Strona 86 z 110

: 19 maja 2011, 21:05
autor: MeWa
chester pisze:Nie cóżuj. Wydawało mi się, że od userów tego forum wymaga się precyzji, czyż nie?
A co do polemiki ad meritum - w żadnej klasyfikacji na kolei przystanek osobowy nie jest stacją.
W znaczeniu handlowym każdy przystanek jest stacją.
W odniesieniu do tej dyskusji nie ma znaczenia, czy coś jest przystankiem czy stacją w rozumieniu kolejowym.

: 19 maja 2011, 23:06
autor: chester
Ale jakie to jest znaczenie handlowe? P.o. jest punktem ekspedycyjnym w transporcie pasazerskim kolejowym. Stacją pod żadnym względem nie jest.

: 19 maja 2011, 23:11
autor: fik
chester pisze:Stacją pod żadnym względem nie jest.
Raz jeszcze odsyłam do słownika języka polskiego.

: 20 maja 2011, 0:45
autor: MeWa
chester pisze:Ale jakie to jest znaczenie handlowe?
przeczytaj sobie chociażby taryfę KM.
Z punktu widzenia pasażera i tej dyskusji bez znaczenia jest, czy coś ma status przystanku, czy stacji.

: 20 maja 2011, 0:59
autor: Bernard
Obrazek

Kosmiczna dżdżownica na Trasie Toruńskiej

Między Bródnem a Annopolem wyrasta pierwszy w Polsce półtunel z ekranów dźwiękochłonnych. Będzie długi na 1,3 km .


– Przezroczysta tuba zamyka się nad głowami kierowców. Wygląda jak statek międzyplanetarny – mówi kierowca Robert Trębacki z Bródna.

– Nie wiem, tylko dlaczego tuby stoją tylko z dwóch stron: od Marywilskiej i Łabiszyńksiej. Pośrodku, gdzie stoi najwięcej bloków, jest pusto.

Wykonawca uspokaja, że chroniona będzie większość Trasy Toruńskiej. Dla jadących z mostu Grota-Roweckiego ekrany zaczną się przed Marywilską, za którą będzie „dziura" na estakadę zjazdową. Dalej zamknięta konstrukcja ma się ciągnąć wzdłuż jezdni głównych 30 metrów za Łabiszyńską (na wiadukcie nad rondem). Do tego celu robotnicy zużyją prawie 59 tys. mkw. tzw. ekranów odbijających ze szkła zespolonego.

– Projektantowi chodziło o konstrukcję, która nie tylko spełni rolę przeciwhałasową, ale będzie też efektowna – mówi Henryk Misiewicz z firmy J&P Avax. – Podobne ekrany można spotkać na drogach np. w Szwajcarii i we Francji. W Polsce to pierwsze takie rozwiązanie – twierdzi.

W stronę Marek będą dalej ustawione bardziej klasyczne ekrany pochłaniające dźwięk – też zakrzywione nad dachami samochodów, ale nieprzezroczyste. Akustycy nazywają ich pomarszczoną nawierzchnię „skórką pomarańczy".

Szklane tuby staną tylko nad jezdniami głównymi trasy ekspresowej. Mają być gotowe do lutego przyszłego roku. Dzięki temu będzie się można do nich dostać tylko z samochodu. Jest szansa, że będą to jedyne ekrany w mieście, które nie padną ofiarą grafficiarzy. Przy jezdniach bocznych też będzie ściana z ekranów, i to o rekordowej wysokości – od pięciu do ośmiu metrów.

Przebudowy Trasy Toruńskiej między Modlińską i Markami to element budowy drogi ekspresowej S8 – łącznika z autostradą A2. Koszt inwestycji – 869 mln zł. Według rzeczniczki mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzaty Tarnowskiej, budowa skończy się do kwietnia 2012 roku.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,599941_ ... skiej.html

: 20 maja 2011, 1:19
autor: MeWa
Przyznham - robi wrażenie. Zastanawiam się jak będzie z konserwacją i czy nie zostaną pokryte szybko grafitti...

: 20 maja 2011, 22:48
autor: Nordyk110
A nie będą po tym chodzić wariaci ?

: 21 maja 2011, 1:26
autor: Bernard
Obrazek

Ursynów boi się obwodnicy. Będzie katastrofa?

Ratusz nie ma pieniędzy na poprawę dojazdów do południowej obwodnicy Warszawy. Mieszkańcy Ursynowa boją się, że po dociągnięciu ekspresówki do Puławskiej w ich dzielnicy dojdzie do katastrofy komunikacyjnej.


Południową obwodnicą Warszawy zajmowała się wczoraj rada Ursynowa. Na salę przybyło także kilkudziesięciu mieszkańców. Temat wzbudza dużo emocji, bo ekspresówka już za rok ma dotrzeć ul. Puławskiej. Jej dalszy ciąg, w tunelu pod ul. Płaskowickiej i dalej aż do trasy lubelskiej, nie powstanie przynajmniej przez pięć lat. Władze Ursynowa zażądały wyjaśnień od ratusza, jak zamierza poprawić dojazd ekspresówki.

