: 14 sty 2013, 0:21
Skąd wziąłeś teorię, że kukuryk12 jest kierowcą?TOMEK pisze:Albo mogłeś połączyć się z CR i powiedzieć, że nie możesz odjechać z typkami stwarzającymi zagrożenie dla pasażerów i kierowcy.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Skąd wziąłeś teorię, że kukuryk12 jest kierowcą?TOMEK pisze:Albo mogłeś połączyć się z CR i powiedzieć, że nie możesz odjechać z typkami stwarzającymi zagrożenie dla pasażerów i kierowcy.
Jesienią była akcja, że w weekendowe noce kilkudziesięciu strażników jeździło autobusami. Zdarzało się, że w sile czterech wpadali do wozu, co miało odnieść efekt mocno prewencyjny. Akcja skutkowała nie tylko mandatami za picie czy palenie na wozie, ale też zatrzymaniami np. osób poszukiwanych i miała być kontynuowana, ale chyba na razie nie jestWolfchen pisze:Wychodzi drożej, niż zatrudnienie ochrony, zaś uprawnienia są tylko nieznacznie większe. Ponadto w nocy SM dużo nie widziałem... Ile w ogóle patroli weekendami jest na mieście?BJ pisze:Zagonić do tego miejskich!
Nawiasem mówiąc, to z paleniem już się bardzo dawno nie spotkałem w nocnych.TOMEK pisze:Akcja skutkowała nie tylko mandatami za picie czy palenie na wozie
A nie jest? Opis sytuacji na to wskazuje, ale oczywiście mógł też całą noc tylko towarzyszyć kierowcy.bepe pisze:Skąd wziąłeś teorię, że kukuryk12 jest kierowcą?TOMEK pisze:Albo mogłeś połączyć się z CR i powiedzieć, że nie możesz odjechać z typkami stwarzającymi zagrożenie dla pasażerów i kierowcy.
Zapraszam na wieczorne kursy 742 czasami się zdarza.BJ pisze:Nawiasem mówiąc, to z paleniem już się bardzo dawno nie spotkałem w nocnych.
Może mam farta albo zjawisko zanika na szczęście.
Wiadomo, że w weekendowe noce sporo jest młodych ludzi, którzy pod wpływem alkoholu bywają agresywni i zaczepiają kogo popadnie, albo takich co to jadąc z grupką znajomych muszą sobie poskakać i walić w sufit, żeby się popisać przed koleżankami, co uważam za wyjątkowo żenujące. Z perspektywy pasażera nie lubię korzystać z nocnej komunikacji w piątek i sobotę, przez resztę tygodnia jest natomiast pusto i spokojnie, bo mało kto może sobie pozwolić na melanż w dp.eM pisze:a tak naprawdę jedynie w noce pt/sob i sob/ndz zdarzają się incydenty (tzn. zdarzenia skutkujące interwencją Policji i/lub SM albo zjazdem awaryjnym, jak po wybiciu szyby czy innej dewastacji), które ten spokój i "nocną sielankę" zaburzają.
Wzięło się stąd, że właśnie nie jeździsz nocnymivernalisadonis pisze:Też mam takie przekonanie co co nocnych, skąd to się u mnie wzięło? sam nie wiem, a co ciekawe jeździłem dwa może trzy razy w życiu nocnym autobusem.
Jest. Kierowca. Naprawdę, jak słyszę tłumaczenie że kierowca nie wyprosi menela bo się boi, to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Co innego wypraszać grupę agresywnych dresiarzy, co innego śmierdzącego menela. Oni naprawdę w 99% przypadków wysiadają, jak się im powie "proszę wysiąść".MALIN pisze:Czyli, co na takiego "delikwenta" nie ma żadnego sposobu... ?Glonojad pisze:Podobno.
Co prawda wypowiedź nie była skierowana do mnie, ale pozwolę sobie napisać kilka słóweM pisze: Jestem ciekawa Twojego poglądu jako kierowcy na nieco inną teorię związaną z bezpieczeństwem w nocnej KM, z którą przynajmniej częściowo się zgadzam. Mówi ona, że tak naprawdę "niebezpieczeństwa w nocnych autobusach" to mit, bo przez znakomitą większość tygodnia w nocnych jest zupełny spokój i kierowca ma komfort pracy (i w sumie najlepsze możliwe warunki - spokój na wozie, puste ulice, dodatek do wypłaty... przy czym życie utrudniają głównie napięte czasy przejazdów), a tak naprawdę jedynie w noce pt/sob i sob/ndz zdarzają się incydenty (tzn. zdarzenia skutkujące interwencją Policji i/lub SM albo zjazdem awaryjnym, jak po wybiciu szyby czy innej dewastacji), które ten spokój i "nocną sielankę" zaburzają. Na ile zgodzisz się z tym twierdzeniem? A może tak naprawdę nie ma reguły i do nieprzyjemnych sytuacji dochodzi równie często w weekendy, jak i w dni powszednie? Choć tu przypuszczam, że statystyczna "przewaga" zdarzeń w weekendy jest co najmniej znaczna. Zapewne sporo zależy też od linii...
Oj, u Was tam to wszystko jest możliwe...vernalisadonis pisze:Zapraszam na wieczorne kursy 742 czasami się zdarza.
Ale mało który z kierowców tak zrobi.Adam G. pisze:jak się im powie "proszę wysiąść
Nie jest.TOMEK pisze:A nie jest?
Trochę nie związane z komunikacją, ale kiedyś miałem takiego lumpa na klatce i poprosiłem straż wiejską o wyprowadzenie go (brudny, śmierdzący i do tego załatwił swoją potrzebę fizjologiczną na klatce). Pani przyjmująca zgłoszenie stwierdziła, że jest zimno i nie mogą go wyrzucić, zatem patrol nie podjedzie. Więc poprosiłem ją o adres, gdzie mieszka, żeby go tam na kopach dostarczyć - u mnie siedział już pół nocy, a drugie pół niech spędzi u niej. Jakoś jej się ta propozycja nie spodobała.Adam G. pisze: może tacy piszący skargi zaprosiliby kloszarda do swojego miejsca pracy, np. do biura?
Ja dostałem na swoim przystanku o 2 w nocy. Ze stoickim spokojem koleś do mnie podszedł i uderzył w twarz. Żadnych wcześniejszych zaczepek, wyzwisk, nic. Słowem się nie odzywał. Nic mi też nie zabrał. Po prostu walnął w twarz za free.Adam G. pisze:Ani razu nie widziałem, by ktoś dostał w dziób za niewinność.