Strona 81 z 127

: 25 lis 2010, 19:42
autor: RobertD
MeWa pisze:RobertD być może nie wie, że kształtowanie polityki taryfowej jest elementem zachęcania do korzystania z komunikacji publicznej. A takie oferty są jak najbardziej dostępne w cywilizowanym świecie.
I temu właśnie jestem przeciwny. Bo zachęcanie do korzystania z komunikacji publicznej to utopia. Ludzie się z samochodów do niej nie przesiądą. Na razie nie ma na to szans - jedna linia metra i szczątkowa SKM. Strzelanie z armaty do wróbla.

@m72 racja - jednorazówek przecież miałem w ogóle nie brać pod uwagę. Ale nie chce mi się szukać ile kosztują bilety KM okresowe. Podejrzewam, że proporcje są podobne. Odpada koszt biletu kolejowego - właśnie. A za bilet ZTM płaci się tyle samo. Sieć komunikacji się powiększyła, więc ... skąd dodatkowe pieniądze? Ktokolwiek mi odpowie na to pytanie? Poda liczby, pozycje w budżecie?

: 25 lis 2010, 20:03
autor: m72
[img]http://bi.gazeta.pl/im/3/4089/m4089863.gif[/img] pisze:Pasażerów rzeczywiście przybywa, co widać po liczbie sprzedanych biletów - potwierdza szef ZTM Leszek Ruta. Jego rzecznik Andrzej Skwarek poinformował "Gazetę", że we wrześniu 2009 r. kupiliśmy ich nieco ponad 8 mln, a we wrześniu tego roku już 8 mln 460 tys. Ten wzrost dotyczy przede wszystkim biletów kartonikowych (np. dobowych czy 20-minutowych) - rozeszło się ich o 430 tys. więcej. O ile sprzedaż miesięcznych i kwartalnych utrzymuje się na podobnym poziomie (odpowiednio - ponad 330 tys. i ok. 80 tys.), o tyle coraz bardziej popularne stają się bilety średniookresowe, które też można kodować na warszawskiej karcie miejskiej: trzy-, siedmio - i 14-dniowe. Dla porównania rok temu we wrześniu kupiło je tylko 206 osób, a w tym roku - już 16 tys.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... busow.html

: 25 lis 2010, 20:15
autor: MeWa
RobertD pisze:I temu właśnie jestem przeciwny. Bo zachęcanie do korzystania z komunikacji publicznej to utopia. Ludzie się z samochodów do niej nie przesiądą. Na razie nie ma na to szans - jedna linia metra i szczątkowa SKM. Strzelanie z armaty do wróbla.
i utrzymania istniejących pasażerów. To powszechna praktyka w cywilizowanym świecie.

: 25 lis 2010, 20:15
autor: Premo
RobertD pisze:Ludzie się z samochodów do niej nie przesiądą.
A spójrz co się dzieje przed stacjami w wielu podwarszawskich miejscowościach. Potem dopiero zacznij się wypowiadać.

: 25 lis 2010, 23:53
autor: humptyangel
Premo pisze:A spójrz co się dzieje przed stacjami w wielu podwarszawskich miejscowościach. Potem dopiero zacznij się wypowiadać.
Oj tam, oj tam to przypadek Przemku ;)

Powiem jedno - nie karmić troli :bredzisz:

: 06 gru 2010, 23:58
autor: RobertD
Premo pisze:
RobertD pisze:Ludzie się z samochodów do niej nie przesiądą.
A spójrz co się dzieje przed stacjami w wielu podwarszawskich miejscowościach. Potem dopiero zacznij się wypowiadać.
W latach 80-tych mój kolega z Brwinowa nie raz nie przychodził na pierwszą lekcję, bo ... nie mógł wsiąść do pociągu. Już wtedy tak to wyglądało. Czy chcesz powiedzieć, że te tłumy, to ci, co się przesiedli z samochodów do kolei? Kiedyś kolej jeszcze miała swoje bilety i jakiś mimo wszystko był związek z popytem. Więcej ludzi na peronie - więcej biletów - więcej pieniędzy. A teraz dostają kasę na podstawie umowy z ZTM. I zgadnij co się dzieje. Więcej ludzi na stacji Ursus czy Włochy? Dodatkowe koszty, nie przewidziane w umowie. Dodatkowy pasażer to w takiej sytuacji nie zyski, tylko straty.
Znalazłem taki artykuł: http://www.mazowieckie.com.pl/site.php5 ... 4/355.html. Może zacytuję jeden z komentarzy do artykułu:
"Wspólny bilet do Grodziska
Nie łudźmy się - odcinek do Grodziska jest jednym z najbardziej dochodowych dla Kolei Mazowieckich i jednym z najbardziej obłożonych przewozami. Byłoby naiwnością sądzić, że KM, jak każda spółka, nastawione, na zysk, zrezygnują z wielkich dochodów, jakie przynosi ta linia i pozwoli jeździć pasażerom z Grodziska na kartę miejską. Ewentualnie, lokalne samorządy musiałyby dofinansować takie przedsięwzięcie w takiej wysokości, aby zrekompensować kolejom utracone dochody. Kwota dofinansowania musiałaby być na tyle duża, że trudno przypuszczać ,aby było to możliwe"
I to jest dokładnie mój punkt widzenia na wspólny bilet.

