Koniec ze zmianami w Komunikacji Miejskiej
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Sorry, ile byś energii włożył w negocjowanie czegokolwiek z Gdaką lub Transprojektem Gdańskim, to i tak niczego nie osiągniesz. Niedasie, to sienieda.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Transprojekt Gdański powinien zostać postawiony pod sąd, a projektantów powinni wystrzelać jak najszybciej, żeby dzieci nie zdążyli zrobić i tych genów nie przekazali następnemu pokoleniu !!!
Za Tysiąclecia, za Św. Wincentego, za II etap obwodnicy praskiej, za Czerniakowską-bis, za Antoniewską, za S-19 Boałystok- Sarnaki, za wiele innych !!!
Za niszczenie ostatnich elementów przedwojennego miasta ...
Za Tysiąclecia, za Św. Wincentego, za II etap obwodnicy praskiej, za Czerniakowską-bis, za Antoniewską, za S-19 Boałystok- Sarnaki, za wiele innych !!!
Za niszczenie ostatnich elementów przedwojennego miasta ...
Mam wrażenie, że większość tu piszących nie do końca wie, czego chce. Dobrze, zmian jest dużo, informacja kuleje. Ale... Wszelkie ingerencje infrastrukturalne mają na celu poprawę, a nie obniżenie standardu podróży. Blokada korytarzy wymusza zmianę tras i objazdy, co w tym niezrozumiałego?
A może wolicie powrót do czasów Czapli, który odchodząc jako osiągnięcie ZTM-u przedstawił wzniesienie podjazdu dla niepełnosprawnych na Senatorskiej? Czy prócz reorganizacji tras autobusów po dotarciu metra do Pl.Wilsona wysilono się na choćby jeden kompleksowy projekt? Nie, za to posadzono wiele chwastów w rodzaju 405 lub proponowano zmiany, które nie trzymały się kupy, że przypomnę 149 co kwadrans jadące przez 2/3 trasy razem tramwajami
A może przypomnicie sobie 408, którego nie zawieszono w wakacje, za to dano kursowanie co godzinę?
Konsultacje, jakie wprowadziła nowa ekipa czy chcecie tego, czy nie były próbą dialogu z pasażerami, którzy ustawicznie wcześniej psioczyli na to, że ich potrzeby są ignorowane. I co? Oczywiście też jest źle. Kto marudzi, niech zaproponuje rozsądniejszą formułę, czekam. Zdarzały się wprawdzie kwiatki takie jak 162 przez pl. Hallera (
), ale szereg linii poprawiono, szkieletyzując układ komunikacyjny, co w warunkach braku rozwijania węzłów przesiadkowych oraz niedognodności większości przesiadek jest jedynym możliwym rozwiązaniem mającym celu minimalizować te niedogodności, a nie potęgować je. Postawiono na regularność, połączenia magistralne, kanalizację potoków promienistych. Pasażerowie chcą pełnej rekompensaty za połączenie, jakie w perspektywie mają stracić, z drugiej sami blokują zmiany systemowe sieci połączeń. Przykład 131 jest wręcz kliniczny. Z jednej strony tykać 522 nie wolno, z drugiej "ale dlaczego 131 co 10, a nie co 7.5"? Przepraszam, ale do cholery ciężkiej ZTM jest od organizowania i optymalizacji transportu, a nie przyznawania jałmużny. Plus same przyjemności w rodzaju pieniactwa radnych oraz uwikłania polityczne, które owocują idiotyzmami w stylu 502 NŻ przy ROZBRACIE, że o innych, bardziej wymownych nie wspomnę. 503 nie pracuje tak jak trzeba, a Tarchomin domaga się połączeń z Wilsonem. Gdy wyszła dobra propozycja zmiany trasy, to ją udupiono. Chcieliście, więc macie.
