Strona 87 z 194

: 16 cze 2011, 17:20
autor: Wolfchen
Ale nie martw się - peronów i tunelu to nie dotyczy. ](*,)

: 16 cze 2011, 22:03
autor: Bywalec
KLIK
Obrazek
Dworzec Centralny: Service Point w "ice cube"

Obrazek

Na Dworcu Centralnym działa już tzw. Service Point - punkt informacyjno-usługowy, który mieści się w szklanym pawilonie.


Projektanci nazywają roboczo takie przeszklone pawilony "ice cube" (z ang. "kostka lodu"). W Service Poincie, który stanął w hali Dworca Centralnego od strony pętli autobusowej urzędują cztery podmioty: Warszawska Informacja Turystyczna, Zarząd Transportu Miejskiego, wypożyczalnia samochodów Express oraz Dworzec Polski.

"Rolą Service Point jest pomoc w poruszaniu się po dworcu i mieście, a także drobne usługi jak zamawianie taksówek, miejsc w hotelach, czy wynajem samochodu. Pracownik Informacji Turystycznej podpowie, gdzie znajdują się największe atrakcje turystyczne Warszawy, wręczy mapkę, informator o najważniejszych wydarzeniach kulturalnych w mieście i doradzi jak spędzić czas wolny w stolicy. Przedstawiciel ZTM poinformuje jakim środkiem transportu najlepiej dotrzeć do wybranego punku w mieście, gdzie znajduje się najbliższy przystanek i jaki kupić bilet na przejazd" - zachęcają do korzystania z usług kolejarze.

Wszystkie duże dworce kolejowe w Polsce będą miały swój Service Point. W pierwszej kolejności pojawią się one w obiektach zmodernizowanych. Nie będą to jednak punkty z informacjami o usługach przewoźników i połączeniach pociągami. Do tego celu nadal będą służyły informacje kolejowe.

Na Dworcu Centralnym informacja kolejowa znajduje się już w docelowym miejscu, czyli w ciągu kasowym na hali głównej - w okienkach nr 1 i 2.

: 17 cze 2011, 12:33
autor: Stary Pingwin
Czy w Polsce nie należy używać nazw w języku ojczystym?

: 17 cze 2011, 14:21
autor: Wolfchen
Ubolewam nad tym, ze niestety nie ma takiego nakazu. (-(

: 19 cze 2011, 21:09
autor: Adam G.
Wolfchen pisze:Ubolewam nad tym, ze niestety nie ma takiego nakazu. (-(
Bez przesady, nie popadajmy w skrajność. "Service Point" to używane na całym świecie oznaczenie punktów informacyjnych.

: 19 cze 2011, 21:14
autor: Wolfchen
Ależ niech tak piszą - byle, żeby pojawiła się polska nazwa. Co najmniej taką samą czcionką.

Wzorowo jest napisane moim zdaniem na wykazie podmiotów w tym punkcie. Na górze po polsku, pd spodem (mniejszą czcionką) po angielsku.

PS. To nie jest skrajność, tylko skoro u nas językiem urzędowym jest język polski, to polskie nazwy powinny być na pierwszym miejscu.

: 19 cze 2011, 21:27
autor: Adam G.
Wolfchen pisze:PS. To nie jest skrajność, tylko skoro u nas językiem urzędowym jest język polski, to polskie nazwy powinny być na pierwszym miejscu.
Właściwie to nie mogę się powstrzymać przed skomentowaniem Twojego nicku, gdy widzę tę walkę o poprawną i czystą polszczyznę :D
BP, NMSP.

: 19 cze 2011, 21:42
autor: Michał J
Kwestia nicku, jest tutaj drugorzędna. Wolfchen ma racje. W Polsce mamy swój język i to w nim powinny być podawane informacje. Po angielsku można gdzieś niżej/obok, mniejszą czcionką. Z Centralnego (jak i z każdego innego) korzystają jednak głównie Polacy, więc z jakiej racji mamy mieć wszystko po angielsku?

: 19 cze 2011, 21:52
autor: MeWa
zresztą z tą powszechnością "Service Pointów" bym nie przesadzał

: 19 cze 2011, 21:56
autor: chester
No właśnie.o ile "information" to jeszcze kojarze, to Service pointy niezbyt... W tych Service pointach i good courtach widzę pseudostylowosc Przeslugi

: 19 cze 2011, 22:08
autor: Wolfchen
Adam G. pisze:Właściwie to nie mogę się powstrzymać przed skomentowaniem Twojego nicku, gdy widzę tę walkę o poprawną i czystą polszczyznę
Czy ja Ci wyglądam na szyld w miejscu publicznym? :P
Michał J pisze:Z Centralnego (jak i z każdego innego) korzystają jednak głównie Polacy, więc z jakiej racji mamy mieć wszystko po angielsku?
Dokładnie.

