: 03 lut 2011, 17:42
Na pewno ludzie z 36 tramwajów na godzinę zmieszczą się do 3 autobusów.Delfino pisze:No w JPII masz np. 510
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Na pewno ludzie z 36 tramwajów na godzinę zmieszczą się do 3 autobusów.Delfino pisze:No w JPII masz np. 510
1) Przeczytałem, pijąc chłodną wodęsprokett pisze:1. Po co te zlosliwosci?MeWa pisze:Na razie jedyny argument za tym, że Tarchomin to święta krowa to to, że Ty tam mieszkasz... Tarchomin musi mieć autobusy we wszystkich obecnych relacjach, musi mieć autobus dublujący autobus, autobus dublujący tramwaj i jeszcze 100 autobusów rezerwowych
2. To Ty napisales, ze Tarchomin cos MUSI miec - ja wcale tak nie twierdze.
3. Pozwolmy pasazerom "zaglosowac" czy dana linia wciaz powinna istniec czy tez nie poprzez korzystanie lub zaprzestanie korzystania z niej.
4. Ja przedstawilem swoj pomysl na to co zrobic jak zdechna tramwaje a Ty wylacznie krytykujesz. Jaka jest KONKRETNIE Twoja recepta?
Wniosek?Solaris U10 pisze:Na pewno ludzie z 36 tramwajów na godzinę zmieszczą się do 3 autobusów.
I po co te złośliwości? Nasze poglądy, jako byłych pracowników ZTM, każdy może sobie porównać. Ja tylko przypominam, że przy kształtowaniu układu komunikacyjnego trzeba również brać pod uwagę koszty funkcjonowania całego systemu.sprokett pisze:Z tego typu mysleniem trudno dyskutowac...!Bastian pisze:Ale ja naprawdę wolę, by w razie awarii koszty w postaci straconego czasu spadły na Tarchominian
Az ciarki mnie przeszly jak to przeczytalem, zwlaszcza ze nie tak dawno pracowales w ZTM i to Ty takze ksztaltowales uklad komunikacyjny.
Muszą poczekać.Delfino pisze:Wniosek?Solaris U10 pisze:Na pewno ludzie z 36 tramwajów na godzinę zmieszczą się do 3 autobusów.
Wiedziałem, że mnie nie zawiedzieszBastian pisze: Muszą poczekać.
Coś pośredniego. Np. 28 tramwajów i 12 autobusów. Oczywiście nadal wszyscy by się nie zmieścili, ale do czasu uruchomienia zetek sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza.bartoni722 pisze:Puszczenie 36 autobusów na 510? Tak, to byś chciał usłyszeć?
no i? Godziny szczytu są rozciągnięte, sieć spora.Stockholmare pisze:Dziś były 4 zdarzenia w tym jedno w godzinach szczytu
tak jak do tej pory - ściąganie wozów z wtyczek i drugorzędnych linii. Oczywiście należałoby usprawnić wydawanie takich decyzji.sprokett pisze:4. Ja przedstawilem swoj pomysl na to co zrobic jak zdechna tramwaje a Ty wylacznie krytykujesz. Jaka jest KONKRETNIE Twoja recepta?
argument "zostawmy autobus, bo się tramwaj może popsuć" jest równie nietrafiony, jeśli chodzi o planowanie układu transportowego. Bo albo autobus będzie dobrze niewykorzystywany przez 99% czasu, bo wszyscy skorzystają z tramwaju, a w razie awarii i tak nie pomieści wszystkich chętnych, albo - jeśli linia będzie anwet popularna wśród pasażerów, co choć trochę nadawać będzie sens ekonomiczny jej istnienia - to w razie awarii tramwajów tym bardziej nie pomieści dodatkowych pasażerów.Delfino pisze:Nie wiem. Mnie się wydaje, że nie można polegać na jednym środku transportu, dlatego argument, że tą ulicą jeździ już tramwaj, jest trochę nietrafiony.
optymalna sytuacja - neich ludzie sobie wybierają na jaki przystanek iśćDelfino pisze:Coś pośredniego. Np. 28 tramwajów i 12 autobusów.
Przecież te autobusy nie jeździłyby w tej samej relacji co tramwaj, a jedynie miały wspólny odcinek. Ludzie wybieraliby to, co im bardziej odpowiada poza odcinkiem wspólnym.MeWa pisze:optymalna sytuacja - neich ludzie sobie wybierają na jaki przystanek iść
To nie lament, tylko dyskusja. Mialem nadzieje, ze polemika na argumenty, ale no coz... znowu sie rozczarowalem. Jedyny argument jaki macie, Drodzy Koledzy (forumowi przeciwnicy) to taki, ze jestem z Tarchomina i w zwiazku z tym nie moge miec racji, bo............. nie (jak to kiedys Bastianie raczyles napisac).Bastian pisze:Nie wiem, jak u innych, ale u mnie wasza kampania lamentacyjna nie wzbudza ani odrobiny współczucia - raczej wręcz przeciwnie...
a na wspólnym odcinku niech latają i wybierają? A poza wspólnym odcinkiem niech pasażerowie czekają dłużej, bo trzeba przerzedzić rozkład tramwajów? "Wspaniałe" rozwiązanie...Delfino pisze:Przecież te autobusy nie jeździłyby w tej samej relacji co tramwaj, a jedynie miały wspólny odcinek. Ludzie wybieraliby to, co im bardziej odpowiada poza odcinkiem wspólnym.MeWa pisze:optymalna sytuacja - neich ludzie sobie wybierają na jaki przystanek iść
Ale weź pod uwagę, że nie wszyscy muszą jechać w pierwotnej relacji. Np. ktoś mógł jechać JPII do Centralnego, aby potem podjechać do De Gaula. On może sobie wsiąść w coś, co dowiezie go do Krakowskiego Przedmieścia. Te 12 autobusów to by było dla tych desperatów co w tym pzykładzie muszą dojechać do Centralnego, bo np. spieszą się na pociąg.Glonojad pisze:Z 28 tramwajow tez sie w 12 autobusach nie zmieszcza.