: 18 wrz 2008, 16:23
W wakacje na R-4/R-13 właśnie były źle rozplanowane urlopy więc można było wybierać sobie linie i zmiany, na których chciało się jeździć....
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
A może to przez urlopy?BJ.2052 pisze:W sierpniu
Szczególnie przez te, na które nie pozwolono iść coponiektórym...radeom pisze:A może to przez urlopy?
To mi sie podoba. Bo ja czesto decyduje sie na prace po poludniu tego samego dnia. A ze moge jezdzic po 16.00 to jest w czym przebierac. No i najlepiej krotkie zmiany, zeby sie wyspac.desert_eag pisze:Ech, na Woronicza nadal do wyboru, do koloru. Zadzwonią, zaproponują, dłuższe, krótsze, zjazd wcześniej, zjazd później, solówka, przegub, lewar, automat... I tak dzień w dzień mnie przed 12. budzą.
Ogólnie fama jest taka, że kierowców jest wystarczająca ilość, tylko na zwolnieniach lekarskich siedzą.
Może nie tyle co siedzą, tylko dorabiają na bokach (temat poruszany wielokrotnie)desert_eag pisze:Ogólnie fama jest taka, że kierowców jest wystarczająca ilość, tylko na zwolnieniach lekarskich siedzą.
Jacy My?Desert pisze:Ostatnio jak mieliśmy awarie na 162 to nikogo nie wysłali
Robisz sie nudny.jacek pisze:Jacy My?
We wrześniu powinno być trochę lepiej, bo w sierpniu wielu tych, którym delikatnie odmówiono urlopów, poszło na zwolnienie...Jamnik pisze:Sytuacja na Woronicza naprawdę jest fatalna.
Dociekliwy, jeśli jużBJ.2052 pisze:Robisz sie nudny.jacek pisze:Jacy My?
W sierpniu były takie braki, jakie się dawno R-7 nie śniły. Zatrudniony na 1/4 etatu wyrobiłem całyBJ.2052 pisze:Jeśli MZA nie chce przyjmować na Woronicza, to ja nie mam więcej pytań.
W sierpniu, w pewien piękny, słoneczny piątek nie wyjechało z R-7 18 brygad. Rzeczywiście, kierowcy walą drzwiami i oknami.
Taa, to był piękny miesiąc.levar pisze:W sierpniu były takie braki, jakie się dawno R-7 nie śniły.