odpowiedź:
aha, i nie zapominajmy że Most Północny to będzie też most drogowy, tak więc bez obaw, jak nie pomieszczą się do tramwajów, to pojadą samochodem na drugi brzeg
I teraz jak sam zapytałeś "co oni mają do dylematu" kolej/tramwaj?

Jak wspomniałem zawsze pozostanie pewien odsetek ludzi jeżdżących samochodami, sęk w tym by zminimalizować ilość zbędnych samochodów w ruchu (przez zbędne pojazdy rozumiem takie których kierowcy mając realną alternatywę transport masowy - samochód wybraliby tę pierwszą opcję), jeżeli wprowadzisz rozwiązanie niskopojemne to musisz liczyć się z tym że przybędzie samochodów (nie każdy lubi jeździć autobusem czy tramwajem i napewno będą tacy którzy wolą postać samochodem 10 min dłużej w ruchu ulicznym).

: 18 lis 2008, 10:28
autor: Bastian
Aligator pisze:jeżeli wprowadzisz rozwiązanie niskopojemne to musisz liczyć się z tym że przybędzie samochodów
Zgoda. Ale co to z kolei ma do Legionowa? Bo w przypadku tych dwóch zagadnień, jakkolwiek słusznych, jakoś nie mogę się dopatrzeć punktu wspólnego :>

: 18 lis 2008, 17:03
autor: Aligator
Ale co to z kolei ma do Legionowa? Bo w przypadku tych dwóch zagadnień, jakkolwiek słusznych, jakoś nie mogę się dopatrzeć punktu wspólnego

Chodzi mniej więcej o to że takie przykładowo Legionowo, Jabłonna, Chotomów, Nowy Dwór - czyli miejscowości które już dziś mają istny boom budowlany korzystają z tych samych arterii komunikacyjnych co Białołęka, powoduje to że wzmożony ruch samochodowy na Białołęce (choćby przy wspomnianym moście) będzie odczuwalny w skali makro - przeprawy przez Wisłę masz w Nowym Dworze i dopiero w Warszawie więc wiadomym jest że więcej samochodów z Tarchomina to większe korki dla wszystkich - system naczyń połaczonych.
Oczywiście sytuację znacznie poprawiłaby ewentualna linia SKM - właściwie to jest to na chwilę obecną jedyne ratujące ten rejon rozwiązanie - tyle tylko że trzeba brać pod uwagę fakt iż cała "Wyspa" bardzo dynamicznie się urbanizuje, powstają dziesiątki nowych osiedli mieszkaniowych więc bez poważnych inwestycji SKM nie rozwiąże niczego. Na terenie Białołęki władze miasta już dziś powinny wyznaczać miejsca pod nowe torowiska kolejowe - nie tylko na Tarchominie lecz w całej dzielnicy - a nie mamić ludzi wizją tramwajów do Ćmielowskiej...

: 18 lis 2008, 17:37
autor: jasiu
Aligator pisze: Na terenie Białołęki władze miasta już dziś powinny wyznaczać miejsca pod nowe torowiska kolejowe - nie tylko na Tarchominie lecz w całej dzielnicy - a nie mamić ludzi wizją tramwajów do Ćmielowskiej...
Dokładnie - powinno sie wpierw budować linie/wykupywać teren pod budowę, a nie czekać aż grunty zdrożeją, albo aż zabudują każdy centymetr kwadratowy. Przykład z Madrytu - http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&g ... 5&t=h&z=16
Stacja Pitis powstała w szczerym polu, dopiero powstaje zabudowa. Oprócz tego zbudowano w tej dzielnicy stację Arroyo Fresno, znaną tez jako stacja-widmo, bo dopiero gdy rejon zostanie zamieszkany, dobudowane bedą wejścia. I to jest sensowna polityka.

: 18 lis 2008, 23:03
autor: MeWa
jasiu pisze:Stacja Pitis powstała w szczerym polu, dopiero powstaje zabudowa
nie trzeba daleko szukać, rola miastotwórcza metra i u nas miała miejsce

: 21 lis 2008, 22:09
autor: jasiu
też prawda, i warto byłoby ową tradycję kontynuować...

: 24 gru 2008, 7:52
autor: tarantula01
tarantula01 pisze:Tramwaj może przewieźć w porywach 20 tys. pas/h. Przy obecnym szczycie komunikacyjnym na Tarchominie to wystarcza, ale za 10 lat? Ja przewiduję, że w 2015-2016 przepustowośc tramwaju na Tarchominie (uwzględniając torowisko wzdłuż Modlińskiej) ulegnie wyczerpaniu.
inż. Glonojad pisze:Rozumiem, że owe stanowisko to skutek szerszego, dogłębnego opracowania, którego publikacji w literaturze fachowej tylko przez czystą złośliwość nie zauważyłem?
tarantula01 pisze:Przepustowość tramwaju na Tarchominie zależeć będzie od najwęższego gardła, czyli... ulicy Światowida. A na niej można przepustowość tramwaju zwiększyć albo przez wydłużenie składów albo przez większą niż 60 składów/h częstotliwość. Ale pewnie tak nie jest.
Jest jeszcze węższe gardło niż ul. Światowida - to jest obecny odcinek od Marymonckiej do pętli Młociny. Tramwaje z Tarchomina będą musiały współdzielić go z tramwajami do Huty jadącymi ul. Marymoncką oraz tramwajami zjeżdżającymi do zajezdni.

: 24 gru 2008, 10:34
autor: Bastian
tarantula01 pisze:Tramwaje z Tarchomina będą musiały współdzielić go z tramwajami do Huty jadącymi ul. Marymoncką
No tłum po prostu. Mało się o siebie nie pozabijają.

: 28 gru 2008, 22:42
autor: tarantula01
Obecnie 21 kursów na godzinę. Powiedzmy, że z Tarchomina przybędzie tylko 30/h i już jesteśmy na granicy przepustowości.
A 30 tramwajów/h w porannym szczycie na Tarchominie to nieco za mało, aby obsłużyć potok pasażerów, który będzie w 2012 roku.