Obecna ekipa WRESZCIE COŚ ROBI. Czy nie widzicie pozytywów? Reforma linii nocnych, nowe 190, szkieletowe 116, 131, 190, 520, 523, (choć jeszcze do poprawki tak jak 131), bardzo dobry pomysł na skrócone dodatkowe kursy 501, tramwaje na Jagiellońskiej, które dzięki uruchomieniu 516 wreszcie oprócz przewozu powietrza mogą do czegoś służyć, inicjatywy uruchamiania pasów dla autobusów, rozwijanie połączeń obwodowych (chcecie jeździć z dzielnic do dzielnic proszę bardzo, korzystajcie), podkręcenie znakomitego 162 o co sam apelowałem bodaj jako chyba pierwsza osoba na forum, zniknięcie niereformowalnych układów w jak np. 145+345, próby rozwiązania patologii Gocławia i Saskiej w postaci 411, S-2 zamiast pustego S-1, znakomite 504, wspólny bilet, ogólna poprawa komunikacji na peryferiach, wydłużone godziny kursowania składów metra.
Co prawda nie wszystkie rozwiązania mi się podobają (pocięcie 174, fuszerka do potęgi z 512 oraz 506 i E-6, zakusy na 510, niekiedy nadmierne przesadzone tendencje do skracania linii, zepsute 160, totalne nieporozumienie z 202, nachalna gadka, jakie to 159 jest wspaniałe podczas gdy pracuje właściwie dobrze tylko od strony Woli, linie widmowe (101), piątka etc.), ale generalnie ja jednak widzę więcej plusów, mimo że często krytykowałem ZTM. Wolę jednak mieć krytykować kogoś za to, że podjął jakąś próbę, ponieważ wydaje mi się ona błędnym rozwiązaniem niż nie mieć okazji do wyrażenia opinii, ponieważ nikt nie robi nic.
A i tak jest naprawdę jeszcze dużo do zrobienia...
A może wolicie powrót do czasów Czapli, który odchodząc jako osiągnięcie ZTM-u przedstawił wzniesienie podjazdu dla niepełnosprawnych na Senatorskiej? Czy prócz reorganizacji tras autobusów po dotarciu metra do Pl.Wilsona wysilono się na choćby jeden kompleksowy projekt? Nie, za to posadzono wiele chwastów w rodzaju 405 lub proponowano zmiany, które nie trzymały się kupy, że przypomnę 149 co kwadrans jadące przez 2/3 trasy razem tramwajami
Konsultacje, jakie wprowadziła nowa ekipa czy chcecie tego, czy nie były próbą dialogu z pasażerami, którzy ustawicznie wcześniej psioczyli na to, że ich potrzeby są ignorowane. I co? Oczywiście też jest źle. Kto marudzi, niech zaproponuje rozsądniejszą formułę, czekam. Zdarzały się wprawdzie kwiatki takie jak 162 przez pl. Hallera (
Obecna ekipa WRESZCIE COŚ ROBI. Czy nie widzicie pozytywów? Reforma linii nocnych, nowe 190, szkieletowe 116, 131, 190, 520, 523, (choć jeszcze do poprawki tak jak 131), bardzo dobry pomysł na skrócone dodatkowe kursy 501, tramwaje na Jagiellońskiej, które dzięki uruchomieniu 516 wreszcie oprócz przewozu powietrza mogą do czegoś służyć, inicjatywy uruchamiania pasów dla autobusów, rozwijanie połączeń obwodowych (chcecie jeździć z dzielnic do dzielnic proszę bardzo, korzystajcie), podkręcenie znakomitego 162 o co sam apelowałem bodaj jako chyba pierwsza osoba na forum, zniknięcie niereformowalnych układów w jak np. 145+345, próby rozwiązania patologii Gocławia i Saskiej w postaci 411, S-2 zamiast pustego S-1, znakomite 504, wspólny bilet, ogólna poprawa komunikacji na peryferiach, wydłużone godziny kursowania składów metra.
Co prawda nie wszystkie rozwiązania mi się podobają (pocięcie 174, fuszerka do potęgi z 512 oraz 506 i E-6, zakusy na 510, niekiedy nadmierne przesadzone tendencje do skracania linii, zepsute 160, totalne nieporozumienie z 202, nachalna gadka, jakie to 159 jest wspaniałe podczas gdy pracuje właściwie dobrze tylko od strony Woli, linie widmowe (101), piątka etc.), ale generalnie ja jednak widzę więcej plusów, mimo że często krytykowałem ZTM. Wolę jednak mieć krytykować kogoś za to, że podjął jakąś próbę, ponieważ wydaje mi się ona błędnym rozwiązaniem niż nie mieć okazji do wyrażenia opinii, ponieważ nikt nie robi nic.
