I niech ktoś mi powie że Solaris nie jest zajebisty
O chłodzeniu i niechłodzeniu
Seria 11xx 14xx i 15xx jest tak poje... że nie może się zdecydować ani na jedno, ani na drugie 
I niech ktoś mi powie że Solaris nie jest zajebisty
I niech ktoś mi powie że Solaris nie jest zajebisty
To chyba kierowca głupieje i przy włączonej klimatyzacji jeździ z otwartymi otworami dachowymi a maszyna jak tylko odpala klimatyzację to zamyka otworyJacekM pisze:Maszyna głupieje i nie może się zdecydować czy musi chłodzić czy wystarczą luki dachowe
[ Dodano: |4 Cze 2011|, 2011 12:23 ]
A od kiedy to wóz sam decyduje czy otwory dachowe mają być otwarte czy zamknięte? To już sprawa kierowcy a sprawny wóz odrazu reaguje na konflikt i przy chodzącej klimie zamyka wspomniane otworyDesert pisze:Seria 11xx 14xx i 15xx jest tak poje... że nie może się zdecydować ani na jedno, ani na drugie
Jesteś kierowcą i nie wiesz o tym? Te złomy robią wielką łaskę jak włączą klimatyzacje po czym ją po chwili wyłączą i taki jest cykl wraz z otwieraniem/zamykaniem szyberdachów 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A sprytni olewają termostat i włączają wymuszenie klimy, wtedy chłodzi cały czas i nie ma nic do gadania.
Solaris jest zajebisty. Mniej zajebiści są niektórzy kierowcy, którzy Solarkami jeżdżą, a nie chce im się najbanalniejszych rzeczy przyswoić. Na przykład tego, do czego służy wszystkie pięć przycisków sterownika klimatyzacji czy jak w niektórych SU reguluje się temperaturę wnętrza, którą wóz ma usiłować wytworzyć. A potem są kwiatki, w lato klima chłodzi mniej lub bardziej, zimą za to jest beznadziejnie gorąco.Desert pisze:I niech ktoś mi powie że Solaris nie jest zajebisty
Przecież napisałem, że przy chodzącej klimie otwory dachowe się zamykają a gdy ta przestaje chodzić to ponownie otwierają oczywiście jeśli wcześniej kierowca ustawi je jako otwarte.Desert pisze:Jesteś kierowcą i nie wiesz o tym? Te złomy robią wielką łaskę jak włączą klimatyzacje po czym ją po chwili wyłączą i taki jest cykl wraz z otwieraniem/zamykaniem szyberdachów
A jak sprawa wygląda w 18xy? Wczoraj jechałem takim i na wyświetlaczu w środku było napisane "Klimatyzacja włączona. Proszę nie otwierać okien" czy jakoś tak. Mimo wszystko było gorąco jak w garnku. Co jak co, ale w żadnym MANie tego nie spotkałem.. zawsze włączam i chłodzi. No może z wyjątkiem jednego-dwóch wozów, które nie chciały chłodzić, ale parę dni później klima działała normalnie.
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
Serio do wszystkich? Dałbym sobie uciąć, że nigdy nie widziałem tego tekstu w jelczach czy SU15. Z pewnością bym to sfilmował.andrzej_suse10 pisze:Jakiś cymbałowaty baran kiedyś wgrał go do wszystkich wozów z R&G na pokładzie, łącznie z gniotami, odkurzaczami i innymi deskorolkami.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Co byś dał sobie uciąć?chester pisze:Serio do wszystkich? Dałbym sobie uciąć, że nigdy nie widziałem tego tekstu w jelczach czy SU15. Z pewnością bym to sfilmował.andrzej_suse10 pisze:Jakiś cymbałowaty baran kiedyś wgrał go do wszystkich wozów z R&G na pokładzie, łącznie z gniotami, odkurzaczami i innymi deskorolkami.
Ja na co dzień jeżdżę SU15 i neoplanami i w żadnym jeszcze nie spotkałem takiego komunikatu, ale w Jelczach chyba widziałem taki komunikat. Może zależy to od zakładu obsługującego autobus?

Może to miało się przewijać na sterowniku kierowcy (jakby był taki ficzer), by pamiętał, że ma klimę w takim 49xx.
Nota bene społeczeństwo się uczy, że małe pudełko na dachu to owszem, klima, ale nie dla psa kiełbasa. Często widzę wyraźnie większą grupkę stojącą przy kabinie kierowcy w wozach z ekskluzywną kierowniczą klimą
Przypadek, czy wiedza fachowa? 
Nota bene społeczeństwo się uczy, że małe pudełko na dachu to owszem, klima, ale nie dla psa kiełbasa. Często widzę wyraźnie większą grupkę stojącą przy kabinie kierowcy w wozach z ekskluzywną kierowniczą klimą
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
