Strona 87 z 462
: 15 sty 2012, 16:31
autor: panzerloud
Premo pisze:panzerloud pisze:Mając powyższe na względzie, uważasz że osoba która za nic ma zasady poprawnego pisania nie może być kontrolerem ?
Moje słowa nie dotyczyły pracy kontrolerów tylko poziomu osób wypowiadających się na forum onetu. Z resztą jak można wierzyć w słowa kogoś kto pisze że jest złodziejem i bandytą. Nikt do tego sie nigdy otwarcie nie przyznaje
Widać źle zrozumiałem, Ja podszedłem do tego w taki sposób że zdaniem:
Najgorsze że ludzie czytający to wierzą że to prawda
zaprzeczasz jakoby osobnik który to piszę był kontrolerem, a domniemanie że chodzi o pisownie wytrzasnąłem z postu Radeoma który po twoim poście napisał:
przecież po pisowni widać, że to zwykła prowokacja, nie wiem, jak się można na to nabierać
na co odpowiedziałeś:
Nie każdy ma wystarczający iloraz inteligencji by odróżnić co jest zmyślone a co jest prawdą
Chciałem powiedzieć że o ile istotnie jest to mało prawdopodobne, żeby to był kontroler, to nie znaczy że niemożliwe, a już na pewno nie przez wzgląd na pisownie.
: 15 sty 2012, 16:47
autor: Premo
panzerloud pisze:
Chciałem powiedzieć że o ile istotnie jest to mało prawdopodobne, żeby to był kontroler, to nie znaczy że niemożliwe, a już na pewno nie przez wzgląd na pisownie.
Nawet prezydent popełniał błędy ortograficzne łącząc się w bulu i nadzieji. Sporadyczne błędy zdarzają się każdemu. Tylko że w tym wypadku są to błędy celowe. Bo kto robi je w każdym wyrazie? Często jednocześnie łamiąc po kilka zasad.
: 15 sty 2012, 18:50
autor: KwZ
Premo pisze:Bo kto robi je w każdym wyrazie?
Zdziwiłbyś się. Myślę, że niepokojąco dużo osób. Tylko ich wypisówkami nie należy się zanadto przejmować.
: 15 sty 2012, 18:59
autor: Premo
KwZ pisze:Zdziwiłbyś się. Myślę, że niepokojąco dużo osób.
Przecież we wszystkich dostępnych przeglądarkach działa sprawdzanie pisowni.
: 15 sty 2012, 19:02
autor: Pawel_
Premo pisze:Przecież we wszystkich dostępnych przeglądarkach działa sprawdzanie pisowni.
A nie można tej opcji wyłączyć. Chyba się da...
: 15 sty 2012, 19:19
autor: Premo
Myślisz że ktoś chciałby się w to bawić?
: 15 sty 2012, 19:57
autor: Rosa
Ja od razu wyłaczam po jakiejś reinstalce. To sprawdzanie pisowni tylko wkurza.
: 16 sty 2012, 0:49
autor: KwZ
Premo pisze:Przecież we wszystkich dostępnych przeglądarkach działa sprawdzanie pisowni.
I trzeba się tym przejmować? Jak myślisz, ile razy więcej czasu trwałoby napisanie postów, gdybyś za każdym razem musiał pisać słówko kilkanaście razy, zanim napisałbyś je wreszcie poprawnie? Takim ludziom się nie chce (a ty nie potrzebujesz).
: 16 sty 2012, 8:52
autor: yavorius
: 16 sty 2012, 23:29
autor: Bernard
Kiedy bilet traci ważność? To nie dla wszystkich jasne
Pani Krystyna sądziła, że ma jeszcze pięć godzin na opłacenie rocznej karty seniora, tymczasem ważność biletu minęła o północy i nasza czytelniczka dostała 126 zł kary. Uważać powinni też pasażerowie jeżdżący z innymi biletami.
Pani Krystyna, z zawodu matematyczka, zapamiętała układ cyfr sprzed roku: 4 stycznia skończyła 65 lat i następnego dnia o godz. 16.59 aktywowała kartę seniora. To wydatek 40 zł na cały rok, a pasażerowie mogą korzystać z tego przywileju do 70. urodzin, kiedy wolno im już jeździć za darmo. 5 stycznia 2012 r. pani Krystyna wsiadła do metra na stacji Służew. Nie wyjmowała karty, żeby otworzyć bramkę, tylko jak zwykle zjechała windą, bo ma chore kolano.