A i tak jest naprawdę jeszcze dużo do zrobienia...
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
S-2 zaczeła funkcjonować z dniem 01.07.2006 r ( http://www.trasbus.com/liniaskm1.htm) z okazji zamknięcia tunelu średnicowego do remontu.Emdegger pisze: S-2 zamiast pustego S-1...
W tym czasie w ZTM rządziła jeszcze poprzednia ekipa.
Na duży plus obecnej ekipy zapisałbym jeszcze rozwijanie wspólnego biletu na kolei i KM.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przepraszam bardzo - drugi tor w ciągu Dywizjonu 303 bez zgody Gdaki by nie powstał (choć to był warunek konieczny, to nie wystarczający - pomógł Budimex Dromex najbardziej).Bastian pisze:Sorry, ile byś energii włożył w negocjowanie czegokolwiek z Gdaką lub Transprojektem Gdańskim, to i tak niczego nie osiągniesz. Niedasie, to sienieda.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
OOO ja był właśnie zgotował taki los ZTMowi. Biorąc pod uwagę strukturę klanową tego tworu rozprawiłbym się z nimi całościowo - tak jak oni rozwalają cała komunikację zmieniając wydawałoby się pierdoły.patryk148 pisze: Transprojekt Gdański powinien zostać postawiony pod sąd, a projektantów powinni wystrzelać jak najszybciej, żeby dzieci nie zdążyli zrobić i tych genów nie przekazali następnemu pokoleniu !!!
Za: 102 (kiedyś co 6 minut), 105, 106, 107, 109, 111 (kiedyś co 5 minut), obecne 114 rzadsze od 524, 116 (było co 4 minuty razem z E - 1), 117, 118, 119, 122, 125 (było co 8 - 10), 130 (za ten Powsiń i za kursy co 20 a nie co 10 min), 131 (bez łaski niedawno było co 8), 138 (za radykalne zmniejszenie częstotliwości i idiotyczne przejęcie części 192), 150 (za wywalenie ze Złotej i redukcję kursów było co 8, a jest każdy widzi), 155 (za redukcję kursów i wydłużenie trasy było 8 - 10 min jest 20 min.), 158 (dokładnie to samo), 159 i 359 (razem były co 5 - 6 min teraz jak kot napłakał), 160, 460 i 410 (sama 460 była co 6 min, a teraz...), 175 i 188 (każda jeździła co 5 - 6 min.), 189 (redukcja kursów), 192 i 174 (skasowano autobus na Wołowskiej, a został dubel metra), 195 i 503 (radykalna redukcja kursów), 505 i 524 (odcięcie górnego Mokotowa), 509 i 101 (101 linia do nikąd wozi powietrze), 512 (redukcja kursów i zmiana trasy), 518 (połączenie z 503 i redukcja kursów), 520, 521 i 522.patryk148 pisze:Za Tysiąclecia, za Św. Wincentego, za II etap obwodnicy praskiej, za Czerniakowską-bis, za Antoniewską, za S-19 Boałystok- Sarnaki, za wiele innych !!!
Za niszczenie połączeń z kilkudziesięcioletnią tradycją, które przez lata były udoskonalane.patryk148 pisze:Za niszczenie ostatnich elementów przedwojennego miasta ...
Do Bastian: Piszesz że wysiadasz, a co będzie jak po tych waszych super reformach ludzie wysiądą z czego się da i wsiądą do własnych samochodów
Jedyna reforma która była dobra dla pasażera to zmiany tras tramwajowych (I 2006). Potem zaczęliście "ulepszać" - mącić i grzebać. I co z tego wyszło
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!
