Tabor SKM w Warszawie
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Większość bez raczej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ostatnio zdziwiłem się siedząc w 35WE. Jakiś pasażer grzebał pod siedzeniem i okazało się, że jest tam gniazdko elektryczne. Szczerze nie miałem pojęcia do tej pory. Nie jest ich jednak zbyt dużo, znalazłem na razie tylko jedno. W członie B tuż przy przejściu do A jedna z par siedzeń jest ustawiona na skrzynce, z której wystaje gniazdko.
Ciekawe.
Ciekawe.
Uwaga warta uwagiVLnt7 pisze:Ostatnio zdziwiłem się siedząc w 35WE. Jakiś pasażer grzebał pod siedzeniem i okazało się, że jest tam gniazdko elektryczne. Szczerze nie miałem pojęcia do tej pory. Nie jest ich jednak zbyt dużo, znalazłem na razie tylko jedno. W członie B tuż przy przejściu do A jedna z par siedzeń jest ustawiona na skrzynce, z której wystaje gniazdko.
Ciekawe.

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
106 nie pojedzie na razie na P4, przetarg został unieważniony
http://skm.bip.um.warszawa.pl/NR/rdonly ... nia412.pdf
http://skm.bip.um.warszawa.pl/NR/rdonly ... nia412.pdf
Mniej więcej rok temu na stołeczne tory wyjechał pierwszy "nowoczesny" skład Pesy. Tak mnie naszło niedawno żeby podsumować ten rok i porównać składy 27WE do innych składów SKMW.
Co do właściwości technicznych jako codzienny użytkownik nie za bardzo mogę się wypowiedzieć bo się na tym nie znam, jedynie co można było przez rok zaobserwować to w miarę bezawaryjność, nawet zimą 27WE przy dużych mrozach spisywała się zaskakująco dobrze.
O komforcie podróżowania niestety już nie można powiedzieć zbyt dobrze. 27WE jest chyba najgłośniejszym EZT jaki jeździ na warszawskich torach, niska cena i mała waga taboru spowodowały oszczędności przy wygłuszeniu składów, pomijając kwestię dziwnego wysokiego tonu przy ruszaniu, jeździe do ok 20 km/h i hamowaniu, w środku słychać głośna prace wentylatorów zewnętrznych, oraz stuki dochodzące z kół.
Porównanie 27WE vs 19WE vs 35WE
27WE dużo głośniejsza, problemy ze skrajnia szczególnie na linii Otwockiej, Problemy z klimatyzacją, długi czas oczekiwania na otwarcie drzwi po zatrzymaniu, jak również długi czas na ruszenie po zamknięciu drzwi. Często psujące się wyświetlacze czołowe.
19 WE podczas jazdy nie dochodzą dźwięki silników i zestawów kołowych, jednak mało sprawne wyświetlacze wewnętrzne.
35WE mało można powiedzieć o nich, za krótko jeżdżą , przede wszystkim jest w nich cicho i przyjemnie, brak dziwnych dźwięków dochodzących z układu napędowego, jest porostu dobrze wyciszony:) szkoda tylko ze nie schowali sprzęgu tak jak w 19 WE
Ogólnie jakość wykonania Pesa vs Newag
Pesa niestety kierowała się zasadą niskiej ceny, kosztem jakości wykonania co niestety przekład się na komfort użytkowania, nie potrafią prze rok poradzić sobie z mechanizmem drzwi, swoją drogą zastanawiam się czemu skoro w Swingach i WKD drzwi działają bez zbędnych opóźnień, również nie mogą poradzić sobie z padającymi wyświetlaczami czołowymi. I nie rozumiem czemu cześć elfów ma wyświetlacze na górze a cześć na dole.
Newag postawił na jakość, widocznie nauczył się na przykładzie 14WE ze kiepska jakość nie popłaca i bardzo dobrze
, ale czy to zdanie będzie prawdziwe za rok to się przekonamy.