- Ok. godz. 12 natknęłam się na kontrolera i usłyszałam, że moja karta jest nieważna. Jako matematyk lubię być dokładna i byłam pewna, że mam jeszcze blisko pięć godzin na doładowanie karty. Wysiadłam na stacji Plac Wilsona i tam, w punkcie obsługi pasażerów wyjaśniono mi, że bez względu na brakujące do roku godziny ważność mojej karty biegła od 5 stycznia 2011 r. do 4 stycznia 2012 r., że powinnam znać regulamin i że muszę zapłacić 126 zł - skarży się nasza czytelniczka. Dodaje, że regulamin umieszczony w metrze jest nieczytelny, a ona w dodatku przeszła niedawno operację oczu.Rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow: - Nieznajomość przepisów nie zwalnia z konieczności stosowania się do nich. Taryfa wyraźnie określa, że karta seniora jest ważna do godz. 23.59 w 365. dniu od jej aktywowania lub 366., jeśli mamy rok przestępny.
Podobna zasada obowiązuje przy biletach 30- i 90-dniowych, a nawet trzydniowych. Oznacza to więc, że jeśli ten ostatni skasujemy w poniedziałek np. o godz. 20.20, to możemy go jeszcze używać tylko we wtorek i w środę do północy, tracąc ponad 20 godzin z czwartku. Tylko bilet dobowy obowiązuje pełne 24 godziny od momentu skasowania. Wszystko jest wydrukowane na kartoniku. Ważność karty miejskiej można zobaczyć po jej zbliżeniu do bramki w metrze lub kasowników, które są też na peronach stacji po wyjściu z windy.
Pani Krystyna nie może sobie darować pomyłki.
- Cały rok jazdy z ważną kartą kosztował mnie 40 zł. Jaki więc byłby mój interes, żeby nie płacić takiej stawki za rok następny, tylko ryzykować trzykrotnie wyższą karę po to, żeby raz pojechać sobie za frico? Czy naprawdę ZTM nie stać na to, by nie wyciągać w taki sposób pieniędzy od emerytów? - pyta.
- Nie zakładamy złej woli tej pasażerki - mówi na to Igor Krajnow. - Każdy ma też prawo, żeby odwołać się od nałożenia opłaty dodatkowej. Wszystko wskazuje jednak na to, że ta pani po prostu przegapiła termin ważności biletu i ciężko tu będzie znaleźć usprawiedliwienie.
W sprawie sposobu reklamacji pani Krystyna ma osobne uwagi. Kontroler, który wypisywał jej karę, szybko wysiadł z wagonu, nie informując, że jeśli zdecydowałaby się ją zapłacić od razu u niego, wyniosłoby to 108 zł. Mogłaby więc zaoszczędzić 18 zł, czyli blisko połowę wartości biletu seniora, który w tym roku kosztował ją wyjątkowo słono.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... jasne.html
: 16 sty 2012, 23:31
autor: fik
Pani Krystyna pisze:Jako matematyk lubię być dokładna
I dokładna pani matematyk nie sprawdziła warunków umowy, którą zawiera.
: 16 sty 2012, 23:40
autor: bepe
No cóż, pani matematyczka postanowiła przyoszczędzić 1/365 kwoty 40 zł, to jest niecałe 11 gr, to ma za swoje. Poza tym - naprawdę przez cały rok pamiętała co do minuty, kiedy skasowała bilet, a ani razu nie spojrzała lub nie zapamiętała daty ważności tegoż?
: 16 sty 2012, 23:44
autor: paolo11051
Pani matematyk powinna bardziej uważać - zasłużony mandat.
Powiem nawet brutalnie - cholernie się z niego cieszę.
Sam fakt, że bilet seniora kosztuje 40złotych ROCZNIE, i że wszyscy podwyżkami dostali po d***e, a pani Krystyna nadal płaci te marne 40pln, to absolutna kpina z innych pasażerów zbiorkomu.
Ja rozumiem, ulgi dla emerytów (choć tak naprawdę jestem przeciwny wszelkim ulgom, także studenckim, mimo że sam jestem studentem), ale ulga 95,5% (w porównaniu z kwartalnymi) dla pani Krystyny w stosunku do np. kasjerki w Biedronce (z całym należytym jej szacunkiem, chodzi mi o niskie dochody) jest po prostu kpiną.
: 16 sty 2012, 23:55
autor: KwZ
Przecież cały rok to od 5 stycznia 2011 do 4 stycznia 2012, tak jak od 1 stycznia do 31 grudnia. O co jej chodzi?
: 17 sty 2012, 0:22
autor: MeWa
KwZ pisze:Przecież cały rok to od 5 stycznia 2011 do 4 stycznia 2012, tak jak od 1 stycznia do 31 grudnia. O co jej chodzi?
No bo ona liczyła od godziny do godziny, a nie od dnia do dnia.
Miała prawo do takiej pomyłki, co oczywiście nie zwalnia jej z odpowiedzialności.