: 19 cze 2011, 22:26
autor: Adam G.
Michał J pisze:Kwestia nicku, jest tutaj drugorzędna. Wolfchen ma racje. W Polsce mamy swój język i to w nim powinny być podawane informacje. Po angielsku można gdzieś niżej/obok, mniejszą czcionką. Z Centralnego (jak i z każdego innego) korzystają jednak głównie Polacy, więc z jakiej racji mamy mieć wszystko po angielsku?
Zjawisko przenikania się języków jest powszechne od dłuższego czasu.

Nie wyobrażam sobie, bym nagle zaczął pić kawę w Gwiezdnopieniężnej Kawiarni czy Kawowym Niebie, jeść w Królu Burgerów, Metrze, Północnej Rybie czy Historii Sałatek...

Takich przykładów jest cała masa, nie tylko w gastronomii. Takie czasy nastały. Moim zdaniem nie ma po co walczyć o to, by wszystko było pięknie po polsku - można co najwyżej narazić się na śmieszność.

: 19 cze 2011, 22:31
autor: Wolfchen
Adam G. pisze:Nie wyobrażam sobie, bym nagle zaczął pić kawę w Gwiezdnopieniężnej Kawiarni czy Kawowym Niebie, jeść w Królu Burgerów, Metrze, Północnej Rybie czy Historii Sałatek...
Mylisz pojęcia. To wszystko to są nazwy własne i nijak się mają do tego, co jest tematem tej dyskusji.

Ten pawilon powinien się nazywać "Punkt Informacyjny" lub "Informacja Turystyczna" lub coś utrzymane w tym stylu.
Adam G. pisze:Moim zdaniem nie ma po co walczyć o to, by wszystko było pięknie po polsku - można co najwyżej narazić się na śmieszność.
Szacunek do własnego jezyka to dla Ciebie śmieszność?

: 19 cze 2011, 22:43
autor: chester
Adam G. pisze:Nie wyobrażam sobie, bym nagle zaczął pić kawę w [...]Kawowym Niebie
W szczególności, że pierwsza restauracja tej sieci powstała w Polsce, a żadna z nich nie mieści się w kraju anglojęzycznym. Ba, wszystkie kawiarnie do tej pory zlokalizowane są w ex-demoludach. Toż prędzej się nadaje to na nazwę pisaną cyrylicą...

Języki są fajne i warto je znać, ale takie siłowe ich stosowanie prowadzi do takich potworów rodem z Prześlugi...

: 19 cze 2011, 22:46
autor: Adam G.
Wolfchen pisze:
Adam G. pisze:Nie wyobrażam sobie, bym nagle zaczął pić kawę w Gwiezdnopieniężnej Kawiarni czy Kawowym Niebie, jeść w Królu Burgerów, Metrze, Północnej Rybie czy Historii Sałatek...
Mylisz pojęcia. To wszystko to są nazwy własne i nijak się mają do tego, co jest tematem tej dyskusji.
Absolutna nieprawda. Gdyby miały się nijak, to by nie przetrwały. Społeczeństwo akceptuje (z przeróżnych powodów) obcojęzyczne nazwy, uznając je jako swoje własne.
Wolfchen pisze:Ten pawilon powinien się nazywać "Punkt Informacyjny" lub "Informacja Turystyczna" lub coś utrzymane w tym stylu.
Zgadzam się - nie mam nic przeciwko temu, by się tak nazywał. Nie należy jednak moim zdaniem bić piany o to, że nazywa się inaczej.
Wolfchen pisze:
Adam G. pisze:Moim zdaniem nie ma po co walczyć o to, by wszystko było pięknie po polsku - można co najwyżej narazić się na śmieszność.
Szacunek do własnego jezyka to dla Ciebie śmieszność?
Szacunek to jedno, przesada to drugie. Wizja, według której wszystko powinno być po polsku to wizja komiczna i niemożliwa do zrealizowania. Przykłady podałem wyżej i są one całkiem dobre - mimo tego że są nazwami własnymi.