Strona 83 z 223

: 27 paź 2008, 21:15
autor: MeWa
Glonojad pisze:też. Nawiasem mówiąc, jak by się kto uparł, to powinien za skład delfinów (ale tylko ich!) wystawiać fakturę jak za trzywagonowca.
a za 112N jak za półtora wagonu :D

: 27 paź 2008, 21:38
autor: Glonojad
Na to, w przeciwieństwie do tego, co ja napisałem, nie ma przepisu :p
Kiedyś zresztą można by pomyśleć o wagonach w kalibrze ok. 20 metrów i wówczas rzeczywiście powinny być płatna w okolicach 1,5 wozu. 13- metrowe niskacze i tak w zasadzie nie istnieją (nie licząc paru niskowejściowych Tatr) a i kaliber to raczej na autobus niż tramwaj.

: 27 paź 2008, 23:19
autor: fluger
A zamiast "wozu" nie powinno być składu?

: 28 paź 2008, 7:47
autor: Glonojad
No coś Ty, pociąg nie składa się ze składów...

: 28 paź 2008, 14:09
autor: fluger
Glonojad pisze:No coś Ty, pociąg nie składa się ze składów...
Chyba mnie zile zrozumiałeś. Skład to kilka połączonych ze sobą pociągów, wagonów tworzącą jedną jednostkę, brygadę, skład, itp.

: 28 paź 2008, 14:22
autor: Glonojad
No to rzeczywiście kompletnie nie rozumiem. Proponujesz zamiast "wozu" "skład", czyli zgodnie z ww. nomenklaturą PESA byłaby płatna za dwa składy? E.

Chyba, że zamiast pociągu chcesz skład, to OK, ale po co?

: 28 paź 2008, 15:59
autor: Kozik
PESA jest płatna za dwa wozy (2xstawka za wozokilometr).

: 28 paź 2008, 18:10
autor: Glonojad
Co zdublowanie podanej przeze mnie wczoraj o 20:46 informacji ma do tej rozmowy i do tematu wątku w ogóle?

: 28 paź 2008, 21:42
autor: kajo
Kozik pisze:2xstawka za wozokilometr
Podział jest aż tak sztywny? Przecież uruchomienie 2x1 "wozu" jest droższe niż uruchomienie` 1x2 chociażby ze względu na ilość motorniczych potrzebnych do obsługi.

: 01 lis 2008, 12:07
autor: Glonojad
To prawda, ale ponieważ podstawą wyceny ceny 1 wozokm jest i tak ogół kosztów firmy podzielony przez liczbę tych kilometrów, to po prostu dwuskłady w pewnym sensie zarabiają na solówki.

Głupie to i mało skalowalne, ale tak jest.

: 01 lis 2008, 16:10
autor: kajo
Glonojad pisze:Głupie to i mało skalowalne, ale tak jest.
Tak samo jak z MZA. Jak ono ma konkurować, skoro nawet za bardzo nie wiadomo ile kosztuje 1 wozokilometr danego typu pojazdu?

: 01 lis 2008, 16:27
autor: Glonojad
No akurat sądzę, że TW byłyby w stanie przedstawić różne wyliczenia dla różnego typu pojazdu.

MZA zresztą też kiedyś wystartowało w którymś przetargu taborowym.

: 01 lis 2008, 16:34
autor: kajo
Tonie o to chodzi, ale firma powinna wiedzieć na czym ile zarabia, wtedy można prowadzić szereg innych działań mających na celu chociażby obniżenie kosztów, zmianę stawki przy zmianie struktury przewozu, Obliczeniu ile kosztuje tak na prawdę 1 wozokilometr danego pojazdu i wybieranie najlepszego w następnym przetargu. Tak powinno działać nowoczesne przedsiębiorstwo.

: 01 lis 2008, 16:51
autor: Glonojad
Ja myślę, że firma to doskonale wie, a to, że rozliczenia z ZTM są bardzo uproszczone to jest zupełnie inna sprawa.