EMU 6011 pisze: Za: 102 (kiedyś co 6 minut),
Po kiego grzyba taka częstotliwość jeżeli korki i tak całkowicie rozwalają ja? Opisywałem na tym forum swoja jazde ta linia w godzina szczytu. Z DWC do Kinowej 50 min
Pomijam już fakt że od Ronda Waszyngtona to linia ta muchy wozi. O spadku zainteresowania najlepiej świadczy zmiana taboru z 18 -15 metrowego na mniejszy. Są pory dnia kiedy obecny tabor to za dużo.
EMU 6011 pisze:155 (za redukcję kursów i wydłużenie trasy było 8 - 10 min jest 20 min.), 158 (dokładnie to samo),
http://www.ztm.waw.pl/rozklady.php?u=15 ... -09-03&l=1
Gdzie masz 158 co 20 minut? Chyba tylko w DS. W dzień powszedni kursuje średnio co 10-15 minut. W zupełności wystarczy. I tak przy Kinowej połowa autobusu wysiada
Temat 155 zupełnie mnie nie interesuje - jedynie żeby zachować sens Twojej wypowiedzi to zacytowałem
EMU 6011 pisze: Jedyna reforma która była dobra dla pasażera to zmiany tras tramwajowych (I 2006).
Trasy jak trasy - ale takich rozkładów DS na Grochowskiej ( od Teatru Powszechnego do Wiatracznej) to wcześniej nie było i później też nie . Po tej reformie w DS zniknęły stada i dłużej jak 5 - 10 minut rano nie czekało się na tramwaj. Obecnie 20 minut stoisz i przejeżdżają wszystkie naraz, potem znów 20 minut przerwy.
Zresztą w DP w wakacje nie wiele lepiej
Kurde- nigdy nie myślałem że będe bronił reform ZTM-u
Świat jest dziwny jednak
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Pamiętaj, że im mniejsza częstotliwość tym mniej ludzi. Dobrym przykładem z rejonu Olszynki jest linia 188. Ja pomiętam czasy w których przegubowce na 102 były pełne. Przyczyną obecnej sytuacji było skierowanie 102 Mostem Świętokrzyskim. Linie które były tam kierowane raptownie traciły pasażerów. Przykład: 125, 160, 174 i 512.rufio198 pisze:
Po kiego grzyba taka częstotliwość jeżeli korki i tak całkowicie rozwalają ja? Opisywałem na tym forum swoja jazde ta linia w godzina szczytu. Z DWC do Kinowej 50 min![]()
Pomijam już fakt że od Ronda Waszyngtona to linia ta muchy wozi. O spadku zainteresowania najlepiej świadczy zmiana taboru z 18 -15 metrowego na mniejszy. Są pory dnia kiedy obecny tabor to za dużo.
Skoro uważasz, że np. takiej 102 nie ma po co reanimować to jaki jest cel robienia buspasów w centrum (Jerozolimskie, Marszałkowska)
EMU 6011 pisze:155 (za redukcję kursów i wydłużenie trasy było 8 - 10 min jest 20 min.), 158 (dokładnie to samo),
Tu wyraziłem się małoprecyzyjnie. Chodzi mi o kierunek zmian: wydłużamy trasę i zmniejszamy częstotliwość w porównaniu do tej z okresu świetności linii. W 1995 r 158 było co 8 - 12 min. To była super dowozówka do Centrum. Miałeś jeszcze do tego 404 co 10 minut. Tak samo było z 501 na Gocławia co 5 min. I zobacz: cięcierufio198 pisze: http://www.ztm.waw.pl/rozklady.php?u=15 ... -09-03&l=1
Gdzie masz 158 co 20 minut? Chyba tylko w DS. W dzień powszedni kursuje średnio co 10-15 minut. W zupełności wystarczy. I tak przy Kinowej połowa autobusu wysiada
Temat 155 zupełnie mnie nie interesuje - jedynie żeby zachować sens Twojej wypowiedzi to zacytowałem
EMU 6011 pisze: Jedyna reforma która była dobra dla pasażera to zmiany tras tramwajowych (I 2006).
rufio198 pisze: Trasy jak trasy - ale takich rozkładów DS na Grochowskiej ( od Teatru Powszechnego do Wiatracznej) to wcześniej nie było i później też nie . Po tej reformie w DS zniknęły stada i dłużej jak 5 - 10 minut rano nie czekało się na tramwaj. Obecnie 20 minut stoisz i przejeżdżają wszystkie naraz, potem znów 20 minut przerwy.