Co do właściwości technicznych jako codzienny użytkownik nie za bardzo mogę się wypowiedzieć bo się na tym nie znam, jedynie co można było przez rok zaobserwować to w miarę bezawaryjność, nawet zimą 27WE przy dużych mrozach spisywała się zaskakująco dobrze.
O komforcie podróżowania niestety już nie można powiedzieć zbyt dobrze. 27WE jest chyba najgłośniejszym EZT jaki jeździ na warszawskich torach, niska cena i mała waga taboru spowodowały oszczędności przy wygłuszeniu składów, pomijając kwestię dziwnego wysokiego tonu przy ruszaniu, jeździe do ok 20 km/h i hamowaniu, w środku słychać głośna prace wentylatorów zewnętrznych, oraz stuki dochodzące z kół.
Porównanie 27WE vs 19WE vs 35WE
27WE dużo głośniejsza, problemy ze skrajnia szczególnie na linii Otwockiej, Problemy z klimatyzacją, długi czas oczekiwania na otwarcie drzwi po zatrzymaniu, jak również długi czas na ruszenie po zamknięciu drzwi. Często psujące się wyświetlacze czołowe.
19 WE podczas jazdy nie dochodzą dźwięki silników i zestawów kołowych, jednak mało sprawne wyświetlacze wewnętrzne.
35WE mało można powiedzieć o nich, za krótko jeżdżą , przede wszystkim jest w nich cicho i przyjemnie, brak dziwnych dźwięków dochodzących z układu napędowego, jest porostu dobrze wyciszony:) szkoda tylko ze nie schowali sprzęgu tak jak w 19 WE
Ogólnie jakość wykonania Pesa vs Newag
Pesa niestety kierowała się zasadą niskiej ceny, kosztem jakości wykonania co niestety przekład się na komfort użytkowania, nie potrafią prze rok poradzić sobie z mechanizmem drzwi, swoją drogą zastanawiam się czemu skoro w Swingach i WKD drzwi działają bez zbędnych opóźnień, również nie mogą poradzić sobie z padającymi wyświetlaczami czołowymi. I nie rozumiem czemu cześć elfów ma wyświetlacze na górze a cześć na dole.
Newag postawił na jakość, widocznie nauczył się na przykładzie 14WE ze kiepska jakość nie popłaca i bardzo dobrze
Bardzo polemizowałbym. Proponuję zająć miejsce w okolicach środka składu, huk klimatyzatora połączony z dźwiękiem wydawanym przy ruszaniu bije pozwala się poczuć jak w pojeździe naddźwiękowym.35WE mało można powiedzieć o nich, za krótko jeżdżą , przede wszystkim jest w nich cicho i przyjemnie, brak dziwnych dźwięków dochodzących z układu napędowego, jest porostu dobrze wyciszony:) szkoda tylko ze nie schowali sprzęgu tak jak w 19 WE
Co do komfortu - Elf ma zdecydowanie wygodniejsze fotele, te w Impulsie są twarde. Także miejsce dla roweru jest w Impulsie źle zrobione - wystaje przed oparcie składanego foteliku, trzeba siedzieć albo zgarbionym, albo zsuniętym. Poza tym, mam wrażenie, że klimatyzacja działa lepiej w Elfach niż w produktach Newagu.
Bo takie było życzenie zamawiającego, najpierw miały być na dole, ale potem zachcieli na górze.I nie rozumiem czemu cześć elfów ma wyświetlacze na górze a cześć na dole.
No, ja mam wrażenie, że aż za mocno i nikt nad tym nie panuje, poza tym często spotykałem się z sytuacją, że w jednym składzie w co drugim członie działała... Różnie z tym bywa. Co do siedzeń - również mam wątpliwości.plunio7 pisze: Poza tym, mam wrażenie, że klimatyzacja działa lepiej w Elfach niż w produktach Newagu.
Co do hałasu - w środkowej części składu, nad silnikami huczy chłodzenie silników (ale ja tam i tak lubię siedzieć, słuchać rozruchu i hamowania