Inna rzecz, że przy długości życia tramwaju, trzeba by teraz kupować tramwaje o rozwiązaniach technicznych opracowanych 10 lat temu, bo o nich można powiedzieć konkrety. Przecież to bzdura! Raczej trzeba punktować pewne rozwiązania konstrukcyjne (co, gdybyś sięgnął do treści ogłoszenia o wszczęciu postępowania, byś wiedział, że jest robione :p ), a nie "sprawdzone modele".

Tak samo zresztą z tworzonymi czasami prztargami, które próbują punktować "przewidywane koszty w całym cyklu życia pojazdu"... opinia wielu ekspertów jest taka, że w tak założonej punktacji wygrywa lepszy kłamca :p

: 18 lis 2008, 21:53
autor: 8917
Ostatnio coraz więcej rzeczy się konsultuje z ludźmi, tym razem nadszedł czas na tramwaje. ;-) Ciekawy jest pomysł dotyczący głośników na zewnątrz tramwaju :-k . Ale z drugiej strony nie przesadzajmy, nie wszyscy lubią czekając na przystanku co chwila słyszeć numery linii...

Obrazek
Gazeta.pl pisze:Marzenia o tramwajach niskopodłogowych
Wojciech Karpieszuk 2008-11-18, ostatnia aktualizacja 2008-11-18 21:24

We wtorek niepełnosprawni warszawiacy opisywali miejskim urzędnikom, jakich chcą tramwajów: bez stopni, niskopodłogowych, z sygnalizacją dźwiękową w środku i na zewnątrz.

Konsultacje poprzedziły planowaną na lata 2010-13 dostawę 186 nowych składów. To będzie największy zakup w ostatnich kilkudziesięciu latach. Urzędnicy zapewniają, że wszystkie tramwaje będą dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Wczoraj chcieli się dowiedzieć, co najbardziej utrudnia im podróżowanie. - Mimo że przetarg został ogłoszony, nie jest za późno na uwzględnienie uwag - zapewniał Grzegorz Madrjas, przedstawiciel Tramwajów Warszawskich.

Urzędnicy pytali, czy są jakieś trasy, które w szczególności powinny być obsługiwane przez nowy tabor, np. do szpitali czy specjalistycznych przychodni. Niskopodłogowe składy będą stanowić tylko jedną trzecią wszystkich jeżdżących po stolicy. - Na pewno wzdłuż al. Jana Pawła II, ale całe miasto powinno być dostępne dla osób niepełnosprawnych, bo mają takie samo prawo dojechać na spotkanie z przyjaciółmi, za przeproszeniem na wódkę i również do lekarza - mówiła jedna z osób.

- Bądźmy realistami. Szukajmy takiego rozwiązania, które ułatwi życie, ale niemożliwe jest, by wymienić wszystkie tramwaje na niskopodłogowe - odpowiedzieli urzędnicy biura drogownictwa i komunikacji w ratuszu.

Osoby na wózkach informowały, że w środku tramwaju potrzebują więcej miejsca, tak by było można swobodnie manewrować wózkiem, zwłaszcza elektrycznym. Podstawa w każdym składzie to automatyczna, wysuwana pochylnia, po której można dostać się do środka. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich zapewnili, że tak właśnie będzie w nowych wagonach. W żadnym nie przewidują też w środku stopni.

Niewidomi prosili o zamontowanie systemu informacji dźwiękowej wewnątrz, ale też na zewnątrz. - Tak, by nadjeżdżający tramwaj "mówił" do mnie - opisywał jeden z nich. Okazało się, że jest już nawet specjalny projekt przygotowany przez Tramwaje Warszawskie. Miałby objąć nie tylko nowe wagony, ale i starszy tabor. Urzędnicy z biura drogownictwa i komunikacji obiecali pomoc w szukaniu pieniędzy na jego instalację.

Każdy może przyłączyć się do konsultacji i wysłać swoje uwagi na adres e-mailowy: drogownictwo@warszawa.um.gov.pl.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... owych.html