: 30 sty 2010, 12:19
Klasyczny głos plebsu, też to czytałam, ale już nawet nie chciałam tu wrzucać...Kierowca pali i rozmawia przez komórkę podczas jazdy. MZA przepraszają
(...)
Klasyczny głos plebsu, też to czytałam, ale już nawet nie chciałam tu wrzucać...Kierowca pali i rozmawia przez komórkę podczas jazdy. MZA przepraszają
(...)
O tym mało kto chyba myśli, ale też kiedyś słyszałem, jak się kierowca Mobilisu skarżył koledze na palącego zmiennika...Adam G. pisze:jak się trafi niepalący zmiennik to będzie miał niewesoło
Jeśli kogoś stresuje praca kierowcy, to jakim cudem dostał uprawnienia i przeszedł testy? Każda wymówka nie jest zła...fraktal pisze:Mało, kto myśli, bo przecież wiadomo, że praca za kółkiem bywa czasami stresująca, a palenie papierosów podczas jazdy może być sposobem na odstresowanie.
Niech Ci tam będzie, rzeczywistość jest taka, jaka jest i ja na przykład wolałbym, żeby kierowca sobie zapalił, jak potrzebuje niż żeby potem wyżywał się na mnie biednym pasażerze, również za to, że nie wolno mu zapalić, choć tak bardzo chce. Oczywiście on tak tego nie ujmie, wystarczy, że Ci powie, że za długo wysiadasz lub coś w tym stylu.Websterek pisze:Jeśli kogoś stresuje praca kierowcy, to jakim cudem dostał uprawnienia i przeszedł testy? Każda wymówka nie jest zła...
Zauważmy taką sytuację: Kierowca stoi w korkach, przyjeżdza na pętlę -60 i odrazu odjeżdza i kiedy ma wyjść z wozu i zapalić?Websterek pisze: Po to ma przerwe, aby mógł wyjść z wozu i tam sobie zapalić.
Niech kupi sobie gumy do żucia albo e-papierosa.Walas pisze:Zauważmy taką sytuację: Kierowca stoi w korkach, przyjeżdza na pętlę -60 i odrazu odjeżdza i kiedy ma wyjść z wozu i zapalić?
Powiedzmy sobie szczerze: wielu kierowców łamie najróżniejsze zasady. Moim zdaniem, mogą to robić, jeśli nie ucierpi na tym bezpieczeństwo i komfort pasażerów. A uważam, że zestresowany i wściekły kierowca może być znacznie gorszy niż taki, który sobie od czasu do czasu zapali.Websterek pisze:Według Ciebie bez konsekwencji mogę podejść do mundurowego, powiedzieć co o nim sądze, bo muszę się odstresować. Albo coś jest zakazane, albo nie. Nie róbmy przyzwoleń na łamanie pewnych zasad. Ja nie palę i nie chce być truty, bo paniczowi zachciało się zapalić w autobusie. Po to ma przerwe, aby mógł wyjść z wozu i tam sobie zapalić.
No właśnie, powinień albo zrobić sobie 5 min przerwy, do czego ma prawo, albo czekać aż będzie miał przerwe dzięki SB.Walas pisze:kiedy ma wyjść z wozu i zapalić?
Walas pisze:kiedy ma wyjść z wozu i zapalić?
Po przyjeździe na kraniec wychodzę z wozu i palę. I ŻADEN ekspedytor, NR, pasażer czy inny ktokolwiek nie zmusi mnie do odjazdu zanim skończę.Walas pisze:Zauważmy taką sytuację: Kierowca stoi w korkach, przyjeżdza na pętlę -60 i odrazu odjeżdza i kiedy ma wyjść z wozu i zapalić?Websterek pisze: Po to ma przerwe, aby mógł wyjść z wozu i tam sobie zapalić.