Tabor SKM w Warszawie
Moderator: JacekM
Od dawna wiedziałem, że te wyświetlacze w elfach na przodzie są tragiczne. Już nawet nie skomentuję tych u KM-ów, szkoda słów. Natomiast widziałem elfika, któremu nie dość, że nie chodził żaden z wyświetlaczy na przodzie/tyle (w sumie 4!), to z boku też. A w środku SIP nie żyje ("pusta" linia itd.), więc to pewnie dlatego.
W zasadzie nie można było się dowiedzieć, dokąd to jedzie. Sytuację uratowało tylko wyposażenie dworca (Ivona itd.)...
To było S2 w kierunku zachodnim.
W zasadzie nie można było się dowiedzieć, dokąd to jedzie. Sytuację uratowało tylko wyposażenie dworca (Ivona itd.)...
To było S2 w kierunku zachodnim.
Otagowany 502 już tak długo jeździ z tym badziewiem, że aż zdążyli zrobić zdjęcie i go użyć w tym artykule:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/90 ... icach.html
No cóż, Euro się skończyło, pewnie dlatego.
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/90 ... icach.html
No cóż, Euro się skończyło, pewnie dlatego.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Miałem okazję jechać S2 w godzinach (i kierunkach) pracy szczytowej związanej ze Służewcem; teza, że 6-człon jest na tą linię zbyt duży jest moim zdaniem zbyt odważna (zwłaszcza jeśli uwzględnimy, jak tragiczne są chwilowo przesiadki na PKP Służewiec). Aczkolwiek to Służewiec, on pracuje głównie w szczycie...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Z grubsza drugie tyle stojących co siedzących, większość z miasta (nie wiem, gdzie dokładnie wsiedli) wysiadła na Służewcu, jakaś piąta część tego na Żwirkach i Rakowcu łącznie, do Lotniska dojechało jakieś 20% siedzących.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
