: 28 maja 2009, 23:04
Zupełnie o innej trasie myślałem i co więcej odejmując czas jaki N01 stoi na Hynka to czas przejazdu w stronę M.Młociny wydłużyłby się wówczas zaledwie o 4 minuty 
Licząc na profesjonalizm kierowców scięto ze 2/3 min. mocniej w stronę Żoliborza - w wariancie bez Zajezdni. To po to, żeby ruszyć minute po pozostałych liniach z Ursynowa (na jednoczesny odjazd brak krawędzi przystankowej, a to jedyna linia, która może podjechac później, bo nikogo nie przesadza) i złapac przesiadke na Żeraniu na linie w strone Tachomina. Moim zdaniem powinno po połnocy powinno grać (jest mniej świateł). W przeciwnym kierunku, oraz w wariancie z Ursynowa przez Stalową powinno być swobodnie.Misiek997 pisze:Poprzedni czas na N02 był do bani. Jak ruszyłes o czasie z Ursynowa to już budziłeś się na Goclawiu na +5.... i potem baaaaaaaaardzo powoli by na Zajezdni Stalowej być w miarę. Tylko czy nie ścięto go za bardzo ?altar pisze:A przy okazji nieźle ścięto czas na N02... Czy jest on realny, bo mam pewne wątpliwości co do tego?
jakie 20 minut? Skąd Ci się wzięło 20 minut?jajcys pisze:No dobra, nawet jesli kierowca jest rajdowcą bez licencji i po tych "11" minutach jestesmy na Marymoncie? I co dalej? Do centrum kolejne 20 minut zakładając, że podjedzie nam wagon.
Bo to jest 508 przemalowane na czarno dla zmylenia przeciwnika. BTW - będą to przebieranki ze 114 i 185 lub 6 - nie zapamiętałem dokładnie. W każdym razie zmiana C zawitała na Płochocińską ku wielkiej uciesze powożących tamże (co to, k..., jest?!), a P.T. Miłośnicy będą mieli regularnie Lion'sy na nocnym, więc nie marudzićmar_2006 pisze:Mam jedną uwagę co do trasy tej linii otóż dlaczego obrazkowa??!!
Jakkolwiek gra może być warta świeczki. Jesli już ktos w nocy jedzie z Ursynowa na Bemowo (i nie wybiera połączenia przez centrum) to te 10 minut nie powinno robić mu wielkiej różnicy.fik pisze:Faktycznie, szczyt nieznaczności wydłużenia, drobne 10 minut.
Nie wiesz? Kierowcy z R-11 do swoich domów na Ochocie.fik pisze:I tylko ciekawe, skąd i gdzie by ci ludzie jeździli.
Właśnie o to chodzi, że zacznie wybierać, bowiem przestanie się opłacać już w ogóle ryzykowanie przesiadki na metrze Ursynów.Tm pisze:Jakkolwiek gra może być warta świeczki. Jesli już ktos w nocy jedzie z Ursynowa na Bemowo (i nie wybiera połączenia przez centrum) to te 10 minut nie powinno robić mu wielkiej różnicy.fik pisze:Faktycznie, szczyt nieznaczności wydłużenia, drobne 10 minut.
Hipotetyczna podroż na trasie Kabaty - Hala Wola (wybrałem przypadkowo, mozliwe, że dla innych warunków będzie to wyglądać inaczej) N37+N42 zajmuje 74-84 min., a N37+N01 42-44 min, a po zmianie trasy byłoby to 50-53 min. (użyłem Twoich obliczeń dodając minutę na skręty itp.). Może więc warto zmienić trasę, bo utrzymując dalej atrakcyjność czasowa zwiększamy potencjalny popyt, może w ogóle pasażerów z Ochoty będzie tyle że opłaci sie poświęcić pasażerów ursynowsko-bemowskich, a wreszcie może najlepiej będzie zlikwidować obecne obwody zostawiając weekendowe połączenia na najlepiej wykorzystywanych odcinkach.fik pisze:Właśnie o to chodzi, że zacznie wybierać, bowiem przestanie się opłacać już w ogóle ryzykowanie przesiadki na metrze Ursynów.
Tak. N34 jest nieco szybsze, zapominaszTm pisze: Hipotetyczna podroż na trasie Kabaty - Hala Wola (wybrałem przypadkowo, mozliwe, że dla innych warunków będzie to wyglądać inaczej) N37+N42 zajmuje 74-84 min.
42-47, albo dodawać nie umiem. Nie o to chodzi - policz wartość oczekiwaną czasu przejazdu z uwzględnieniem pięćdziesięcioprocentowego prawdopodobieństwa zwiania N01 i tego, że każda minuta spędzona na oczekiwaniu na autobus przy zacinającym deszczu jest przez pasażera pojmowana jako dwukrotnie bardziej uciążliwa od spędzonej w autobusie., a N37+N01 42-44 min
Nie jeżdżęfik pisze:Tak. N34 jest nieco szybsze, zapominasz![]()
Tak, tylko to jest wada niezależnie od trasy N01, może trzeba wydłuzyć czas przejazdu, aby była większa rezerwa na wszelkie skomunikowania ze spóźnionymi liniami.fik pisze:Nie o to chodzi - policz wartość oczekiwaną czasu przejazdu z uwzględnieniem pięćdziesięcioprocentowego prawdopodobieństwa zwiania N01 i tego, że każda minuta spędzona na oczekiwaniu na autobus przy zacinającym deszczu jest przez pasażera pojmowana jako dwukrotnie bardziej uciążliwa od spędzonej w autobusie.