Analizę, co można zrobić niezbyt dużym kosztem, przygotowało Biuro Planowania Rozwoju Warszawy. Zaproponowało kilka małych inwestycji. Po pierwsze - na istniejącej jezdni Puławskiej po przebudowie pobocza można wytyczyć czwarty pas tylko dla autobusów. Trzeba też poszerzyć wloty na wiecznie zakorkowanym skrzyżowaniu Poleczki, Pileckiego i Puławskiej. Dolinę Służewiecką na wiadukcie nad al. KEN można kosztem nieużywanego chodnika poszerzyć z dwóch do trzech pasów w stronę ul. Sobieskiego. Powinno się także poszerzyć ul. Płaskowickiej, która będzie jednym z głównym dojazdów z Ursynowa do nowej ekspresówki. Znamy te zalecenia, ale miasto nie ma na to pieniędzy - przyznał ursynowskim radnym miejski inżynier ruchu Janusz Galas. Dodał, że wprawdzie najbardziej zaawansowany jest projekt przebudowy skrzyżowania Puławskiej i Pileckiego, ale ratusz zarezerwował na to zbyt mało pieniędzy - 800 tys. zamiast półtora miliona. Nie wiadomo też, czy są na szanse na wytyczenie buspasa na Puławskiej. ZTM przygotowuje analizę, która odpowie, ile będzie kosztować przebudowa pobocza.

Radna Elżbieta Igras uznała, że trzeba walczyć o jak najszybszą budowę dalszego ciągu południowej obwodnicy Warszawy. - Współzakładałam stowarzyszenie Siskom, którego pierwszym postulatem było budowa obwodnicy. Jeśli jednak będzie się ona przez wiele lat urywać na Puławskiej, to dla Ursynowa będzie tragedia. Jestem gotowa zorganizować blokadę ul. Płaskowickiej, którą może się wlewać ruch z trasy ekspresowej - zapowiedziała.

Wojciech Jezierski z Generalnej Dyrekcji Dróg mówił, że przygotowania do wytyczania dalszego odcinka ekspresówki trwają, ale nie wiedział, kiedy może być budowana. Pocieszył za to, że na skrzyżowaniu obwodnicy z Puławską przygotowywane jest tymczasowe bezkolizyjne rozwiązanie, które powinno nieco usprawnić ruch. Wcześniej zakładano, że kierowcy będą wjeżdżać i zjeżdżać z ekspresówki na światłach.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... rofa_.html

: 23 maja 2011, 0:13
autor: Bernard
Obrazek

Pociągi nadjeżdżają, tunel w powijakach

Podczas Euro 2012 nie będzie autostrady A2 ani południowej obwodnicy Warszawy S2. Opóźnia się też budowa kolejowego tunelu na Okęcie.


(...)

Dom zatrzymał drogę

Większe trudności pojawiły się na sąsiedniej budowie południowej obwodnicy Warszawy, czyli na 10,5-kilometrowym łączniku autostradowym z Konotopy do Lotniska Chopina (dalej do ul. Puławskiej) za 908 mln zł.

Według rzeczniczki mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzaty Tarnowskiej, w maju 2012 roku trasa powinna być „przejezdna”. Termin jest nierealny. – Z naszych obserwacji wynika, że budowa południowej obwodnicy ma co najmniej rok opóźnienia – mówi Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji.

Powód – braki projektowe, ostre zimy, ale przede wszystkim problemy z przejmowaniem działek. – Brakuje nam pięciu nieruchomości, a czas płynie – mówi Mateusz Gdowski z Bilfinger Berger.
W rejonie al. Krakowskiej w poprzek przyszłej drogi ekspresowej stoi przy ul. Emaliowej blok komunalny.

Sześć rodzin nie zgadza się na wyprowadzkę do lokali zamiennych. GDDKiA skierowała do wojewody wniosek o tzw. egzekucję administracyjną.

– Wysłaliśmy do mieszkańców upomnienie o wydanie nieruchomości. Trwają narady prawników. Terminu egzekucji nie ma – mówi rzeczniczka wojewody Ivetta Biały.
Autostrada też w polu

Trasa S2 będzie łącznikiem z autostradą A2, której budowa też się opóźnia na odcinku 91 km między Łodzią i Warszawą. Chińskie konsorcjum COVEC, które buduje dwa odcinki z pięciu, ma duże zaległości w płatnościach podwykonawcom.

– A2 nie miała szans na powstanie na Euro 2012 już podczas podpisywania umowy – mówi Robert Chwiałkowski z SISKOM. – Zbudowanie 91 km autostrady w 16 miesięcy, w czym mamy dwa okresy zimowe, i to za cenę połowy kosztorysu? To byłby budowlany rekord świata.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,600751_ ... akach.html

: 17 cze 2011, 11:57
autor: Bernard
Obrazek

Nieoznakowany rozjazd

Ostatnio pisaliśmy o licznych niedociągnięciach podczas budowy trasy S8 i terminach ich usunięcia. Okazuje się, że lista ustarek wcale się nie wyczerpała. - Wspominacie o dziurach w drodze, ale ani słowa o złym oznakowaniu. Dlaczego do tej pory rozjazd na wysokości cmentarza na nową S8 w kierunku Poznania oraz na al. Prymasa Tysiąclecia jest tak fatalnie oznaczony? - pyta pani Jolanta.