Zresztą w DP w wakacje nie wiele lepiej
Kurde- nigdy nie myślałem że będe bronił reform ZTM-u![]()
Świat jest dziwny jednak
No więc w przypadku reformy tramwajowej nie mamy różnicy zdań. Problem w tym, że o ile pamiętam reformę zaprojektowali eksperci zewnętrzni. Dopiero później ZTM "poprawiał" coś co było dobre: 43, 5 itd.
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Uważam, że powinieneś rozdzielić swoją negatywną opinię na 2 części: opinia nt zmian 199x-31.12.2006 i 1.01.2007 do chwili obecnej. Wcześniejsze zmiany (mnożenie linii, tworzenie gniotów typu 514 to zasługa 1 osoby, która od dawna się psuciem komunikacji w ZTM nie zajmuje a my to g. dostaliśmy w spadku) Też się z tobą zgadzam w niektórych kwestiach.EMU 6011 pisze:Pamiętaj, że im mniejsza częstotliwość tym mniej ludzi. Dobrym przykładem z rejonu Olszynki jest linia 188. Ja pomiętam czasy w których przegubowce na 102 były pełne. Przyczyną obecnej sytuacji było skierowanie 102 Mostem Świętokrzyskim. Linie które były tam kierowane raptownie traciły pasażerów. Przykład: 125, 160, 174 i 512.rufio198 pisze:
Po kiego grzyba taka częstotliwość jeżeli korki i tak całkowicie rozwalają ja? Opisywałem na tym forum swoja jazde ta linia w godzina szczytu. Z DWC do Kinowej 50 min![]()
Pomijam już fakt że od Ronda Waszyngtona to linia ta muchy wozi. O spadku zainteresowania najlepiej świadczy zmiana taboru z 18 -15 metrowego na mniejszy. Są pory dnia kiedy obecny tabor to za dużo.
Skoro uważasz, że np. takiej 102 nie ma po co reanimować to jaki jest cel robienia buspasów w centrum (Jerozolimskie, Marszałkowska)![]()
EMU 6011 pisze:155 (za redukcję kursów i wydłużenie trasy było 8 - 10 min jest 20 min.), 158 (dokładnie to samo),Tu wyraziłem się małoprecyzyjnie. Chodzi mi o kierunek zmian: wydłużamy trasę i zmniejszamy częstotliwość w porównaniu do tej z okresu świetności linii. W 1995 r 158 było co 8 - 12 min. To była super dowozówka do Centrum. Miałeś jeszcze do tego 404 co 10 minut. Tak samo było z 501 na Gocławia co 5 min. I zobacz: cięcierufio198 pisze: http://www.ztm.waw.pl/rozklady.php?u=15 ... -09-03&l=1
Gdzie masz 158 co 20 minut? Chyba tylko w DS. W dzień powszedni kursuje średnio co 10-15 minut. W zupełności wystarczy. I tak przy Kinowej połowa autobusu wysiada
Temat 155 zupełnie mnie nie interesuje - jedynie żeby zachować sens Twojej wypowiedzi to zacytowałemwydłużenie trasy. W przypadku 501 było tak: cięcie
151
wydłużenie trasy
zmiana trasy (część 106). I komu ten autobus się przydaje
Też nie jest zbyt popularny
EMU 6011 pisze: Jedyna reforma która była dobra dla pasażera to zmiany tras tramwajowych (I 2006).rufio198 pisze: Trasy jak trasy - ale takich rozkładów DS na Grochowskiej ( od Teatru Powszechnego do Wiatracznej) to wcześniej nie było i później też nie . Po tej reformie w DS zniknęły stada i dłużej jak 5 - 10 minut rano nie czekało się na tramwaj. Obecnie 20 minut stoisz i przejeżdżają wszystkie naraz, potem znów 20 minut przerwy.