Jeździłem WKD w 1998-2002 roku. WKD z Łopuszańskiej do Centrum jeździ 10-11 minut. Autobus wtedy jeździł... szkoda gadać, jakieś 50 minut. Wybór był oczywisty. A to, że jest osobny bilet, droższy od biletu ZTM? Ani mnie ani nikomu z moich znajomych to nie przeszkadzało.

: 07 gru 2010, 7:45
autor: florekf
RobertD pisze:Ani mnie ani nikomu z moich znajomych to nie przeszkadzało.
Widocznie dla Ciebie to mały wydatek, ale gdy jeszcze studiowałem dzięki wspólnemu biletowi oszczędziłem rocznie 600 zł.

: 07 gru 2010, 8:05
autor: Premo
RobertD pisze:W latach 80-tych
No sam widzisz. W tamtych czasach posiadanie samochodu było luksusem więc większość ludzi była zmuszona podróżować koleją

: 07 gru 2010, 9:27
autor: Glonojad
florekf pisze:
RobertD pisze:Ani mnie ani nikomu z moich znajomych to nie przeszkadzało.
Widocznie dla Ciebie to mały wydatek, ale gdy jeszcze studiowałem dzięki wspólnemu biletowi oszczędziłem rocznie 600 zł.
Ty oszczędziłeś, ale ktoś inny musiał za to zapłacić. WKD już teraz nie jest w stanie zapewnić podaży miejsc dla swoich w pełni płacących pasażerów, to skąd miałaby wziąć jednostki na tłumy powstałe po obniżeniu cen (bo niczym innym wspólny bilet nie jest)?

: 07 gru 2010, 15:18
autor: florekf
Ale ja akurat mówiłem o KM ;-)

: 07 gru 2010, 15:37
autor: Premo
Ty oszczędziłeś, ale ktoś inny musiał za to zapłacić.
Ale przecież każdy z nas płaci podatki. Więc pośrednio i tak płacimy za wspólny bilet

: 07 gru 2010, 15:41
autor: Glonojad
florekf pisze:Ale ja akurat mówiłem o KM ;-)
Sytuacja jest podobna przecież - KM nie są w stanie przewieźć pasażerów, których "nagoniła" im umowa z ZTM, a do zakupu/wynajmu dodatkowego taboru sie nie kwapią. Choć SKM na dość podobnych zasadach (umowa na pociagokilometry) parę sztuk w leasingu wziąć się udało.

: 07 gru 2010, 15:49
autor: Premo
Glonojad pisze:KM nie są w stanie przewieźć pasażerów, których "nagoniła" im umowa z ZTM
I według ciebie należałoby zwiększyć cenę biletu żeby tłok był mniejszy? Bez sensu. Każdy rezygnujący pasażer to dodatkowy samochód korkujący ulice. To zabrane jedno miejsce parkingowe. To dodatkowe decybele i spaliny.
Problemem nie jest wspólny bilet lecz nieudoloność KM. Wystarczy spojrzeć co się działo z ostatnimi przetargami.

: 20 gru 2010, 18:45
autor: rubeus
Gminy z Zachodniego Mazowsza buntują się i kwestionują wysokość kwot dopłat za wspólny bilet
Bunt samorządów Mazowsza Zachodniego wobec stołecznego ZTM.

ZTM żąda od podstołecznych miast i gmin nawet do 2 mln rocznie, za tzw. wspólny bilet. Samorządy Mazowsza Zachodniego - w sumie 11 gmin - nie chcą już dłużej tolerować narzucania im tych płatności, za bilet, dzięki którym mieszkańcy miejscowości podwarszawskich mogą korzystać ze wszystkich stołecznych środków komunikacji zbiorowej. Nikt nie przeczy, że jest to duże udogodnienie, ale olbrzymie wątpliwości budzi kwota, jaką ma zapłacić na przykład Grodziska Mazowiecki. Jego opłata może sięgać 1 miliona złotych.

11 samorządów powiedziało STOP i porozumiało się ze sobą w sprawie powołania zespołu, który zbierze informację z kilku krajów starej Unii Europejskiej i pokarze samorządom, na czym polega współpraca samorządów w strefie oddziaływania dużych aglomeracji zachodnich i na ile samorządy partycypują w kosztach komunikacji dużych miast.

Powołaniem zespołu ma się zająć Grodzisk Mazowiecki. Tak zdecydowały podwarszawskie gminy. A koalicję zawiązały: Żyrardów, Grodzisk, Milanówek, Podkowa Leśna, Michałowice, Jaktorów, Brwinów, Piastów, Pruszków oraz powiaty: pruszkowski, żyrardowski i grodziski.
http://www.rdc.pl/index.php?/pol/aktual ... _i_to_duze

: 20 gru 2010, 19:41
autor: MichalJ
11 samorządów powiedziało STOP i porozumiało się ze sobą w sprawie powołania zespołu, który zbierze informację z kilku krajów starej Unii Europejskiej i pokarze samorządom,
http://www.rdc.pl/index.php?/pol/aktual ... _i_to_duze
Taaa, pokarze...