Pani Jolanta opowiada, że właściwe oznakowanie nie pojawiło się od momentu uruchomienia trasy. - Jedyna tablica informująca kierowców jadących od strony Białołęki i Targówka o zjeździe w aleję Prymasa Tysiąclecia jest ponad kilometr przed nim, na wysokości wiaduktu przy ul. Broniewskiego na Bielanach - mówi czytelniczka. - Potem tablica stoi już za rozjazdem między trasą S8 na Poznań a Prymasa Tysiąclecia. W efekcie kierowcy jadący do Krakowa czy Katowic często nadkładają drogi, gdyż zamiast skręcić w Prymasa, jadą nadal prosto trasą S8 na Poznań. Mogą zawrócić dopiero na Bemowie - dodaje.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest zupełnie innego zdania. Twierdzi, że oznakowanie zostało poprawione zaraz po oddaniu trasy do użytku.

Dlaczego budując trasę za ciężkie pieniądze nikt nie pomyślał o zaprojektowaniu zjazdu w ul. Radiową? - pyta czytelnik.

- Tablica kierunkowa na Katowice i Wrocław jest usytuowana na bramownicy, która znajduje się około 300 m od początku pasa wyłączenia w powyższym kierunku - zapewnia Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka GDDKiA.

Problem jednak w tym, że zjazd na Kraków i Wrocław trudno zauważyć. Tuż przed nim nie ma odpowiedniego oznaczenia. Najbliższa tablica informująca o zjeździe znajduje się około kilometra przed rozjazdem i niewiele osób zwraca na nią uwagę. Rzeczniczka GDDKiA twierdzi jednak, że istniejące oznakowanie jest wystarczające.

- Pani rzecznik chyba nigdy nie jechała tą trasą. Bramownica z tablicami kierującymi na Kraków i Wrocław owszem jest, ale dopiero w połowie wjazdu na wiadukt prowadzący na al. Prymasa Tysiąclecia. Wtedy jest za późno na zmianę kierunku drogi - mówi pan Piotr. Przy jeździe z maksymalną dopuszczalną prędkością kierowca nie ma szans na bezpieczny wjazd na odpowiedni pas ruchu. Często bywa więc tak, że podróżujący są zmuszeni kierować się dalej na trasę S8, zamiast zjechać na al. Prymasa Tysiąclecia. Rozwiązaniem problemu byłaby tablica informacyjna powieszona na wiadukcie ulicy Powązkowskiej. Czy to tak dużo kosztuje?

A Radiowa?

Inny czytelnik słusznie zapytał, czemu budując trasę za ciężkie pieniądze, nikt nie pomyślał o zaprojektowaniu zjazdu w ul. Radiową? - Efekt jest taki, że ulice: Powstańców Śląskich, Maczka i Górczewska są permanentnie zakorkowane, bo mieszkańcy osiedli: Bemowo Lotnisko, Górce, Nowe Górce, Marynin nie korzystają z S8, ponieważ musieliby nadkładać drogi, aby wjechać na trasę lub z niej zjechać - mówi pan Piotr.
W tej kwestii rzeczniczka GDDKiA jest bardziej dokładna. - Takie rozwiązanie nie było wcale brane pod uwagę, ponieważ obecnie projektowany jest węzeł z planowaną trasą S7 - odcinek Warszawa-Czosnów, który będzie zlokalizowany między Radiową a Księcia Janusza - mówi Małgorzata Tarnowska. Przypomina także, że pierwotne rozwiązania drogi S8 przewidywały jej powiązanie z Powstańców Śląskich, jednak z uwagi na stanowisko urzędu dzielnicy Bemowo, węzeł ten został przesunięty na Lazurową.
http://www.gazetaecho.pl/?nieoznakowany-rozjazd_57486[/quote]

: 18 cze 2011, 2:09
autor: Szop
Mójborze, jaka piękna linia mogłaby powstać. Z Powstańców Śl. do M Marymont w 10 minut.

: 18 cze 2011, 2:20
autor: primoż
Tylko ciekawe, kto by tym jeździł :-"

: 22 cze 2011, 1:36
autor: Bernard
Obrazek

Można już jeździć pod ekranami tunelowymi

Jezdnia pod pierwszym fragmentem tunelu, w kierunku Marek, jest już przejezdna.


Na konstrukcji tunelu ułożone zostały ekrany. To pierwszy fragment ekranów tunelowych, które wybudowane zostaną aż do ul. Łabiszyńskiej - powiedział nam reporter TVP Warszawa, Marcin Gałuszko.

Obrazek
http://www.zw.com.pl/artykul/10,609808_ ... owymi.html

: 22 cze 2011, 13:36
autor: Glonojad
wow. Jak metro w Dubaju. :term:

: 22 cze 2011, 16:58
autor: Szop
O właśnie. Dla tych, co twierdzą, że niedasie w Warszawie metra po powierzchni.