Zresztą w DP w wakacje nie wiele lepiej
Kurde- nigdy nie myślałem że będe bronił reform ZTM-u![]()
Świat jest dziwny jednak
No więc w przypadku reformy tramwajowej nie mamy różnicy zdań. Problem w tym, że o ile pamiętam reformę zaprojektowali eksperci zewnętrzni. Dopiero później ZTM "poprawiał" coś co było dobre: 43, 5 itd.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ta osoba została jednakże przesunięta na wyższe, odpowiedzialne stanowisko na którym może poszkodzić przyszłym pokoleniom (po co tramwaj na Targówek, przecież za 20 lat będzie tam metro).Dęboszczak pisze: Uważam, że powinieneś rozdzielić swoją negatywną opinię na 2 części: opinia nt zmian 199x-31.12.2006 i 1.01.2007 do chwili obecnej. Wcześniejsze zmiany (mnożenie linii, tworzenie gniotów typu 514 to zasługa 1 osoby, która od dawna się psuciem komunikacji w ZTM nie zajmuje a my to g. dostaliśmy w spadku) Też się z tobą zgadzam w niektórych kwestiach.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ale jest ten który jak lew broni literek mówiąc że skoro PKS ma to my też możemy. To on zrobił w siatce połączeń najwięcej spustoszenia. To najlepszej jakości nieprzemakalny beton. O ile wiem ma się całkiem dobrze.Dęboszczak pisze: Uważam, że powinieneś rozdzielić swoją negatywną opinię na 2 części: opinia nt zmian 199x-31.12.2006 i 1.01.2007 do chwili obecnej. Wcześniejsze zmiany (mnożenie linii, tworzenie gniotów typu 514 to zasługa 1 osoby, która od dawna się psuciem komunikacji w ZTM nie zajmuje a my to g. dostaliśmy w spadku) Też się z tobą zgadzam w niektórych kwestiach.
Cieszę się, że w niektórych przypadkach moglibyśmy się zgodzić. Myślę, że jak byśmy tak pogadali to takich rzeczy znalazłoby się więcej.
Ja krytykuję niektóre cele dziłalności ZTM np.: przymus przesiadek na metro, świadome wygaszanie niektórych połączeń, brak jednolitych kryteriów działania i przejrzystej systematyki linii. Można to zamknąć jednym stwierdzeniem: do projektu zmian dopasowuje się argumenty. Dlaczego
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
511 też jest za długie, by dowozić do metra? Dziwny argument. Bródno jest tam, gdzie jest. Dąbrówka Wiślana też.EMU 6011 pisze:Linia ma długą trasę i jest jednocześnie dowozówką do metra.
Fajnie, że się powołałeś, jaka to fajna komunikacja była kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu. Ale utrzymując choćby to 102 co 6 minut ciekawe, czym byś obsłużył Skorosze, Tarchomin, Nowe Bemowo, Starą Miłosnę i parę innych miejsc.
No i jakoś przemilczałeś, co ile jeździły tramwaje w czasie, gdy 102 kursowało co 6 minut.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nie rozumiesz mnie. Kazaliście się przesiadać Bródnu do metra jednocześnie pogarszając częstotliwość i odcinając górny Mokotów. Po co
jest tramwaj i 500.
Dalej - tą samą linią złatwiliście najpierw 515 (jej mi nie żal) , a później 520. Co więcej puściliście ją na UKSW.
Efekt: długa linia jadące przez pół miasta o charakterze dowozowym. I co
Ani to nie kursuje częściej, ani nie jest regularne (korki na Grota).
Natomiast 508, 511 i E to typowe dowozówki. Osiedle
metro. Tylko po co dzieliliście E -4 na E -4 i E - 8 skoro teraz mówicie o łączeniu linii. Jesteście w totalnym rozkroku. Zaraz będzie szpagat.
Dalej - tą samą linią złatwiliście najpierw 515 (jej mi nie żal) , a później 520. Co więcej puściliście ją na UKSW.
Efekt: długa linia jadące przez pół miasta o charakterze dowozowym. I co
Natomiast 508, 511 i E to typowe dowozówki. Osiedle
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!